Dziesięć kroków w tył

GTK Gliwice zagrało kolejny bardzo słaby mecz. W klubie robi się coraz goręcej.

Gliwiczanie grają bardzo słabo, ale ich wierni kibice pojechali nawet do Sopotu! Fot. PAP/Adam Warżawa

LIGOWE REMANENTY

◼ Gliwiczanie dostali solidne lanie w Sopocie - przewaga Trefla sięgała nawet 40 pkt. Po pięciu kolejkach śląska drużyna ma jedną wygraną i blisko sto punktów na minusie (zdecydowanie najgorszy bilans w lidze). - W Sopocie grała tylko jedna drużyna. Jesteśmy bardzo słabi mentalnie, chyba pod tym względem najsłabsi w lidze i każde niepowodzenie nas podłamuje. Nie jesteśmy w stanie realizować naszego planu gry. O ile w meczu ze Śląskiem zrobiliśmy krok do przodu, a z Dzikami nawet dwa, to przeciw Treflowi wykonaliśmy dziesięć kroków w tył. Czeka nas teraz ciężka praca, treningi i przygotowanie do meczu z Górnikiem - zapowiedział wyraźnie przybity trener Boris Balibrea.

◼ Dużo dzieje się w Słupsku. W ostatnim tygodniu rozstano się z dwoma ważnymi zawodnikami. Najpierw rozwiązano kontrakt z Kongijczykiem Juniorem Etou - zagrał w czterech spotkaniach, łącznie 63 minuty, zdobył ledwie 9 pkt, trafił 1 z 9 rzutów z gry. Niedługo potem zawieszony w prawach zawodnika został Nigeryjczyk Francis Okoro, który rozegrał trzy mecze i miał bardzo mizerne dokonania (zdobył łącznie 12 pkt, 23 zbiórki i 3 asysty). Energa Czarni szukają nowych zawodników, ale bez wymienionej dwójki w niedzielę pokonali w Toruniu Twarde Pierniki .

◼ Mecz z podtekstami był w Szczecinie. W Netto Arenie King podejmował Zastal, a w barwach drużyny z Zielonej Góry pojawiła się silna grupa, która dwa lata wcześniej zdobywała złoto dla gospodarzy. Przed pierwszym gwizdkiem trener Arkadiusz Miłoszewski oraz Andrzej Mazurczak, Filip Matczak i Phil Fayne otrzymali od szczecińskiego klubu okolicznościowe gadżety. Potem sentymentów już nie było, a na boisku dominował King. - Wyglądaliśmy, jakbyśmy się bali grać - powiedział po spotkaniu trener Miłoszewski. - Jakby niektórzy pierwszy raz grali w koszykówkę. Atmosfera w hali była super, ale musimy umieć sprostać takim warunkom, bo w innych halach, choćby we Włocławku czy w hali Legii, może być jeszcze goręcej - dodał szkoleniowiec Zastalu.

◼ We wtorek odbędą sie dwa mecze pucharowe z udziałem naszych drużyn. W kobiecej Eurolidze VBW Gdynia we Francji zagra z Tango Bourges Basket, które w ostatniej kolejce niespodziewanie pokonało w Pradze aktualne mistrzynie tych rozgrywek. Nasz zespół po czterech kolejkach pozostaje bez wygranej. Początek meczu o godzinie 20.00. W męskim FIBA Europe Cup Anwil Włocławek podejmować będzie Basketball Lowen z Brunszwiku. Po trzech kolejkach rywale są niepokonani, aAnwil z jedną wygraną zajmuje trzecie miejsce w grupie F. Początek meczu o godzinie 18.30.

◼ Dobrze spisująca się w tym sezonie Arka niespodziewanie przegrała u siebie z ostatnimi przed tą kolejką w tabeli Dzikami. Najlepszym zawodnikiem był Landrius Horton, który zdobył 29 pkt przy niesamowitej skuteczności w rzutach za trzy (8 na 9 prób)! W ostatniej kwarcie goście wręcz zmiażdżyli bezradnych gdynian.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się