Dyrygent Danch

Zespół z Rudy Śląskiej zaliczył bardzo udaną rundę jesienną w I grupie śląskiej klasy okręgowej.

Adam Danch (w środku, w towarzystwie działaczy, Mirosława Chrząszcza - z lewej oraz Eugeniusza Buchcika) ma olbrzymi wpływ na postawę zespołu Wawelu. Fot. FB/Wawel Wirel

WAWEL WIREK

W 14 spotkaniach rudzianie zgromadzili 30 punktów, co dało im 4. miejsce w tabeli. W poprzednim sezonie zespół trenera Kamila Gabrysia zdobył 44 punkty, punktując ze średnią 1,3. W rundzie jesiennej sezonu 2025/26 znacząco poprawił ten wynik, osiągając 2,1 pkt. - Wykonaliśmy superrobotę i rundę trzeba uznać za bardzo udaną - komentuje trener Gabryś. Po tak udanym starcie cel może być tylko jeden - awans. Do liderującej Sarmacji Będzin zespół z Rudy Śląskiej traci zaledwie 6 punktów, mając przy tym nierozegrany mecz z Pogonią Imielin; odbędzie się on na początku marca. Dodajmy, że w Rudzie Śląskiej obecnie żadna drużyna nie występuje na wyższym szczeblu niż klasa okręgowa, więc awans Wawelu byłby dużym sukcesem.

Złe dobrego początki

Rundę jesienną zawodnicy z Wirku zaczęli bardzo źle, bo od porażki 1:7 z Sarmacją Będzin na własnym boisku. To oczywiste, że nie mogła ona napawać optymizmem, jednak po tym falstarcie rudzianie potrafili się podnieść i w następnych dziewięciu meczach nie oddali rywalom ani punktu. Dobra dyspozycja zespołu po dziesięciu kolejkach zapewniła mu pozycję lidera. Jak podkreśla sam szkoleniowiec, taka sytuacja zmieniła postrzeganie jego drużyny. Świetną passę przerwał dopiero Górnik Wojkowice, który wygrał w Rudzie Śląskiej 1:0. Po tym spotkaniu Wawel zaczął punktować nieco słabiej, osuwając się na 4. pozycję.

Co ciekawe, jesienią Wawel doskonale radził sobie w starciach derbowych. W lidze i w Pucharze Polski na szczeblu podokręgu Katowice pokonał Slavię Ruda Śląska, kolejno 1:0 i 2:0. Z pucharowych rozgrywek odpadł dopiero po meczu z Uranią Ruda Śląska, której uległ na wyjeździe 1:2. Ostatni mecz derbowy w tej rundzie rozegrał z drużyną Jastrzębia Bielszowice, a spotkanie to było absolutnym pokazem siły zespołu trenera Gabrysia i zakończyło się pewnym zwycięstwem 3:0.

Powrót do domu

Po dwóch dekadach do Wawelu wrócił jego wychowanek, wieloletni zawodnik m.in. Górnika Zabrze i dwukrotny reprezentant Polski, Adam Danch. O zasłużonym obrońcy Kamil Gabryś wypowiada się w samych superlatywach. - Obecnością w szatni, a przede wszystkim na boisku, Adam dał tej drużynie dużo jakości. Miał wielki wpływ na to, że po wspomnianej porażce z Sarmacją zdołaliśmy się pozbierać, odrobiliśmy lekcje, po czym przyszła seria 9 zwycięstw - podkreśla szkoleniowiec zespołu z Wirku.

Po udanej jesieni trudno nie myśleć o awansie. - Nasz cel na drugą rundę jest oczywisty - chcemy osiągnąć jak najwyższą lokatę, ale marzymy, by w czerwcu znaleźć się w 5. lidze - deklaruje Rafał Czajor, obrońca rudzkiej drużyny zapytany, jakie są plany na drugą fazę sezonu. A trener dopowiada: - Na pewno wyciągniemy wnioski z porażek i w każdym kolejnym meczu damy z siebie 100 procent. Na rundę rewanżową patrzymy z optymizmem.

Mateusz Świerczyński

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się