Dopóki starczy tlenu

W 4. kolejce EHF Champions League Industria Kielce zmierzy się na wyjeździe z SC Magdeburg. Mimo porażki w pierwszym meczu, mistrzowie Polski zamierzają walczyć o pełną pulę.

Wracający do formy po kontuzji Michał Olejniczak marzy o zwycięstwie z Gladiatorami. Fot. Marta Badowska / Press Focus

LIGA MISTRZÓW

Przed tygodniem mistrzowie Niemiec wygrali w kieleckiej Hali Legionów 35:30 i w rewanżu u siebie będą zdecydowanym faworytem. Trudną sytuację Kielczan potęguje wąska kadra – z powodu kontuzji z gry wykluczeni są: Milorad Bakić, Arkadiusz Moryto, Luka Klarica oraz Szymon Sićko.

„Olej” gotowy

Mimo osłabienia i wyczerpującego maratonu - trzy spotkania w siedem dni - zawodnicy i sztab szkoleniowy Industrii zapewnili, że do Niemiec jadą po pełną pulę. Ważnym atutem kieleckiego zespołu w środowym rewanżu ma być powracający po kontuzji kolana reprezentacyjny rozgrywający Michał Olejniczak. Zawodnik ma już za sobą udany występ w ligowym meczu w Mielcu, gdzie zdobył 5 bramek, a jego zespół zwyciężył 34:27. – Jestem gotowy. Nie wiem jeszcze, w jakim wymiarze czasu, natomiast dopóki tylko będę miał tlen, będę miał siły, będę do dyspozycji trenera i tam, gdzie mnie nie postawi, tam będę pokazywał, że potrafię grać – zadeklarował 25-latek.

Zwycięstwo o słodkim smaku

Pytany o sposób na powstrzymanie bramkostrzelnego tria rozgrywających Magdeburga (Omar Magnusson, Gisli Kristjansson, Felix Claar), Olejniczak wskazuje na konieczność uszczelnienia defensywy. – Zdecydowanie bardziej szczelna obrona pozwoli nam uniknąć penetracji jeden na jeden w centralnym sektorze. W takim meczu nie ma miejsca ani na nieskuteczność, ani na popełnianie błędów. Jedziemy po zwycięstwo i nie ma o czym gadać. Chcę wygrać ten mecz. Zależy mi na tym i jako drużyna też musimy mieć to w głowie – podkreślił zawodnik drużyny ze stolicy regionu świętokrzyskiego. „Olej” dodał, że wygrana na gorącym terenie w Niemczech - Magdeburg nie przegrał w swojej hali od marca - „smakowałaby wyjątkowo słodko”.

Nic do stracenia

Kamil Siedlarz, drugi trener Industrii, zaznaczył, że drużyna nie ma nic do stracenia i powalczy o cenny komplet punktów, a kluczem do sukcesu będzie perfekcyjna realizacja założeń taktycznych i konsekwencja przez pełne 60 minut. – Na pewno musimy zagrać perfekcyjny mecz. Z takim rywalem, jak Magdeburg nie możemy sobie pozwolić na chwilę przestoju i proste błędy. Widzieliśmy w ostatnim meczu, że taki zespół, jak Magdeburg, wykorzystuje wszystko, co tylko jest na boisku – wskazał asystent trenera Krzysztofa Lijewskiego, zwracając uwagę, że przy tak obciążonym składzie rotacja i pomoc ze strony powracającego do formy Olejniczaka będą niezwykle istotne; zwłaszcza w defensywie. - Jeśli Michał będzie się czuł na siłach, to oczywiście możemy się go spodziewać na boisku. Jest jednym z najlepszych naszych obrońców, ale musimy mu też dać czas, aby wrócił do pełnej dyspozycji – zaznaczył drugi trener Industrii.

Zbigniew Cieńciała

NIE PRZEGAP!
◼ SC Magdeburg - Industria Kielce
środa, godz. 18.45, Polsat Sport 1 

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się