Czy Celt zaryzykuje...

Iga Świątek w weekend ma pomóc reprezentacji w awansie do decydującej rundy kwalifikacji Billie Jean King Cup. Ale kto zagra na rakiecie numer 2?

Katarzyna Kawa to jedna z najbardziej zaufanych kapitana polskiej reprezentacji… Fot. Tomasz Jastrzębowski/PressFocus

Wiceliderka rankingu światowego ma za sobą intensywny rok, podczas którego rozegrała aż 79 singlowych spotkań - żadna tenisistka ze światowej czołówki nie wychodziła na kort częściej. Sezon Iga Świątek zakończy w najbliższy weekend w Gorzowie Wielkopolskim w turnieju kwalifikacyjnym do play offu Billie Jean King Cup 2026.

- To był bardzo intensywny sezon, ale cieszę się, że ostatnie mecze rozegram w rodzinnym kraju. Atmosfera na pewno będzie świetna, a wsparcie - ogromne. Jestem za nie bardzo wdzięczna, i myślę tu o całym sezonie, bo jeżdżąc po świecie zawsze widzę biało-czerwone flagi na trybunach. Kibice nie zawodzą. Na pewno damy z siebie wszystko - zapewnia liderka naszej drużyny.

Bez Linette i Fręch

Polki zmierzą się z Nową Zelandią (piątek, 15.00) oraz Rumunią (niedziela, 15.00). Wszystkie mecze rundy play off Billie Jean King Cup składają się z dwóch meczów singlowych i obowiązkowego debla, a tylko najlepsza z trzech rywalizujących w Arenie Gorzów drużyn awansuje do decydującej rundy kwalifikacji.

Świątek to pewniaczka, ale pytanie, na kogo - pod nieobecność Magdy Linette (55. WTA) i Magdaleny Fręch (59.), które zrezygnowały z gry do końca roku - kapitan Dawid Celt postawi na drugiej rakiecie, co może być kluczowe dla losów awansu. Teoretycznie bliżej nominacji od debiutującej w biało-czerwonych barwach z pochodzenia 21-letniej Czeszki Lindy Klimoviczovej (146.) wydaje się ograna w reprezentacyjnych bojach Katarzyna Kawa (124.)…

Było „sto lat!” z trybun

W poniedziałek, dniu 33. urodzin tenisistki z Krynicy-Zdroju, minie rok od wygranego meczu duetu Kawa-Świątek z liderką deblowego rankingu WTA Kateriną Siniakovą i Marie Bouzkovą, który dał Polkom historyczny awans do półfinału BJK Cup Finals 2024. Po meczbolu polscy kibice odśpiewali głośne „sto lat”.

– Zdecydowanie to były wyjątkowe urodziny i chyba nie do powtórzenia, a sto lat, jakie usłyszałam na korcie, gdy tylko ludzie się dowiedzieli o moich urodzinach, po prostu niezapomniane - wspomina Kawa, cytowany przez Polski Związek Tenisowy. - Najbardziej budujące dla mnie było to, że wyszłam na kort w gronie bardzo mocnych zawodniczek i udźwignęłam presję, a to dało mi dużo pewności siebie. Kilka razy byłam powoływana do reprezentacji, rozegrałam parę meczów, w singlu i deblu, nawet w BJK Cup Finals. Ale wciąż jakąś tam presję człowiek przerabia przy każdym takim występie, a tu wiadomo, szykuje się komplet widzów, jak słyszałam. Ja bardzo lubię taką atmosferę, gdy trybuny są pełne – wspomina Kawa, która w ostatnich sezonach jest jednym z filarów reprezentacji w BJK Cup.

Weteranka czy debiutantka

Kryniczanka rozegrała w reprezentacji 12 meczów. Ich bilans wynosi 5-7, w tym w singlu 1-3 i w deblu 4-4. W kwietniu w Radomiu turniej kwalifikacyjny do tegorocznych finałów BJKC wygrały jednak Ukrainki, przed Polkami i Szwajcarkami i teraz - po zmianie regulaminu - trzeba walczyć o zaplanowany na wiosnę play off. Klimoviczova - rosnąca z roku na rok zawodniczka po uznanej czeskiej szkole tenisa, dojrzewająca sportowo w Bielsku-Białej - z kolei zapewnia, że nie może doczekać się debiutu w polskich barwach. Czy Celt - w swoich prawdopodobnie ostatnich meczach w roli kapitana - postawi na doświadczenie czy zaryzykuje i jednak wskaże na debiutantkę?

(t)

„Hubi” pokazowy

Hubert Hurkacz dołączył do stawki Kooyong Classic 2026, pokazowego turnieju w dniach 13-15 stycznia, poprzedzającego wielkoszlemowy Australian Open. W imprezie udział wezmą także m.in. Włosi Lorenzo Musetti i Matteo Berrettini, Rosjanin Karen Chaczanow, Chorwat Marin Czilić czy Alexander Bublik z Kazachstanu.

Po ponadpółrocznej przerwie (ostatni mecz zagrał na początku czerwca), spowodowanej kolejnym zabiegiem kolana, „Hubi” (75. ATP, rok temu w sierpniu nr 6.) ma wrócić na korty na początku roku w drużynowych zawodach United Cup (2-11 stycznia) w Perth i Sydney w Australii, obok Igi Świątek.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się