Do szczęścia zabrakło bramki
EURO U-17 KOBIET
O sporym pechu może mówić reprezentacja Polski uczestnicząca w mistrzostwach Europy kobiet do lat 17. By znaleźć się w 1/4 finału turnieju rozgrywanego w Podgoricy, zabrakło jej dosłownie jednej bramki. W rundzie głównej sytuacja w „polskiej” grupie tak się bowiem ułożyła, że mimo porażki z Czarnogórą (27:30), zwycięstwa Czarnogóry z Chorwacją (31:20) oraz wyników w pozostałych grupach, podopieczne Moniki Cholewy do meczu z Francją podchodziły z realnymi szansami na awans do ósemki z 3. miejsca. Zadanie to było bardzo trudne, a pokonanie Trójkolorowych niezbędne. Ambitna postawa naszych dziewcząt, praktycznie nieustanna pogoń za wynikiem i ekscytująca końcówka - obie drużyny miały szanse na wygraną i zapewnienie sobie awansu - i raczej zaskakujący remis 26:26 (14:18), niestety promował Francuzki. Zdobyty punkt nie zmienił sytuacji naszego zespołu, który w rundzie głównej zajął 4. miejsce w grupie i rywalizować będzie o miejsca 9-16. Kolejny mecz rozegra dziś o 12.00 z Serbią, jedną z najlepszych drużyn rundy pośredniej. Poza Polkami i Serbkami o lokaty 9-16 rywalizować dziś będą: Holandia - Szwecja, Niemcy - Portugalia i Słowenia - Czechy, a pary ćwierćfinałowe utworzyły: Czarnogóra - Francja, Dania - Słowacja, Chorwacja - Węgry i Szwajcaria - Hiszpania.
(ZC)
