Dobry początek nie wystarczył...
HOKEJ
Daniel Olsson Trkulja (z prawej) zdobył dwa gole i zaliczył asystę... Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
W Karwinie jastrzębscy gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia i w 5 minucie objęli prowadzenie. Potem przetrzymali dwa osłabienia, ale stracili gola w równych składach. Bardzo szybko jednak zdobyli drugą bramkę i pierwszą tercję zaliczyli na plus. Na początku drugiej odsłony Oświęcimianie trzecie osłabienie JKH już wykorzystali i ostro ruszyli do przodu, jednak bramkarz Karolus Kaarlehto utrzymywał swój zespół w grze, ale tuż przed drugą przerwą był bezradny wobec kontry rywali trzech na jednego i ich trafienia na 2:3. Na początku ostatniej tercji Erik Ahopelto trafił w poprzeczkę, a potem w ciągu 2,5 minuty goście trafili jeszcze dwa razy.
◼ JKH GKS Jastrzębie - Unia Oświęcim 2:5 (2:1, 0:2, 0:2)
1:0 - Sihvonen - Lehtonen - Bagin (4:26), 1:1 - Mäkelä - Partanen - Diukow (13:57), 2:1 - Lehtonen - Bagin - Kiełbicki (15:05), 2:2 - Olsson Trkulja - Heikkinen - Söderberg (25:18, w przewadze), 2:3 - Olsson Trkulja - Petraš - Peresunko (38:59), 2:4 - Peresunko - Diukow - Olsson Trkulja (44:14), 2:5 - Kasperlik - Galant (46:36).
Sędziowali: Andrzej Nenko i Maciej Gąsienica-Makowski - Kacper Król i Krzysztof Worwa. Widzów 900.
JKH: Kaarlehto; Bagin - Adamek, Onak (4) - Bezuška, Hanzel - Wojciechowski (2); Lehtonen - Kiełbicki - Sihvonen, R. Nalewajka (2) - Stolarski - Ł. Nalewajka, Kuzak - Moś - O. Laszkiewicz, Osiadły, Zając. Trener Rafał BERNACKI.
UNIA: Lundin; Matthews - Söderberg, Diukow - Mäkelä, Florczak – Kubeš, Mościcki; Peresunko - Olsson Trkulja (2) - Petraš, Partanen - Heikkinen - Ahopelto, D. Tyczyński - Rac - Kasperlík, M. Kusak - Galant - Ziober, Prusak. Trener Robert KALABER.
Kary: JKH - 8 min, Unia - 2 min.
