Diabły się cieszą

NHL

Jack Hughes to motor napędowy New Jersey Devils i reprezentacji USA, z którą zdobył złoty medal olimpijski. Fot,. SIPA/USA/PressFocus

Koledzy z drużyny twierdzą, że już zasłużył na miejsce w Galerii Sławy, bo prezentuje najwyższy poziom. Tak mówią o Connorze Hellebeycku, który 23 października zawitał do New Jersey Devils. I trudno się dziwić, wszak Diabły z nim w składzie wygrały niezwykle trudne, wyjazdowe spotkanie z Vegas Golden Knights 5:2 (2:2, 2:0, 1:0). Dla mistrza olimpijskiego z Mediolanu i Cortiny była to druga w ogóle i druga zwycięska potyczka - wcześniej w Dallas (5:1) miał 17 skutecznych interwencji, w Las Vegas – 19. Pokonali go jedynie kapitan Mark Stone (17 min, w przewadze) i Iwan Barbaszow (18) po podaniach Mitcha Marnera.

Adin Hill, bramkarz gospodarzy, obronił 27 strzałów, ale nie był w stanie zatrzymać nawałnicy w wykonaniu gości. Po raz kolejny bracia Luke i Jack Hughesowie wpisali się do protokołu. Ten pierwszy, 23-letni obrońca, otworzył wynik (6), zaś starszy o dwa lata Jack zaliczył dwa trafienia (24 i 58, do pustej). Wyczyn Jacka skopiował 25-letni Arsienij Gricjuk, popisując się też dwoma golami (19 i 39). 

- Po przegranej z Colorado (2:5) szybko wróciliśmy do dobrej gry, bo znów zbudowaliśmy pewność siebie – przekonywał trener zwycięzców, Sheldon Keefe. Diabły mają 9 zwycięstw przy pięciu porażkach i z 18 pkt zajmują 6. lokatę w Konferencji Wschodniej, tracąc sześć „oczek” do Caroliny – 24.

Connor McDavid, kapitan Edmonton Oilers, to fenomen ostatniej dekady w NHL i jest na szczycie klasyfikacji kanadyjskiej. Nie inaczej jest w tym sezonie, 29-letni Kanadyjczyk przedłużył swoją serię meczów z przynajmniej jednym punktem od początku sezonu do 14. McDavid asystował przy golu Ryana Nugenta-Hopkinsa (39, w przewadze), a Edmonton Oilers wygrali na wyjeździe z NY Islanders 4:0 (0:0, 3:0, 1:0). Kanadyjczyk w klasyfikacji punktowej zgromadził już 37 (8 goli+29 asyst) i do wyrównania swojego najlepszego osiągnięcia z początku sezonu 2021/22 brakuje jeszcze trzech potyczek z punktem.

Ilja Sorokin, bramkarz gospodarzy, obronił 20 strzałów, a serię bramek rozpoczął wspomniany Nugent-Hopkins (29). 68 sek. Później trafił Wasilij Podkolzin, a Jason Dickinson (58) posłał krążek do pustej bramki. Tristan Jarry po raz drugi z rzędu zachował czyste konto, w sumie ma ich 25. Z Calgary (4:0) obronił 24 uderzenia. Nafciarze z 22 pkt wyszli na prowadzenie w Konferencji Zachodniej i mają o „oczko” więcej niż Minnesota, ale też o jeden rozegrany mecz mniej.

PIĄTEK: Vegas – New Jersey 2:5, Florida – Winnipeg 5:2, Calgary – Seattle 6:2.

SOBOTA: NY Islanders – Edmonton 0:4, Dallas – Columbus 3:1, Colorado – Calgary 5:2, Detroit – St. Louis 4:5, Boston – Chicago 5:4 po dogrywce, Nashville – Tampa Bay 5:4 po karnych, Los Angeles – Buffalo 2:3, San Jose – Ottawa 1:5, Montreal – Pittsburg 5:4, Vancouver – Toronto 2:4. 

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się