Do przetargu, gotowi, start!
Chorzowski magistrat ogłosił przetarg na budowę nowego stadionu przy Cichej 6. Od momentu podpisania umowy z wykonawcą obiekt ma powstać w maksymalnie 6 lat.
Czy w przyszłym roku ruszą pracę nad pierwszą trybuną, tą z napisem „RUCH 1920”? Wizualizacja LAP Studio.
RUCH CHORZÓW
Wizualizację nowego stadionu poznaliśmy pod koniec zeszłego roku. Z kolei po uchwaleniu budżetu miasta na 2026 rok pozostało czekać na ogłoszenie przetargu, by znaleźć firmę, która będzie odpowiadać za inwestycję w formule „zaprojektuj i wybuduj”. To nastąpiło wczoraj. Wszyscy chętni mogą zgłaszać swoje oferty do 24 marca, do godz. 12.00.
Detale budowy
„Wybrany wykonawca weźmie na siebie pełną odpowiedzialność: od stworzenia szczegółowego projektu, po wbicie pierwszej łopaty i sfinalizowanie budowy obiektu. Wchodzimy w kluczową fazę, która zamieni wizje w konkretne plany budowlane” – przekazał urząd miasta w sprawie stadionu, który domyślnie ma pomieścić 22 tysiące widzów.
Co wiemy po wczorajszym ogłoszeniu? Zgodnie z wstępnymi założeniami, cała inwestycja będzie prowadzona etapami, a miejska spółka ADM Serwis, odpowiedzialna za sprawę, wyznaczyła ich pięć. Pierwsze cztery mają dotyczyć kolejnych trybun: zaczynając od trybuny głównej (z budynkiem klubowym w środku, miejscami VIP, sektorem prasowym itp., na przynajmniej 6 tysięcy miejsc, z boiskiem treningowym i płytą główną), potem trybuna zabramkowa, prosta (największa) i druga zabramkowa. Ostatni z etapów to w praktyce wykończenie wszystkiego dookoła – drogi, oświetlenie, trawniki, ławki itp.
Co istotne, ADM Serwis zastrzegł, że „pod warunkiem zabezpieczenia finansowania” dopuszcza możliwość realizacji etapów równolegle, tj. budowania więcej niż jednej trybuny w tym samym czasie. Z kolei gdy końca dobiegnie pierwszy etap i przy Cichej stanie główna trybuna, prace wykonawcy mają być przeprowadzony w taki sposób, aby od razu można było tam rozgrywać mecze piłkarskie (z uwzględnieniem minimalnych wymogów ekstraklasowych i z udziałem publiczności). Kolejne etapy mają być wykonywane tak, żeby nie stanowiły przeszkody dla rozgrywek ligowych, a po ich ukończeniu nowe trybuny również mają być gotowe do użytku.
Przełom 2028 i 2029?
Prezydent Chorzowa Szymon Michałek zapowiedział, że chciałby ruszyć z pracami przy pierwszej trybunie w 2027 roku, by w 2028 roku oddać ją do użytku. To pokrywa się z tym, co napisano w ogłoszeniu przetargowym. Na pierwszy etap przewidziano maksymalnie 24 miesiące, na drugi 12 (od momentu zakończenia pierwszego), na trzeci 15, na czwarty 12 i na piąty 9. Sumując, daje to maksymalnie 72 miesiące, a więc równo 6 lat. Jednocześnie uwagę przykuwa sekcja harmonogramu „postępowania o udzielenie zamówienia” (chodzi o cały proces przetargowy). Po złożeniu wniosków „o dopuszczenie do udziału w postępowaniu” 24 marca widnieje tam jeszcze kilka punktów – m.in. badanie wniosków, przekazanie zaproszeń, składanie ofert itd. Ostatni punkt dotyczy ogłoszenia wyboru najkorzystniejszej oferty. Przy każdym takim punkcie widnieje liczba dni, jaką daje sobie ADM Serwis na jego realizację. Sumując to, wychodzi 238 dni od 24 marca, czyli termin 17 listopada 2026. Jeśli więc założymy 24 miesiące (na skończenie pierwszego etapu) od tej daty, faktycznie okaże się, że Ruch na Cichą powinien wrócić pod koniec 2028. Dla bezpieczeństwa logiczniejszym chyba jednak wydaje się w tym kontekście początek 2029 roku. A cały stadion? Czyżby koniec 2032?
Cena i gwarancja
W ogłoszeniu nie ma podanych kwot pieniężnych, natomiast ADM Serwis zastrzega, że przy wyborze najkorzystniejszej oferty będą brane pod uwagę dwa czynniki: cena oraz gwarancja na wykonanie robót budowlanych. W budżecie Chorzowa na ten rok na nowy stadion przeznaczono 17,8 mln zł, zaś w wieloletniej prognozie finansowej miasta do 2040 roku – jest 407 mln zł.
Do wbicia pierwszej łopaty jeszcze trochę czasu zostało, więc na razie pozostaje wybrać się dziś na Stadion Śląski, gdzie wieczorem Ruch podejmie w solidnie zapowiadającym się meczu Polonię Warszawa.
Piotr Tubacki
