Dwa mecze, dwa światy
Wtorek na europejskich parkietach: pierwsza wygrana Legii, klęska Zastalu w Hiszpanii.
W Gironie drużyna Andrzeja Pluty rozbiła zespół z Zielonej Góry. Fot. FIBA
Do Zagrzebia Legia jechała z nadzieją na pierwszą wygraną w tegorocznej batalii w Lidze Mistrzów. Rywalem Warszawian była legendarna Cibona, która w połowie lat 80. dominowała na Starym Kontynencie. Teraz to jednak zespół z innej półki i po 5 minutach nasza drużyna miała już 11 punktów przewagi (21:10). Potem mecz się nieco wyrównał, gospodarze zmniejszyli dystans, ale trzecią kwartę przyjezdni zaczęli od serii 11:2 i odskoczyli na bezpieczną odległość (58:44). Legia wygrała, bo miała bardzo solidny i wyrównany skład, aż sześciu graczy zanotowało podwójny dorobek punktowy we wskaźniku EVAL. Najlepszymi okazali się Kristers Zoriks i Arguster Daniels.
Dużo gorzej powiodło się Zastalowi w Gironie. Zielonogórzanie w ramach meczu Europe Cup grali z niepokonanym liderem grupy i zanim mecz na dobre się rozpoczął, właściwie już był rozstrzygnięty. Gospodarze zbili nasz zespół niemiłosiernie – po kilku minutach prowadzili aż 18:3! W połowie mieli blisko 30 punktów zaliczki, a potem było jeszcze gorzej. Przykro było patrzeć, co miejscowi robią z wicemistrzami Polski.
Co ciekawe, w wyjściowej piątce Girony pojawił się Andrzej Pluta, który w 16 minut zdobył 7 punktów i miał 6 asyst. Najlepszym strzelcem zwycięzców był Mac McClung (24 punkty), znany z trzech wygranych konkursów wsadów meczów All Stars NBA.
LIGA MISTRZÓW
◼ Cibona Zagrzeb – Legia Warszawa 77:95 (22:26, 20:21, 12:19, 23:29)WARSZAWA: Daniels 21 (3x3), Tomaszewski 3 (1x3), Zoriks 21 (2x3), Goloman 15 (2x3), Freemantle 12 – Wojciechowski, Kolenda 8 (2x3), Piśla 5, Ilver 10. Trener Heiko RANNULA.
FIBA EUROPE CUP
◼ FIATC Girona – Zastal Zielona Góra 109:68 (30:16, 27:13, 26:20, 26:19)ZIELONA GÓRA: Garrison 5 (1x3), Mazurczak 6, White 14 (3x3), Brkić 12 (1x3), Wójcik 4 – Galewski 3, Sulima, Matczak 3 (1x3), Denis 13 (3x3), Beech 8 (2x3). Trener Arkadiusz MIŁOSZEWSKI.
(pp)
