Do poprawy niemal... wszystko
Spotkanie w Zabrzu uwypukliło problemy Lechitów przed starciem z Crystal Palace.
Kibice domagają się, żeby Terry Yegbe wskoczył na stałe do składu. Fot. Paweł Jaskółka/PressFocus
Przegrana rywalizacja z Górnikiem zakończyła serię 16 kolejnych spotkań bez porażki mistrzów Polski. W sobotni wieczór Zabrzanie wybili Kolejorzowi z głowy grę w piłkę, czego efektem był jeden celny strzał Poznaniaków przez cały mecz…
Niezrozumiałe decyzje
W poprzednich wydaniach pisaliśmy o mocy ławki rezerwowych Lecha, która odpowiadała w drużynie za ponad połowę goli. Te bramki dały w tym sezonie już 12 punktów. Nic z tych rzeczy nie miało jednak potwierdzenia w starciu z wicemistrzami Polski. – Ostatnio rezerwowi dawali nam jakość, mieli wpływ na wyniki naszych meczów. Teraz tak nie było. Oczekiwałem więcej od zmienników; oczekiwałem również więcej od zawodników, którzy grali od początku – mówił po meczu trener Niels Frederiksen, do którego... można mieć zarzuty.
Duński szkoleniowiec w jednym momencie ściągnął z boiska strzelca gola Allahyara Sayyadmanesha, który jako jeden z nielicznych zawodników w ostatnich tygodniach nie ma wahań formy, oraz Radosława Murawskiego, który „trzymał” środek pola. Frederiksen wytłumaczył, że 32-latek zgłaszał problemy mięśniowe przed meczem. Kilka minut później 55-latek zdjął także Pablo Rodrigueza, który ma niespożyte siły i ciągle próbuje wywierać presję na rywalach.
Po tych decyzjach wszystko w grze mistrzów Polski się posypało. Bardzo słabo wyglądały próby ataków, a w defensywie i ustawieniu panował chaos. W czwartek poziom trudności zwiększy się diametralnie. W meczu z Crystal Palace wszystkie decyzje muszą być dwa razy przemyślane, ponieważ reprezentant Premier League brutalnie wykorzysta niedociągnięcia. A tych w Zabrzu było jeszcze więcej…
Wciąż nie potrafią się bronić
W Poznaniu od kilku lat mają problem ze stałymi fragmentami gry i wciąż szukają specjalisty w tym temacie. Był Duńczyk Markus Uglebjerg, który w grudniu tamtego roku pożegnał się z klubem i wrócił do swojego kraju, znajdując pracę w Aarhus GF, z którym Lechici przegrali niedawno w eliminacjach Ligi Mistrzów. Jedna z bramek, którą stracili w rewanżu u siebie, padła właśnie po rzucie rożnym.
Od stycznia za ten aspekt odpowiada Anglik Andy Parslow, ale wciąż niewiele się zmieniło. Pokazało to starcie z Górnikiem, gdzie obie bramki dla Zabrzan padły po szybko rozegranych rzutach rożnych. Gospodarze zaskoczyli Poznaniaków, a Erik Prekop sprytnie dwukrotnie wyprzedził Mateusza Skrzypczaka. Kibice domagają się, żeby trener Frederiksen postawił na Terry'ego Yegbe, który prezentował się pewniej od Polaka.
Piąte takie spotkanie
Lech nie ma bogatej historii rywalizacji z angielskimi zespołami. Mecz z Crystal Palace będzie piątym starciem z rywalem z Wielkiej Brytanii i odbędzie się po prawie 16 latach przerwy. W sezonie 2010/11 Kolejorz rywalizował w fazie grupowej Ligi Europy z Manchesterem City. Był to bój, który w Poznaniu każdy pamięta. Na wyjeździe piłkarze trenera Jacka Zielińskiego przegrali 1:3, ale u siebie sprawili ogromną niespodziankę i takim samym rezultatem wygrali! Obywatele byli wtedy na początku swojej drogi do potęgi, ale już dokonali wielu bardzo dobrych transferów.
Z kolei w sezonie 1984/85 Poznaniacy walczyli z Liverpoolem w 1. rundzie Pucharu Europy Mistrzów Krajowych. Lechici u siebie przegrali 0:1, a na Anfield Road mistrzowie Anglii rozbili mistrzów Polski aż 4:0.
Miłosz Cebo
Współpraca będzie kontynuowana
W ostatnich dniach Lech przedłużył umowę z Wydziałem Matematyki i Informatyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Współpraca rozpoczęła się w 2021 roku i daje Kolejorzowi przewagę przy analizie czy bazach danych. – W dużej mierze pozwala nam wyjaśniać wiele aspektów, których dotykamy każdego dnia. Od przygotowania motorycznego, przez działania skautingu, po podejmowanie decyzji dotyczących poszczególnych zawodników. Na pewno dzięki analizie możemy podejmować więcej mądrych decyzji popartych liczbami – tłumaczył szef Działu Naukowego w klubie, Bartłomiej Grzelak.
NIE PRZEGAP!
Liga Europy – 1. kolejka
◼ Crystal Palace – Lech Poznań
czwartek, 21.00 – TV 6, Polsat Sport 1
