Debiutanci i weterani

Drużyny uczestniczące w AL-KO Superpucharze Polski są gotowe na wyzwania.

Drużyny uczestniczące w AL-KO Superpucharze Polski są gotowe na wyzwania.Fot. Michał Micor

AL-KO SUPERPUCHAR POLSKI

Pierwszy raz w takiej formule Superpuchar rozegrano w 2021 roku. Gospodarzem wydarzenia był Lublin. Tym razem spotkania odbędą się w katowickim Spodku, w którym w 2014 roku Biało-czerwoni wywalczyli mistrzostwo świata. Stolica województwa śląskiego po raz trzeci z rzędu gości Superpuchar. - Cieszymy się ze startu sezonów w obu naszych zawodowych ligach i tego, że ekipy z PlusLigi i Tauron Ligi mają okazję na wczesnym etapie rozgrywek zmierzyć się w walce o trofeum – powiedział Artur Popko, prezes Polskiej Ligi Siatkówki.

Tradycyjnie w rywalizacji o Superpuchar zmierzą się mistrz kraju i zdobywca Pucharu Polski. Co ciekawe, we wszystkich drużynach, które wystąpią w Katowicach, w lecie doszło do zmiany szkoleniowców.

Szansa na rewanż

Pierwsze zaprezentują się siatkarki. Developres Rzeszów, mistrz i zdobywca Pucharu Polski zagra z ŁKS-em Commercecon Łódź, finalistą obu najważniejszych rozgrywek w kraju. Dla łodzianek będzie to więc znakomita okazja do rewanżu za ubiegłosezonowe porażki. Zdaniem Adriana Chylińskiego, szkoleniowca ŁKS-u Commercecon, faworytem jest zespół z Rzeszowa, ale jemu akurat pozycja słabszego odpowiada. - Korzystnie jest startować z pozycji underdoga, czyli tego teoretycznie słabszego – podkreślił. - Ogromny szacunek dla Polskiej Ligi Siatkówki za grę w katowickim Spodku, bo dla wielu dziewczyn będzie to spełnienie marzeń. DevelopRes to kapitalny zespół faworyt do zdobycia mistrzostwa Polski i Pucharu Polski, mający bardzo dobrego trenera. Nie jesteśmy faworytem, ale bardzo wierzę w dziewczyny i mam nadzieję, że będzie na stać na szalone wyniki – dodał.

Rzeszowianki, co podkreśliła środkowa Swietłana Dorsman, są dobrze przygotowane do spotkania. - Pierwszy raz zagram w Spodku. Wszyscy mówią, że to jest bardzo duża hala i w ogóle – super. Jesteśmy dobrze przygotowane, bo dużo trenowaliśmy po kontem tego meczu i oglądaliśmy grę ŁKS-u na wideo, ale zobaczymy, jak to będzie - zdradziła.

- Myśmy na przygotowania nie mieli dużo czasu, bo w niedzielę graliśmy jeszcze mecz. Dopiero dzisiaj (we wtorek) będziemy analizować grę DevelopResu – stwierdził  Chyliński.

Tylko jeden mecz

Mistrz Polski Bogdanka LUK Lublin i zdobywca Pucharu Polski JSW Jastrzębski Węgiel walkę rozpoczną o 20.30. Lublinianie po raz pierwszy zagrają o Superpuchar. - Dlatego zrobimy wszystko, żeby z pucharem wrócić do Lublina, dać radość naszym kibicom. Zasłużyliśmy w poprzednim sezonie, by się tu znaleźć. Kilku z nas późno dojechało, nie uczestniczyliśmy w okresie przygotowawczym. Jest kilka zmian w drużynie, nowy trener. Nie wiedzieliśmy więc do końca, jak to będzie. Okazało się, że jest świetnie, a zespół doskonale funkcjonuje –powiedział Marcin Komenda, kapitan Bogdanki LUK-u i rozgrywający reprezentacji Polski.

W Lublinie po sezonie trenera Massimo Bottiego zastąpił Stephane Antiga. Dla Francuza Spodek jest szczególną halą, z którą ma wspaniałe wspomnienia. 11 lat temu z reprezentacją Polski zdobył w niej tytuł mistrza świata. Jako zawodnik ma wiele sukcesów, ale w dorobku nie ma Superpucharu. Zdobył go za to dwa razy z DevelopResem. Czy powtórzy wynik z lubelskim zespołem? - Bardzo fajnie wracać do Spodka, gdzie były takie ważne mecze. Jesteśmy tu po to, by wygrać pierwsze trofeum w sezonie - zadeklarował.

Po raz piąty z rzędu w finale Superpucharu występuje JSW Jastrzębski Węgiel. Dwa z nich wygrał, w 2021 i 2022 roku, pokonując ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Dwa ostatnie natomiast przegrał, z ZAKSĄ i w ubiegłym roku z Aluronem CMC Wartą Zawiercie, oba po 2:3. Benjamin Toniutti, kapitan zespołu z Jastrzębia-Zdroju, przyznał, że faworytem jest Bogdanka LUK, bo w jej składzie przed sezonem było mniej zmian. – Dlatego już gra na wysokim poziomie - ocenił. Zgodził się z nim trener Andrzej Kowal. - Bogdanka jest faworytem. Po pierwsze - ze względu na stabilny skład, po drugie – bo to mistrz Polski. Mam nadzieję, że na trybunach zasiądzie komplet kibiców, a my stworzymy dobre widowisko. Trzeba też pamiętać, że to tylko jeden mecz. Nagroda za poprzedni sezon. Trzeba wyjść i pokazać najlepszą jakość, na jaką nas stać. A co nam przyniesie mecz, zobaczymy – stwierdził.  

Bilety na środowe mecze można jeszcze kupować na portalu eventim.pl, a także w kasie Spodka, przy wejściu nr 2 (od godz. 16). W czasie imprezy sprzedawane będą pamiątkowe banknoty z podobiznami mistrzów olimpijskich z Montrealu.

(mic)

Środa, 5 listopada
◼ KATOWICE, 17.30: DevelopRes Rzeszów -ŁKS Commececon Łódź
◼ KATOWICE, 20.30: Bogdanka LUK Lublin – JSW Jastrzębski Węgiel  

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się