Donnarumma na aucie
Wiele wskazuje na to, że PSG pożegna się z włoskim bramkarzem.
Gianluigi Donnarumma w PSG grał przez ostatnie cztery lata. Fot. IMAGO / Press Focus
Włoski bramkarz przeniósł się do Paryża w 2021 roku, opuszczając AC Milan po zakończeniu kontraktu. Z paryżanami czterokrotnie zdobył mistrzostwo Francji, a ponadto w poprzednim sezonie osiągnął upragniony sukces, wygrywając Ligę Mistrzów. Teraz jednak Włoch jest na wojnie z klubem. Od kilku tygodni krążą plotki, że ma przenieść się do Manchesteru United. Co więcej, PSG w poprzednim tygodniu sfinalizowało już transfer jego... następcy. Do klubu dołączył 23-letni Lucas Chevalier, który przez trzy ostatnie lata grał w Lille. Paryżanie zapłacili za niego 40 milionów euro. Teraz władze klubu czekają na to, aż Donnarumma opuści stolicę Francji. Podjęto nawet decyzję, żeby nie powoływać go na środowy Superpuchar UEFA. Włoch ma być z tego powodu wściekły i najprawdopodobniej w najbliższym czasie zmieni barwy klubowe. Nie po to przecież PSG wydało miliony na Chevaliera, żeby ten oglądał mecze tylko z ławki rezerwowych.
To jednak nie koniec ruchów transferowych na Parc des Princes. Dzień przed rozpoczęciem rywalizacji w Udine do ekipy Luisa Enrique dołączył Ilja Zabarnij. To 49-krotny reprezentant Ukrainy, który gra na środku obrony. Ma dopiero 22 lata, ale już całkiem spore doświadczenie. W 2023 roku został wypatrzony przez skautów angielskiego Bournemouth. W ojczyźnie grał w Dynamie Kijów, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju jako 19-latek. Już wtedy był zawodnikiem pierwszego składu. Z kijowskim zespołem grał w Lidze Europy i Lidze Mistrzów. Bournemouth doskonale wiedziało, kogo ściąga, dlatego Zabarnij błyskawicznie zaczął grać w Premier League. W sumie przez 2,5 roku w Anglii rozegrał 78 spotkań na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Musiał nadejść moment, w którym zainteresowały się nim silniejsze kluby i w końcu wybrał PSG, triumfatora poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Ukrainiec nie został jednak powołany na dzisiejszy mecz z Tottenhamem. Na debiut w paryskim zespole będzie musiał chwilę poczekać.
(kaj)
