Derby niskiej jakości

W walce o prymat w województwie śląskim MKS Dąbrowa Górnicza odrobił 15 punktów i wysoko pokonał GTK Gliwice.

W piątkowych derbach nie brakowało twardej walki, ale dominował chaos. Fot. PressFocus

ORLEN BASKET LIGA

Derby regionu. Mecz szczególnie ważny dla kibiców obu drużyn. „Kapitanie Marcinie, mamy nadzieje że nasi koszykarze, Polacy i zagraniczni wiedzą, jaką wagę dla kibiców ma ten mecz. Wygrajcie to dla nas i dla siebie samych! Do zobaczenia w hali!" - taką odezwę do Marcina Piechowicza, kapitana drużyny zamieścił w mediach społecznościowych Koszykarski Klub Kibica MKS Dąbrowa Górnicza.

Ten mecz niewątpliwie miał duże znaczenie dla obecnego szkoleniowca gliwiczan. - Mam wiele dobrych wspomnień z okresu pracy w Dąbrowie Górniczej, ale zagramy bez sentymentów z nadzieją na solidne zwycięstwo - zapowiadał trener GTK Boris Balibrea, który w klubie z Zagłębia pracował przez półtora sezonu.

Jego podopieczni zaczęli lepiej skoncentrowani, a gospodarzom wyraźnie trzęsły się ręce. Pierwsze 5 punktów zdobyli gliwiczanie, a po 5 minutach prowadzili już 12:5.

Od początku widać było, że grają zespoły z dolnych rejonów tabeli - na boisku dominował chaos, niecelne i przypadkowe rzuty, straty. W tej „bagiennej koszykówce" początkowo lepiej czuli się goście, którzy w drugiej kwarcie po trafieniu Andy'ego Cleavesa mieli już 15 punktów przewagi (25:40). Losy meczu zaczęły się odwracać na przełomie drugiej i trzeciej kwarty. To wtedy po serii udanych zagrań MKS objął prowadzenie (47:46). Koszykarze GTK grali w drugiej połowie katastrofalnie, pudłowali w najprostszych sytuacjach. Kiedy w 34 minucie przewaga MKS sięgnęła 12 punktów (68:56), goście wyglądali na pogodzonych z losem. Najlepszym zawodnikiem spotkania okazał się Efrem Montgomery (12 punktów, 15 zbiórek). - Przestaliśmy grać drużynowo. Bez tego trudno wygrać - mówił Dominik Grudziński, gracz GTK. MKS dzięki wygranej odbił się nieco od dna tabeli, a GTK z dwoma wygranymi na koncie pozostanie w okolicach strefy spadkowej. 


◼ MKS Dąbrowa Górnicza - Tauron GTK Gliwice 88:72 (17:23, 22:21, 20:12, 29:16)

DĄBROWA GÓRNICZA: Piechowicz 4 (1x3), Załucki 3 (1x3), Montgomery 12, Muhammad 12 (3x3), Curry 15 (1x3) - Bonner 13 (2x3), Green 9 (1x3), Musiał 1, Peterka 15 (3x3), Bogucki 4. Trener Krzysztof SZABLOWSKI.

GLIWICE: Davis 18 (2x3), Godfrey 8 (2x3), Oguine 16 (1x3), W. Gordon 2, Grudziński 9 (1x3) - Cleaves 11 (3x3), Busz, K. Gordon 2, Bender 6, Piśla. Trener Boris BALIBREA.

1. Gdynia

9

16

758:717

2. Sopot

8

14

713:636

3. Legia

8

14

688:628

4.Szczecin

8

14

677:648

5.Włocławek

9

14

818:778

6.Wałbrzych

8

13

644:646

7.Wrocław

8

13

719:670

8. Ostrów

9

13

780:825

9.Dąbrowa G.

9

13

755:763

10. Dziki

8

12

687:671

11. Słupsk

8

12

708:682

12.Toruń

8

11

705:702

13.Zielona G.

8

11

631:635

14.Gliwice

9

11

672:793

15.Lublin

8

10

637:724

16.Krosno

9

10

718:793

Najbliższe mecze: Legia - Sopot, Słupsk - Zielona Góra (oba 6.12.), Szczecin - Wałbrzych, Lublin - Dziki, Wrocław - Toruń (wszystkie 7.12.).

(p)


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się