Czy prokuratura zaczyna demontaż klubów?

PARAGRAFY I SPORT

Problem finansowania klubów sportowych przez samorządy w Polsce to niekończący się temat. Jest on wielopoziomowy, różnorodny i złożony. Nas interesuje kwestia, czy polskie samorządy mogą zgodnie z prawem powszechnym finansować zawodowe kluby sportowe (piłkarskie, hokejowe, siatkarskie, żużlowe)? Obecnie jest to standard ogólnopolski z coraz częściej występującymi wyjątkami, tj. klubami z kapitałem prywatnym. Jednakże natychmiastowe wyeliminowanie z obrotu (rozgrywek ligowych) klubów z pakietem właścicielskim albo współwłaścicielskim samorządu lokalnego na pewno zdemolowałoby rozgrywki ligowe w Polsce.

Prokuratura Okręgowa w Katowicach chce rozpocząć taki demontaż wielu rozgrywek ligowych w Polsce, stawiając precedensowe zarzuty byłym prezydentom Chorzowa za umożliwienie dofinansowania funkcjonowania klubu Ruch Chorzów SA. Według „Gazety Wyborczej” prezydent i zastępca prezydenta stali się, w ocenie śledczych, podejrzanymi wskutek niegospodarności. Poza tym główne zastrzeżenia organów ścigania opierają się na okoliczności, że finansowanie zawodowego sportu nie należy do zadań samorządu.

Niestety, jest to smutna i kuriozalna konstatacja. Na takiej samej zasadzie urząd prokuratorski w Katowicach mógłby postawić zarzuty premierowi RP, że budżet Polski funkcjonuje z tak wysokim deficytem. Formułując swój pogląd w pewnym skrócie myślowym - bo po spełnieniu określonych warunków, m.in. podjęciu stosownej uchwały przez radę miasta Chorzowa - finansowanie zawodowego klubu Ruch Chorzów jest zadaniem własnym gminy i istnieje ku temu podstawa w polskim prawie powszechnym! To, że te kluby nie są wydolne finansowo, że dla swojego codziennego funkcjonowania potrzebują cyklicznego zastrzyku finansowego, jest inną „parą kaloszy”. Taka okoliczność oznacza najczęściej niewłaściwe zarządzanie klubem, lecz czy stanowi to naruszenie prawa karnego? Jeśli w sprawie nie ma jakiegoś ukrytego dna albo Prokuratura Okręgowa w Katowicach w swoich czynnościach nie ujawnia jakichś kluczowych danych ze zgromadzonego materiału dowodowego, a odzwierciedlających jednoznaczną winę podejrzanych, to w mojej ocenie prezydenci nie naruszyli prawa.

Natomiast osobną kwestią, społecznie uzasadnioną, jest pojawienie się wątku źródeł finansowania sportu zawodowego w Polsce, nawet nie tylko przez samorządy lokalne, lecz szerzej, również i przez Skarb Państwa, np. poprzez jego spółki. Kuriozalną sytuacją bowiem jest fakt, że według urzędu prokuratorskiego w Katowicach Ruch Chorzów SA (potencjalnie może to dotyczyć również Górnika Zabrze SA, Piasta Gliwice SA czy GKS Gieksy Katowice SA) nie może być finansowany przez podmiot publiczny (Urząd Miasta w Chorzowie), a Zagłębie Lubin już może być? Dlaczego i na jakiej podstawie prawnej (zgodnie z Konstytucją RP wszystkie organy publiczne muszą działań na podstawie i w granicach prawa)?

Szeroka dyskusja publiczna dotycząca źródeł, zasad i metod finansowania w Polsce sportu zawodowego powinna spowodować uporządkowanie i uregulowanie legislacyjne tej materii, w której byłoby w oczywisty sposób wiadome, co jest dozwolone, a co zabronione, m.in. organom publicznym, w tym samorządom lokalnym. Obecnie nie istnieje zakaz, który uniemożliwiałby finansowanie zawodowych klubów sportowych w Polsce. Sam zaś fakt słabo wydajnego zarządzania takimi typami klubów w Polsce przez samorządy lokalne usprawiedliwia docelowe przekazanie ich w ręce kapitału prywatnego, lecz bez okresu przejściowego - swoistego vacatio legis - nie będzie to możliwe bez tąpnięcia na rynku sportowych klubów zawodowych, a w gorszym przypadku prawdopodobnego upadku tych klubów.

Odpowiedź na pytanie, czy zawodowy klub może być finansowany przez samorząd, jest więc pozytywna. Jednak jak długo państwo oraz samorządy lokalne będzie na to stać w świetle pęczniejących przyszłych wydatków publicznych, a dotyczących bezpieczeństwa publicznego, sfery militarnej, ochrony zdrowia, restrukturyzacji energetycznej, wymiaru sprawiedliwości i innych obowiązków wynikających z zakresu usług publicznych. I tym właśnie powinny zająć się dojrzałe samorządy lokalne i odpowiedzialne państwo.

Robert Kiłdanowicz

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się