Dobry prognostyk

Przygotowujący się do przyszłorocznych mistrzostw Europy Biało-czerwoni wygrali Futsal Week December Cup w chorwackim Poreczu.

Oby powody do takiej radości mieli Polacy na przełomie stycznia i lutego... Fot. Futsal Week

Po porażce 0:1 na otwarcie nowej hali Rekordu Bielsko-Biała reprezentacja Polski udała się do Poreczu, by wziąć udział w turnieju towarzyskim. W jego ramach rozegrali trzy mecze, odnosząc komplet zwycięstw, co stanowi dobry prognostyk przed mistrzostwami Europy, których gospodarzami - od 18 stycznia do 8 lutego - będą Litwa, Łotwa i Słowenia. Polacy znaleźli się w grupie D wraz Węgrami, Portugalią i Włochami, a zagrają w Lublanie.

W wypracowaniu najwyższej formy miał pomóc wspomniany turniej w Chorwacji, który pod względem wynikowym okazał się ze wszech miar udany. Drużyna trenera Błażeja Korczyńskiego rozkręcała się powoli, bo w meczu z Arabią Saudyjską nie prezentowała się najlepiej, a wygraną przypieczętowała dopiero w końcówce po stałych fragmentach gry. Najpierw po podaniu z autu z dystansu przymierzył Mateusz Madziąg, który po chwili asystował Tomaszowi Kriezelowi z rzutu rożnego, a wynik ustalił tenże Kriezel, uderzając po przejęciu do pustej bramki, gdy rywale zaryzykowali, wycofując golkipera.

Podobny przebieg miał mecz Rumunami. Na bramkę Macieja Jankowskiego rywale odpowiedzieli dwukrotnie i aż do 34 minuty byli na prowadzeniu. Wtedy z dobrej strony pokazał się rezerwowy Sebastian Leszczak, bowiem po jego asyście do siatki trafił Michał Marek, który następnie kapitalnym uderzeniem po rzucie wolnym ustalił rezultat.

Na ostatnie spotkanie z Japonią selekcjoner desygnował do wyjściowej piątki rekonwalescenta Mikołaja Zastawnika, ale nie on został bohaterem tej potyczki. Świetnie w bramce spisywał się Michał Widuch, w ofensywie nie było słabych punktów, stąd wygrana 3:1 była jak najbardziej zasłużona.

MVP turnieju został Kriezel, najlepszym bramkarzem Widuch, a na miejsce w piątce turnieju zapracował Marek. Trzy wygrane w Chorwacji mogą napawać optymizmem przed Euro, choć trener Korczyński wie, że jego zespół stać na jeszcze więcej, a żeby pokonać grupowych rywali, trzeba się będzie zaprezentować z jeszcze lepszej strony.

FUTSAL WEEK DECEMBER CUP 2025

◼ Polska - Arabia Saudyjska 4:1 (1:0)

Bramki: Pawlus 11, Madziąg 35, Kriezel 37, 40 - Al-Johani 24.

POLSKA: Widuch, Kałuża - Skiepko, Pawlus, Kąkol, Kriezel - Kubik, Madziąg, Kaniewski, Grubalski, Leszczak, Marek, Jankowski Haraburda.

Rumunia - Polska 2:3 (0:1)

Bramki: Hadnagy 26, Crisan 28 - Jankowski 19, Marek 34, 38.

POLSKA: Kałuża, Widuch - Grubalski, Pawlus, Kriezel, Haraburda - Kubik, Madziąg, Skiepko, Kaniewski, Leszczak, Kąkol, Marek, Jankowski.

Japonia - Polska 1:3 (0:1)

Bramki: Harada 23 - Kaniewski 12, Leszczak 28, Kriezel 32.

POLSKA: Kałuża, Widuch - Zastawnik, Pawlus, Kriezel, Haraburda - Madziąg, Skiepko, Kaniewski, Grubalski, Leszczak, Kąkol, Marek, Jankowski. Trener Błażej KORCZYŃSKI.

(mha)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się