Dominatorki z USA
Amerykanki przetrwały w Berlinie szturm Francuzek i po raz piąty z rzędu zostały mistrzyniami świata!
Na drużynę ze Stanów Zjednoczonych wciąż nie ma mocnych! Fot. FIBA
W wielkim finale Amerykanki spotkały się z Francuzkami. To był rewanż za finał igrzysk olimpijskich w Paryżu przed dwoma laty. Wtedy ledwie jednym punktem wygrał zespół USA. Francuzki przyjechały do stolicy Niemiec z wielką chęcią wzięcia rewanżu.
Kosmiczna seria USA
Amerykanki walczyły o swój piąty tytuł mistrzyń świata z rzędu, ale po pierwszej kwarcie trzema punktami prowadziły Francuzki, które po raz pierwszy w historii grały w wielkim finale mundialu. Drugą ćwiartkę Trójkolorowe zaczęły serią 8:0 i w oczach zawodniczek oraz sztabu USA pojawił się niepokój. W 13 minucie świetnie grające w obronie koszykarki Francji miały już 14 punktów zaliczki (31:17)! Ich radość nie trwała jednak długo. Faworytki wzięły się bowiem do odrabiania strat i do przerwy po trójce Catlin Clark przegrywały tylko dwoma „oczkami” (43:45).
Amerykanki z szatni wyszły mocno skoncentrowane i serią 9:2 odwróciły losy meczu, przejmując kontrolę nad spotkaniem. Tuż przed końcem trzeciej kwarty, przy wyraźnym już prowadzeniu USA, Francuzki popełniły dwa faule (w tym jeden niesportowy) i po serii osobistych koszykarki ze Stanów Zjednoczonych kończyły tę część z 16 punktami przewagi. Rywalki już się po tym ciosie nie podniosły. Francuzki przegrały walkę pod tablicami, były zdecydowanie gorsze w punktach w szybkim ataku czy tych zdobywanych po stratach.
Breanna Stewart zaliczyła double double (22 punkty, 10 zbiórek), a Jackie Young dodała 18 punktów, 6 zbiórek i 5 asyst. Kadra USA przedłużyła kosmiczną serię zwycięstw na mundialu do 36 z rzędu!
Gwiazdor łapał się za głowę
Ciekawymi widowiskami były oba sobotnie półfinały. Dzięki znakomitej grze Gabby Williams (22 punkty, 5 zbiórek, 5 asyst oraz 4 przechwyty) Francuzki nie dały żadnych szans gospodyniom turnieju. Niemki zanotowały niewiarygodną liczbę aż 25 strat przy zaledwie siedmiu zgubionych piłkach ze strony Francuzek. Francja zdobyła po błędach rywalek aż 29 punktów, podczas gdy miejscowe zaledwie osiem. Na trybunach Berlin Areny zasiadły legendy niemieckiego sportu, m.in. Dirk Nowitzki i Dennis Schröder, a kamery telewizyjne uchwyciły momenty, w których ten drugi łapał się za głowę, patrząc na bezradność swoich rodaczek.
Za to niemal do końca były emocje w drugim półfinale. Hiszpanki postawiły niesamowicie trudne warunki Amerykankom i po trzech kwartach remisowały z faworytkami 58:58, będąc blisko sprawienia gigantycznej sensacji. O sukcesie USA zdecydowała mistrzowska defensywa w ostatniej kwarcie (wygranej 18:8) oraz znakomita postawa Stewart.
(pp)
Wyniki
Półfinały: Francja – Niemcy 86:64, USA – Hiszpania 76:66.
Mecz o 3 miejsce: Niemcy – Hiszpania 58:81.
Finał: USA – Francja 97:79.
