Emocje w Lublinie i Salonikach
Dwie wygrane i porażka - to bilans polskich drużyn w środowej kolejce Europe Cup.
W Lublinie w meczu dwóch drużyn z końca tabeli Start pokonał rywali z Bułgarii. Fot. PAP/Wojtek Jargiło
W środę trzy polskie drużyny rozgrywały swoje spotkania w ramach Pucharu Europy.
W hali Globus w Lublinie Start wypracował sobie do przerwy aż 16 punktów przewagi (42:26), a w drugiej połowie grał tak niefrasobliwie, że całą zaliczkę stracił. 61 sekund przed końcem po trafieniu Krasimira Petrowa goście sensacyjnie wyszli na prowadzenie (73:72). Lublinian uratował Amerykanin Jordan Wright, który w ostatniej minucie zdobył 4 kluczowe punkty. Dzięki tej wygranej Start przełamał fatalną serię sześciu kolejnych porażek (trzy w lidze, trzy w rozrywkach europejskich).
Zacięty bój w Salonikach stoczył Anwil. Włocławianie odrobili straty w drugiej połowie, ale na finiszu nie dali rady faworytom. Najlepszym zawodnikiem Anwilu był Michał Michalak, który zdobył 17 punktów, trafiając 4 z 6 prób za trzy.
Nie było wielkich emocji w Sopocie, gdzie zgodnie z przewidywaniami Trefl wysoko pokonał outsidera z Azerbejdżanu.
Anwil i Start zajmują trzecie miejsca w swoich grupach, Trefl jest wiceliderem grupy I.
Grupa A
◼ PGE Start Lublin - Rilski Sportist Samokow 76:73 (25:18, 17:8, 15:25, 19:22)LUBLIN: Mack 14 (1x3), Wright 12, Pelczar 8 (2x3), Put, Griffin 15 - Krasuski 6 (1x3), Hawkins 15 (1x3), Ford 6 (1x3), Szymański. Trener Wojciech KAMIŃSKI.
Grupa F
◼ PAOK BC Saloniki - Anwil Włocławek 104:96 (29:21, 26:21, 25:33, 24:21)WŁOCŁAWEK: Fridriksson 17 (2x3), Lockett 14 (1x3), Mucius 12 (1x3), Słupiński 9, Michalak 17 (4x) - Slaughter 6, Łazarski, Borowski 6, Kołodziej 9 (1x3), Pearson 6. Trener Grzegorz KOŻAN.
Grupa I
◼ Energa Trefl Sopot - Absheron Lions Baku 98:78 (25:18, 26:21, 20:21, 27:18)SOPOT: Scruggs 12, Witliński 16, Kacinas 15 (1x3), Goins 10, Schenk 15 (3x3) - Kiejzik 2, Nowicki, Cowels 8 (2x3), Zapała 7, Addae-Wusu 13 (2x3), Chac. Trener Mikko LARKAS
(p)
