Dociągnąć do czterdziestki
GieKSa w piątek zainauguruje wiosenne rozgrywki w ekstraklasie i celuje w spokojne utrzymanie.
Według obliczeń prezesa Sławomira Witka, GieKSa jest w połowie drogi do celu. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
GKS KATOWICE
W niedzielę piłkarze GKS-u Katowice wrócili do treningów, a przy okazji... przywitali się z kibicami przed rozpoczynającą się rundą wiosenną. Wszystkich podopiecznych Rafała Góraka kibice mogli spotkać w hali Areny Katowice podczas ligowego meczu siatkówki GKS-u Katowice z KPS-em Siedlce. Tam rozdawali autografy, robili sobie zdjęcia z fanami, a także wyszli w przerwie na plac gry, by zaprezentować się publiczności.
Z kolei w poniedziałek kibice mogli spotkać się z kapitanem Arkadiuszem Jędrychem w Galerii Katowickiej w sklepie GIEKSA FANSTORE, gdzie zaprezentowano nową koszulkę z podobizną 33-latka. Tuż przed tym wydarzeniem odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezesa GieKSy Sławomira Witka, trenera Góraka oraz Jędrycha, którzy wypowiadali się na temat najbliższej przyszłości zespołu, czyli zbliżającej się nieubłaganie rundy wiosennej.
- Większą uwagę przywiązuję do liczby punktów, a nie miejsca w tabeli. Jedno jest oczywiście z drugim związane, ale naszym celem jest zdobycie punktów gwarantujących utrzymanie. Sądzę, że "40" będzie oznaczało zrealizowanie celu – powiedział Witek. Słowa prezesa są o tyle ważne, że GKS zdobył na razie 20 punktów po 17 kolejkach. Takim samym wynikiem punktowym może poszczycić się Lechia, która jest na 13. miejscu. Co więcej, będąca na 10. lokacie Pogoń uzbierała dotychczas 21 „oczek”. To oznacza, że w ciągu jednej kolejki miejsce Katowiczan, którzy są w strefie spadkowej, może ulec całkowitej zmianie. Tym bardziej że wciąż mają jeden mecz zaległy z Jagiellonią do rozegrania. Jest więc trochę racji w słowach, że nie ma sensu zwracanie w tej chwili uwagi na miejsce w tabeli.
W podobnym tonie wypowiadał się też Rafał Górak. Gdyby w poprzednim sezonie GKS zdobył 20 punktów na tym samym etapie, byłby na 12. miejscu (po 18 kolejkach miał 23 „oczka” i był dziesiąty). Bieżące rozgrywki są jednak tak wyrównane, że wiele zespołów nie może być spokojnych o utrzymanie. Prawie wszystkie! – Gdyby ktoś przed sezonem powiedział mi, że 20 punktów nie będzie dawało spokojnego miejsca, nie uwierzyłbym. Ścisk w tabeli jest taki, że równie szybko można znaleźć się w niebie lub w piekle. Nasza pozycja nie miała więc żadnego wpływu na nasze przygotowania do rundy – przekazał Rafał Górak.
Otwartą należy pozostawić odpowiedź na pytanie, czy wspomniany przez prezesa limit 40 punktów GieKSa osiągnie. Pierwsza okazją na zwycięstwo będzie piątkowy mecz wyjazdowy z Zagłębiem.
Kacper Janoszka
Z KATOWIC DO MARSYLII
Kobieca sekcja piłkarska GieKSy przebywa obecnie na obozie w Turcji. Nad Bosfor nie dotarła jednak Jagoda Cyraniak, jedna z najbardziej utalentowanych zawodniczek w Polsce. Niecały tydzień temu 19-latka udała się na badania medyczne przed transferem, a wczoraj oficjalnie potwierdzono, że przenosi się do Olympique’u Marsylia, dziewiątego zespołu francuskiej ekstraklasy. Cyraniak dostała szansę przebicia się w zespole z jednej z najsilniejszych lig w Europie. Postawiła kolejny krok na drodze kariery. Jest liderką młodzieżowej reprezentacji Polski, występowała w podstawowym składzie GieKSy, aktualnego mistrza Polski, w poprzednim roku zadebiutowała w dorosłej kadrze narodowej. Teraz ma występować na zachodzie, we Francji - w lidze, gdzie grają inne reprezentantki Polski: Ewelina Kamczyk (Fleury), Paulina Dudek (PSG), Klaudia Jedlińska (Paris FC) i Nadia Krezyman (Dijon).
