Dobre znajome...
Po raz siódmy w ósmym finale igrzysk zobaczymy reprezentacje USA i Kanady.
Szwajcarki jak tylko mogły utrudniały grę Kanadyjce Marie-Philip Poulin (z prawej)... Fot. PAP/EPA
TURNIEJ OLIMPIJSKI PAŃ
Marie-Philip Poulin, kapitanka reprezentacji Klonowego Liścia, to niewątpliwie najwybitniejsza postać hokeja kobiecego. Trzykrotna mistrzyni olimpijska zdobywała gole w każdym w finale i ma bogatą kolekcję medali (m.in. cztery złote) mistrzostw świata. Ba, po igrzyskach w Pekinie otrzymała propozycję gry w... męskim zespole ECHL (trzeci poziom rozgrywkowy), ale pozostała w Montreal Victorie (liga zawodowa kobiet PWHL), a ponadto jest w sztabie szkoleniowym zespołu NHL, Montreal Canadiens, jako trenerka ds. rozwoju graczy. Poulin na początku turnieju w Mediolanie zmagała się z kontuzją, ale powróciła do zespołu na decydujące potyczki i to z wielkim przytupem! To nie kto inny jak właśnie 34-letnia napastniczka zdobyła dwa gole, które zadecydowały o zwycięstwie nad Szwajcarią 2:1 i awansie Kanady do ósmego finału. Poulin ma już 20 goli w turniejach olimpijskich i poprawiła osiągnięcie Hayley Wiekenheiser (18).
Obrończynie tytułu mistrzowskiego w Mediolanie przeżyły męczarnie. W fazie grupowej nie miały nic do powiedzenia z USA 0:5 i to był najniższy, naszym zdaniem, wymiar kary. W półfinale z Helwetkami miały niesłychaną przewagę (w strzałach 46-8), ale to nie przełożyło sięna wynik końcowy. Owszem Andrea Braendli, bramkarka Szwajcarek, przez całą imprezę zbierała pochwały, bo jest wysokiej klasy fachmanką, ale to Kanadyjki wykreowały ją na bohaterkę. Gdy Rachel Enzler, po zagraniu Anity Muller, zdobyła kontaktowego gola, zrobiło się nerwowo. Zespół Klonowego Liścia atakował z pasją, ale Braendli nie dała się pokonać. Szwajcaria po raz drugi w historii będzie miała szansę na brązowy medal. W Soczi 2014 pokonała Szwecję 4:3, ale teraz szanse obu zespołów są równe.
◼ Kanada – Szwajcaria 2:1 (0:0, 2:0, 0:1)1:0 – Poulin – Jaques – Watts (21:49), 2:0 – Poulin – Watts – Shelton (28:21), 2:1 – Enzler – Muller (44:53).
Kary: Kanada – 6 min, Szwajcaria – 4 min.
W czwartek mecze o medale - o 3. m: Szwajcaria – Szwecja (14.40); finał: USA – Kanada (19.10).
(ws)
