Do trzech razy sztuka
Udinese strzeliło trzy bramki mistrzom Włoch, ale wygrało tylko 1:0.
Jakub Piotrowski pomógł swojemu zespołowi. Fot. PAP/EPA/Gabriele Menis
Stadion w Udine po ostatnim gwizdku sędziego eksplodował z radości. Zespół trenera Kosty Runjaicia po porażce w poprzedniej kolejce z Genoą, tym razem sprawił niespodziankę i wygrał z Napoli. Dziewięć lat czekało Udinese na pokonanie zespołu spod Wezuwiusza. Ostatni raz udało się to w sezonie 2015/16, kiedy Bianconeri wygrali 3:1.
Polak pomógł
Zwycięskiego gola strzelił Jurgen Ekkelenkamp. Holender idealnie przymierzył w okienko, uderzając zza pola karnego. Ta bramka była trzecią dla Bianconerich w tym starciu. Najpierw gol Keinana Davisa został anulowany z powodu spalonego, a następnie Milinkovicia-Savicia pokonał Nicolo Zaniolo, ale tym razem sędzia dopatrzył się faulu na jednym z zawodników gości. Skromne zwycięstwo nie oznacza, że było niezasłużone. Gospodarze zdominowali to spotkanie, mieli więcej szans na zdobycie gola, a sami mistrzowie nie oddali ani jednego celnego strzału!
Całe spotkanie w barwach gospodarzy rozegrał Jakub Piotrowski. Idealnym określeniem na spotkanie w wykonaniu Polaka byłoby to, że... był blisko. Blisko gola (uderzył w poprzeczkę), blisko asysty (anulowany gol Zaniolo) i blisko… piłkarzy Napoli, który nie mieli swobody w środku pola i nie mogli przeprowadzać składnych akcji. Ponadto 28-latek starał się dołożyć coś w ofensywie. W 83 minucie na boisko zameldował się także Adam Buksa, którego głównym zadaniem było przytrzymanie piłki z daleka od własnego pola karnego.
19-letni talent
Milan po raz kolejny stracił punkty z beniaminkiem. Tym razem z Sassuolo, z którym zremisował 2:2. Dwa gole dla drużyny z Mediolanu zdobył Davide Bartesaghi. – Szkoda, że moje bramki nie dały trzech punktów – mówił po spotkaniu 19-latek. Lewy wahadłowy zaczął w tym sezonie regularnie grać i jest uznawany za jeden z większych talentów. Niektórzy we Włoszech już teraz twierdzą, że wyrasta na przyszłą gwiazdę Milanu i reprezentacji Włoch. Bartesaghi jest już reprezentantem swojego kraju, ale do lat 21. Polscy kibice także mogą go kojarzyć, ponieważ rozegrał całe spotkanie w przegranym 1:2 meczu z kadrą Jerzego Brzęczka w Szczecinie. Oba gole padły po błędach w kryciu Sebastiana Walukiewicza.
Miłosz Cebo
◾ Lecce – Pisa 1:0 (0:0)1:0 – Stulic (72)
◾ Torino – Cremonese 1:0 (1:0)1:0 – Vlasić (27)
◾ Parma – Lazio 0:1 (0:0)0:1 – Noslin (82)
◾ Atalanta – Cagliari 2:1 (1:0)1:0 – Scamacca (11), 1:1 – Gaetano (75), 2:1 – Scamacca (81)
◾ Milan – Sassuolo 2:2 (1:1)0:1 – Kone (13), 1:1 – Bartesaghi (34), 2:1 – Bartesaghi (47), 2:2 – Lauriente (77)
◾ Fiorentina – Werona 1:2 (0:1)0:1 – Orban (42), 1:1 – Nunes (69. samobójcza), 1:2 – Orban (90+3)
◾ Udinese – Napoli 1:0 (0:0)1:0 – Ekkelenkamp (73)
◾ Genoa – Inter 1:2 (0:2)0:1 – Bisseck (6), 0:2 – Martinez (38), 1:2 – Vitinha (68)
Spotkanie Bolonia – Juventus zakończyło się po zamknięciu numeru.
Poniedziałek: Roma – Como (20.45).
|
1. Inter |
15 |
33 |
34:14 |
|
2. Milan |
15 |
32 |
24:13 |
|
3. Napoli |
15 |
31 |
22:13 |
|
4. Roma |
14 |
27 |
15:8 |
|
5. Bolonia |
14 |
25 |
23:12 |
|
6. Como |
14 |
24 |
19:11 |
|
7. Juventus |
14 |
23 |
18:14 |
|
8. Lazio |
15 |
22 |
17:11 |
|
9. Sassuolo |
15 |
21 |
21:19 |
|
10. Udinese |
15 |
21 |
16:22 |
|
11. Cremonese |
15 |
20 |
18:18 |
|
12. Atalanta |
15 |
19 |
19:18 |
|
13. Torino |
15 |
17 |
15:26 |
|
14. Lecce |
15 |
16 |
11:19 |
|
15. Cagliari |
15 |
14 |
15:21 |
|
16. Genoa |
15 |
14 |
16:23 |
|
17. Parma |
15 |
14 |
10:18 |
|
18. Werona |
15 |
12 |
13:22 |
|
19. Pisa |
15 |
10 |
10:20 |
|
20. Fiorentina |
15 |
6 |
12:26 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – el. do LKE, 18-20 – spadek
STRZELCY8 – Martinez (Inter)
7 – Pulisic (Milan)
6 – Calhanoglu (Inter), Orsolini (Bolonia)
POLACY W SERIE A
|
Jakub Piotrowski (Udinese) |
90 min |
|
Adam Buksa (Udinese) |
od 83 min |
|
Piotr Zieliński (Inter) |
do 90 min |
|
Nicola Zalewski (Atalanta) |
od 66 min |
|
Sebastian Walukiewicz (Sassuolo) |
90 min |
|
Filip Marchwiński (Lecce) |
kontuzja |
|
Arkadiusz Milik (Juventus) |
kontuzja |
