Derby bez Sochana
San Antonio Spurs odrobili 16 punktów straty i wygrali derby Teksasu w Houston.
Koszykarze San Antonio po raz drugi w tym sezonie pokonali Rakiety z Houston. Fot. Facebook San Antonio Spurs
W środę rozegrano derby Florydy oraz Teksasu. W Miami Heat podejmowali Magic z Orlando. Gospodarze w połowie prowadzili 9 punktami, ale trzecia kwarta była prawdziwą katastrofą w ich wykonaniu. Przyjezdni wygrali ten fragment aż 40:20 i od tego momentu kontrolowali wynik. Paolo Banchero zdobył 31 punktów i zaliczył 12 zbiórek, Anthony Black dodał 26 punktów, a Desmond Bane zakończył mecz z 23 punktami, trafiając 10 z 16 rzutów z gry. Dzięki tej wygranej goście przerwali serię czterech porażek. Przyjezdni grali bez Franza Wagnera (skręcenie lewej kostki), który opuścił już czwarty mecz z rzędu. W zespole z Miami brakowało Tylera Herro (stłuczenie żebra) i Daviona Mitchella (uraz ręki). Orlando wygrało w tym sezonie wszystkie trzy mecze z lokalnym rywalem.
Do derbowego pojedynku doszło także w Houston, gdzie Rakiety podejmowały Ostrogi. W pierwszej połowie dominowali gospodarze, którzy mieli nawet 16 punktów przewagi (59:43). Po długiej przerwie role się odwróciły; kontrolę nad meczem przejęli gracze San Antonio. O losach spotkania przesądził początek czwartej kwarty, gdy goście zaliczyli serię 11:0. Victor Wembanyama zdobył 28 punktów, zaliczył 16 zbiórek i pięć bloków. W trzech tegosezonowych meczach między tymi drużynami Spurs wygrali dwa razy.
Po raz pierwszy od dawna Jeremy Sochana w ogóle nie było w meczowym składzie. Jako oficjalny powód podano "problemy z prawym udem", eksperci mówią jednak, że może to być wybieg zwiastujący rychłą zmianę klubu.
Wyniki: Utah - Golden State 124:140, Cleveland - LA Lakers 129:99, Indiana - Chicago 113:110, Boston - Atlanta 106:117, Miami - Orlando 124:133, Toronto - New York 92:119, Memphis - Charlotte 97:112, Dallas - Minnesota 105:118, Houston - San Antonio 99:111.
(p)
