Druga odsłona uczty

Pierwsze spotkanie Bayernu z PSG dostarczyło mnóstwo emocji. Nic dziwnego, że kibice z niecierpliwością czekają na rewanż.

Piłkarze obu zespołów dziękują sobie za stworzenie świetnego widowiska. Jakie będzie to środowe? Fot. YOAN VALAT/ PAP

LIGA MISTRZÓW

Przed tygodniem doszło w Paryżu do strzeleckiego popisu. W sumie padło aż dziewięć goli, a minimalnie lepsi okazali się piłkarze PSG, którzy wygrali 5:4. – Normalnie pięć bramek straconych na wyjeździe w półfinale Ligi Mistrzów oznacza odpadnięcie. Ale patrząc na okazje, które stworzyliśmy, mogliśmy strzelić więcej goli niż cztery. I to musi nam dać wiarę w rewanżu – powiedział trener Bayernu Vincent Kompany. O ofensywnych poczynaniach obu ekip najlepiej świadczy fakt, że po raz pierwszy w historii tych elitarnych rozgrywek dwa kluby strzeliły ponad 40 goli w jednym sezonie (PSG 43 i Bayern 42 bramki). Rekordzistą pozostaje FC Barcelona z sezonu 1999/2000 z 45 trafieniami.

W weekend oba kluby straciły punkty w ligach, ale oszczędzały najlepszych zawodników na spotkanie rewanżowe. Większy komfort miała niemiecka drużyna, która ma już zapewniony tytuł mistrzowski. Paryżanie wciąż muszą się starać, choć są blisko mistrzostwa, ale obronę tytułu w Champions League traktują równie priorytetowo. Jednak dla trenera Luisa Enrique remis 2:2 z Lorient był rozczarowujący. – Trudno jest wrócić do ligowej rywalizacji po tak ważnym meczu rozegranym w fantastycznej atmosferze. Pod względem motywacji to spore wyzwanie. Ten wynik jest rozczarowujący, bo naprawdę potrzebowaliśmy trzech punktów – powiedział po meczu Hiszpan.

I chociaż piłkarze PSG mają gola przewagi nad Bawarczykami, muszą uważać, bo rywale są bardzo mocni u siebie. Bayern przegrał tylko jedno z ostatnich 29 domowych meczów w LM, a wygrywał we wszystkich sześciu tegorocznych spotkaniach na własnym boisku. Z drugiej strony drużyna z Monachium tylko cztery razy awansowała do kolejnej rundy Champions League po przegranym pierwszym meczu (na 16 takich przypadków). Ostatni raz miało to miejsce w sezonie 2023/24 w rywalizacji z Lazio, kiedy po porażce w Rzymie 0:1, u siebie Bawarczykom udało się wygrać 3:0 i awansować do ćwierćfinału.

Trener Kompany może być zadowolony z sytuacji kadrowej swojego zespołu, ponieważ nie dość, że wszyscy najlepsi zawodnicy są zdrowi, to na dodatek do treningów wrócili nieobecni ostatnio Raphael Guerreiro oraz 18-letni Lennart Karl. Jednak występ obu w rewanżu pozostaje nadal niepewny, a sztab szkoleniowy zapewne nie chce ryzykować odnowienia urazów. Większy ból głowy ma szkoleniowiec PSG, ponieważ na pewno z Bayernem nie będzie mógł zagrać Achraf Hakimi, który doznał kontuzji w pierwszym meczu i będzie pauzował przez kilka tygodni. Marokańczyk jest bardzo ważnym zawodnikiem, którego nie będzie łatwo zastąpić. Za niego na prawej obronie najprawdopodobniej wystąpi Warren Zaire-Emery, który nie będzie miał łatwego zadania przeciwko skrzydłowym Bayernu.

Miłosz Cebo

Liga Mistrzów – półfinał

◼ Bayern – Paris Saint-Germain (w pierwszym meczu 4:5)
Środa, 21.00 – Canal+ Extra 1

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się