Czy niedługo piłka zacznie do nas mówić
Technologiczny rozwój dotyczy wszystkiego - również futbolówek na mundialach. Model o nazwie „Trionda", który używany jest w trakcie trwających mistrzostw to już wyższa szkoła jazdy.
Jesteście sobie w stanie wyobrazić gadającą piłkę?
„Facet, co ty wyprawiasz! Przecież ten wślizg w napastnika rywali był wyjątkowo brutalny, myślałam, że omal nie pęknę z wrażenia, prawie usłyszałam trzask łamanej kości, hamuj się, chopie!"
„Jeszcze raz mnie tak wykopniesz w trybuny, to następnym razem po twoim uderzeniu złośliwie skręcę poza słupek, pamiętaj! Nie chcę żeby jakiś kibic zabierał mnie po kryjomu do domu, chcę uczestniczyć w grze!"
Na razie kwestie wypowiadane do piłkarzy przez piłkę to jedynie wytwór mojej wyobraźni, ale czasy takie, że jeśli coś sobie wyobrazisz - ucieleśnienie twoich wyobrażeń jest jedynie kwestią czasu. Technologia ma wpływ na wszystko, pomaga w rozwoju na różnych polach, nieobojętny na technologiczne zmiany jest futbol.
Futbolówka z akumulatorem
Model na tegoroczny mundial ma nazwę niczym najnowszy samolot myśliwski albo patelnia teflonowa najnowszej generacji. Adidas FIFA World Cup 26 Trionda Pro JD8021 to oficjalna futbolówka meczowa stworzona na potrzeby tegorocznych mistrzostw świata. Jeszcze chwilę temu nie uwierzylibyśmy w tego rodzaju technologiczne nowinki. Ta piłka to już jednak dzik wśród piłek. Po raz pierwszy w historii została oto wyposażona w zaawansowaną technologię sensorów i wymaga... ładowania, kurde, baterii! Ma bowiem wbudowany akumulatorek, który po 90 minutach ładowania na specjalnej podstawce umożliwia grę przez 6 godzin bez przerwy, więc zanim piłka się „wyładuje" ( jak to brzmi!) - obsłuży każdy mecz.
Dzięki wbudowanym mikrourządzeniom futbolówka precyzyjnie wspiera decyzje sędziowskie i system VAR. Zachwalający ją twierdzą, że „została zaprojektowana z myślą o najwyższej precyzji, kontroli i stabilności lotu. Inspirowana legendarną meksykańską falą, wyróżnia się nowoczesnym designem oraz innowacyjną konstrukcją zapewniającą doskonałe osiągi podczas gry". Sugestywnie brzmi? To jednak nie wszystko. „Bezszwowa, zgrzewana termicznie powierzchnia minimalizuje absorpcję wilgoci i gwarantuje zachowanie optymalnych parametrów nawet podczas intensywnych meczów. Specjalna tekstura oraz strategicznie rozmieszczone wytłoczenia poprawiają czucie piłki, zwiększając precyzję podań, strzałów i kontroli w każdej sytuacji boiskowej. Wysokiej jakości poliuretanowa powłoka oraz butylowy pęcherz zapewniają trwałość, doskonałe utrzymanie ciśnienia i przewidywalny tor lotu przez cały czas użytkowania".
Chłopaki, on mnie dotknął!
W praktyce piłka stała się... członkiem zespołu sędziowskiego! Konkretny przykład? Gdyby nie zaawansowana technologia, gol Mattiasa Svanberga na 4:1 w wygranym przez Szwecję meczu z Tunezją zostałby anulowany. Początkowo tamta bramka nie została uznana z powodu spalonego, jednak po analizie VAR została podtrzymana. Wszystko dlatego, że czujniki na piłce wykazały, iż Alexander Isak w trakcie akcji dotknął piłki lecącej w kierunku Svanberga. A to z kolei spowodowało ponowne wyznaczenie linii spalonego i umożliwiło uznanie bramki.
Nie może być inaczej: ta piłka rejestruje punkt kontaktu, prędkośći i rotację... pięć-set ra-zy na se-kun-dę! Sensor automatycznie przesyła zebrane dane do zespołów sędziowskich na żywo więc używane są przy analizie kontrowersyjnych sytuacji, takich gdzie o uznaniu gola (jak choćby tego wspomnianego Svanberga) decydują wręcz milimetry.
To jest kosmos
Okazuje się, że w tym wszystkim ma udział... NASA. Technologia ta jest bowiem powiązana z... badaniami kosmicznymi, które prowadzi amerykańska agencja kosmiczna. Od kilku lat NASA bada, jak futbolówki poruszają się w stanie nieważkości na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Astronauci pomagają badaczom zrozumieć, jak masa piłki wpływa na jej rotację, stabilność i ruch. Wyniki badań miały wpływ nad pracami nad Triondą. Mówi o tym Jessica Meir szwedzko-amerykańska astronautka, która przebywa obecnie w kosmosie jako dowódca misji Crew-12 podczas specjalnie nagranego materiału wideo. Pokazy naukowe tej pierwszej Szwedki w kosmosie (w tym ten z modelem Trionda) stały się w skandynawskim kraju ważnym... elementem promocji nauk ścisłych i technologii kosmicznych! Te same badania co nad piłką, wykonuje się podczas budowy satelitów, statków kosmicznych i innych obiektów, które swobodnie poruszają się w przestrzeni kosmicznej. – Następnym razem, gdy zobaczysz idealnie uderzoną piłkę wpadającą do bramki, pamiętaj, że wewnątrz piłki wiruje zaawansowana technologia – mówi Jessica Meir.
Kwestia czasu?
Cóż, po raz pierwszy piłka mundialowa jest nie tylko świadkiem historii, ale i ma na nią realny wpływ, nie tylko dlatego, że pozwala się kopać. Pomaga przecież także ją weryfikować i udokumentować No i co? Zgodzicie się, że tylko kwestią czasu jest kiedy piłka zacznie gadać?
Paweł Czado
Skąd nazwa „Trionda"
Nazwa piłki, której oficjalna prezentacja odbyła się w grudniu 2025 roku, pochodzi z języka hiszpańskiego. Jest to połączenie dwóch słów:
- tri - czyli trzy, co nawiązuje do trzech krajów-organizatorów obecnego mundialu;
- onda - oznacza falę, co odnosi się do połączenia trzech narodów w fali największego turnieju na świecie; potrójna więcfala...
Piłka jest biała ozdobiona w trzy kolory : czerwień - dla Kanady, niebieski - dla USA i zieleń - dla Meksyku.
Trionda - oficjalna piłka tegorocznego mundialu. Fot. Manuel Blondeau/AOP.Press/SIPA/PressFocus
