Dycha w plecy
Fantastyczny mecz Teyvona Myersa nie pomógł MKS-owi przerwać fatalnej serii porażek.
MKS zagrał z wielką determinacją, ale zespół z Torunia był lepszy. Fot. Jarek Praszkiewicz / PAP
Najważniejszy mecz sezonu – tak starcie z Twardymi Piernikami z Torunia reklamowano w Dąbrowie Górniczej. MKS za wszelką cenę chciał przerwać serię dziewięciu porażek. – W polskiej ekstraklasie nie ma łatwych spotkań – uprzedzał przed arcyważnym spotkaniem Boris Balibrea, szkoleniowiec gospodarzy.
Mecz nie zaczął się jednak po myśli miejscowych, bo torunianie objęli prowadzenie 7:0. Dla nich to było równie ważne spotkanie, bo wygrana mocno oddalała ich od końca tabeli. Pierwsza kwarta była rozgrywana w szalonym tempie, oba zespoły grały na wariackich papierach i jasne było, że rywalizują drużyny z końca tabeli – nie brakowało strat, niecelnych rzutów, niedokładnych podań, choć determinacja po obu stronach była ogromna.
W trzeciej kwarcie goście mieli już 16 punktów przewagi (28:44) i wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty. Nic bardziej błędnego. Ciężar gry wziął na siebie Teyvon Myers. Amerykanin pokazał ogromny kunszt strzelecki, rywale zupełnie sobie z nim nie radzili. W połowie miał już 20 punktów, a przed ostatnią częścią 31! To głównie dzięki niemu siedem minut przed końcem MKS wyszedł na prowadzenie.
Goście mieli jednak sporo atutów – tam odpowiedzialność za zdobywanie punktów była rozłożona na kilku graczy. Gdy nie szło Viktorowi Gaddeforsowi, trafiali Grzegorz Kamiński albo Michael Ertel. Na finiszu zwłaszcza tych dwóch robiło różnicę. 40 sekund przed końcem przyjezdni mieli sześć punktów przewagi i nawet szalone akcje Myersa nie pomogły. Amerykanin zanotował rekord punktowy polskiej ekstraklasy w tym sezonie (41
DĄBROWA GÓRNICZA: Piechowicz 5 (1x3), Myers 41 (4x3), Markusson 9, Cowels 20 (4x3), Cheese 13 (1x3) - Załucki, Łapeta 4, Wójcik 2, Hook 4. Trener Boris BALIBREA.
TORUŃ: Myles 12, Tomaszewski 12 (2x3), Gaddefors 12 (1x3), Kamiński 14 (2x3), Benson 13 (1x3) - Abu 9, Ertel 23 (2x3), Wilczek 3, Diduszko 3 (1x3). Trener Srdjan SUBOTIĆ.
1. Włocławek |
14 |
26 |
1264:1110 |
2. Sopot |
14 |
24 |
1254:1207 |
3. Wałbrzych |
14 |
23 |
1085:1061 |
4. Lublin |
14 |
23 |
1263:1221 |
5. Szczecin |
14 |
22 |
1191:1148 |
6. Słupsk |
14 |
21 |
1111:1044 |
7. Dziki |
14 |
21 |
1034:1023 |
8. Legia |
14 |
21 |
1150:1145 |
9. Wrocław |
14 |
21 |
1101:1113 |
10. Toruń |
15 |
21 |
1262:1287 |
11. Gliwice |
14 |
20 |
1177:1238 |
12. Stargard |
14 |
20 |
1088:1106 |
13. Zielona G. |
14 |
20 |
1103:1158 |
14. Gdynia |
14 |
19 |
1177:1249 |
15. Ostrów W. |
14 |
19 |
1138:1200 |
16. Dąbrowa G. |
15 |
18 |
1184:1272 |
Najbliższe mecze: Ostrów Wlkp. - Zielona Góra (17.01.), Stargard - Dziki, Słupsk - Sopot, Gliwice - Gdynia (wszystkie 18.01.), Legia - Szczecin, Lublin - Włocławek, Wałbrzych - Wrocław (wszystkie 19.01.).
