Decydujący czas Niemców
Die Mannschaft znajdują się pod największą presją pod koniec eliminacji MŚ. Jak na złość, pojawiły się też dodatkowe kłody pod nogami.
Czy Joshua Kimmich pomoże Niemcom w kluczowym meczu eliminacji? Fot. IMAGO / Press Focus
ELIMINACJE MŚ – EUROPA
Na dwie kolejki przed końcem eliminacji reprezentacja Niemiec współlideruje grupie A razem ze Słowacją – wyprzedza ją bilansem bramek lepszym o dwie. Nasi zachodni sąsiedzi zagrają dziś z Luksemburgiem, z kolei południowi podejmą Irlandię Północną. Można zakładać, że i jedni, i drudzy zwyciężą, co będzie oznaczać, że sprawa bezpośredniego awansu rozstrzygnie się w bezpośrednim meczu Niemców i Słowaków w poniedziałek w Lipsku! Żaden z europejskich gigantów nie ma tak napiętej sytuacji jak Die Mannschaft.
Pachołki z nogami
Najpierw jednak ekipa Niemiec musi przywieźć komplet punktów z bliskiego wypadu do Luksemburga, co w teorii nie powinno być takie trudne. Dlaczego? Rywal przegrał do tej pory wszystkie spotkania. Z drugiej jednak strony, w eliminacjach do poprzedniego Euro Luksemburczycy zdobyli aż 17 punktów, kończąc za Portugalią i Słowacją. W Niemczech można przeczytać reportaże o tym, że to nie są „pachołki z nogami”. Najwięcej uwagi poświęca się jednak ekipie trenera Juliana Nagelsmanna, która ma swoje problemy. Po październikowych wygranych, gdzie udało się rozwiązać kłopoty defensywne, wymagana jest jeszcze poprawa kreacji i wykończenia w ofensywie. Dodatkowo nie sprzyja Niemcom sytuacja kadrowa. Z Luksemburgiem nie zagra kapitan Joshua Kimmich, który doznał urazu torebki stawowej w kostce, a także Nico Schlotterbeck, który po ostatnim meczu ligowym, gdy jego Dortmund zremisował z HSV, nabawił się kontuzji stopy. To oznacza osłabienie defensywy Niemiec, bo „Schlotti” jest stoperem, zaś Kimmich w kadrze występuje na prawej obronie. Dodatkowo kontuzjowany jest także kolejny środkowy obrońca, doświadczony Antonio Ruediger.
W trybie warunkowym
Jednakże w przypadku Schlotterbecka i Kimmicha możliwe jest, że wystąpią w kluczowym meczu ze Słowacją. Szczególnie powrót tego drugiego ma znaczenie, bo charakterny zawodnik Bayernu to przecież kapitan reprezentacji Niemiec. Przed spotkaniem z Luksemburgiem sprawa opaski jest o tyle ciekawa, że... kontuzjowani już jakiś czas są jego zastępcy, wspomniany Ruediger, ale też Kai Havertz. Kimmich ma najwięcej występów w obecnej kadrze (105), a media spekulują, że pod jego nieobecność kapitanem może być... Leroy Sane (70 meczów, drugi w zestawieniu). Problemem w tym przypadku jest jednak... sam Sane i to nie przez pryzmat tego, że gra „tylko” w Galatasaray.
29-letni skrzydłowy przyjechał na zgrupowanie w trybie warunkowym. Nagelsmann nie powoływał go bowiem ani we wrześniu, ani w październiku. Trzy gole i asysta w 12 spotkaniach ligowych w tureckim gigancie to wynik, który nie rzuca na kolana. – Leroy nie będzie dostawał niezliczonej liczby szans, przynajmniej pod moją wodzą. To zawodnik, który może zrobić wszystko, ale musi też dać z siebie wszystko. Jego osiągi uległy poprawie, ale ma jeszcze wiele do zrobienia. Nie spełnia jeszcze limitu 100 procent. Ta nominacja wynika również z tego, jaki profil ma ten zawodnik – zaskoczył szczerością Julian Nagelsmann.
Kolega Kamińskiego
Selekcjoner zaprosił na zgrupowanie czterech potencjalnych debiutantów – dwóch bramkarzy, którzy jeszcze kilka lat temu nie mieliby prawa marzyć o kadrze, Noaha Atubolu (Freiburg) i Finna Dahmena (Augsburg), pomocnika Assana Ouedraogo (Lipsk) i najciekawszego z tego grona, skrzydłowego Kolonii Saida El Malę. 19-latek, kolega Jakuba Kamińskiego, to ogromny talent, ale Nagelsmann podchodzi do tematu na chłodno, na razie chce mu się przyjrzeć.
* * *
W grupie L dzisiaj już definitywnie awans na mundial może przypieczętować Chorwacja. Wystarczy, że nie przegra u siebie z Wyspami Owczymi. Chyba do zrobienia?
Piotr Tubacki
Grupa A
Piątek: Luksemburg – Niemcy, Słowacja – Irlandia Północna (oba 20.45)
|
1. Niemcy |
4 |
9 |
8:3 |
|
2. Słowacja |
4 |
9 |
5:2 |
|
3. Irlandia Pn. |
4 |
6 |
6:5 |
|
4. Luksemburg |
4 |
0 |
1:10 |
1 – awans, 2 – baraże
Grupa L
Piątek: Chorwacja – Wyspy Owcze, Gibraltar – Czarnogóra (oba 20.45)
|
1. Chorwacja |
6 |
16 |
20:1 |
|
2. Czechy |
7 |
13 |
12:8 |
|
3. Wyspy Owcze |
7 |
12 |
10:6 |
|
4. Czarnogóra |
6 |
6 |
4:13 |
|
5. Gibraltar |
6 |
0 |
2:20 |
1 – awans, 2 – baraże
