EGIPT
Egyptian Football Association
Przyjęcie do FIFA (CAF) 1923 (1957)
Adres 5 Gabalaya Street,El Gezira – Kair
Barwy czerwono-czarne
Udział w finałach MŚ 4 razy: 1934, 1990, 2018, 2026
Największy sukces siedmiokrotny mistrz Afryki (wygrywali najczęściej) – 1957, 1959, 1986, 1998, 2006, 2008, 2010
Pozycja w rankingu FIFA 32
◼ Bez przegranej
W eliminacjach Egipcjanie nie mieli wielkich problemów. Przeszli je jak burza, nie przegrywając w grupie A żadnego spotkania. Zanotowali osiem zwycięstw i tylko dwa razy tracili punkty, ale już pod koniec rozgrywek. W czerwcu zremisowali z Gwineą Bissau na wyjeździe 1:1, a we wrześniu w Wagadugu z drugą w grupie Burkina Faso 0:0. Z Etiopią, Sierra Leone i najsłabszym w grupie Dżibuti pewnie wygrywali. Temu ostatniemu rywalowi strzelili 9 z 20 bramek w 10 eliminacyjnych grach.
◼ Słabo w finałach
Choć Egipcjanie są potentatem na Czarnym Lądzie, w finałach mistrzostw świata im nie idzie. Mało tego - prawie w ogóle w nich nie grali. Owszem, jako pierwsza reprezentacja z kontynentu reprezentowali Afrykę już na drugim mundialu we Włoszech w 1934 roku, ale na kolejne mistrzostwa czekali ponad pół wieku. Potem jeszcze raz, na rosyjskich boiskach, zmierzyli się z najlepszymi. W finałach MŚ zagrali dotychczas 7 meczów i… ani razu nie wygrali, notując ledwie dwa remisy i aż pięć porażek. Polegli nawet w Wołgogradzie na MŚ w 2018 z Arabią Saudyjską 1:2, nie zdobywając wtedy w grupie A nawet punktu.
◼ Dwa razy z Polską
Zaledwie dwa razy w historii mierzyliśmy się z Faraonami. Oba mecze rozegrano w ciągu kilku dni, w grudniu 1991 roku. Do Kairu Polska wysłała wtedy jednak de facto drugą reprezentację. Nie poleciał nawet trener Andrzej Strejlau, ale jego asystent, Lesław Ćmikiewicz, i wielu debiutantów, m.in. bramkarz Jacek Bobrowicz, Krzysztof Maciejewski, Zdzisław Janik czy Ryszard Czerwiec. Nic dziwnego, że na dzień dobry skończyło się na kompromitującej porażce 0:4. Czwartą bramkę dla gospodarzy zdobył obecny selekcjoner kadry, Hossam Hassam. Rewanż miał się odbyć w nadmorskiej Aleksandrii, ale ze względu na zły stan tamtejszego boiska ponownie grano w Kairze. To drugie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a tym razem w naszej bramce stał Adam Matysek.
