Czesko-słowacki trop
Nie ma dnia bez kolejnego doniesienia, kto w nowym sezonie wystąpi w ataku wicemistrza i zdobywcy Pucharu Polski!
Erik Prekop w lipcu zeszłego roku grał w barwach Banika w meczu eliminacji Ligi Europy przeciwko Legii. Fot. Tomasz Jastrzębowski/Pressfocus
GÓRNIK ZABRZE
W świetnym poprzednim sezonie Górnicy mieli swoje kłopoty ze zdobywaniem bramek. Ściągnięci latem zeszłego roku przez Łukasza Milika Grek Theodoros Tsirigotis i Brazylijczyk Gabriel Barbosa okazali się prawdziwymi transferowymi niewypałami, podobnie zresztą jak sprowadzony zimą Bułgar Borisław Rupanow. Nie zaistnieli w zespole.
Pululu i inni
W tej sytuacji trzeba było, trochę z musu, stawiać na Sondre Lisetha. O ile jeszcze Norweg był skuteczny na początku sezonu 2025/26, strzelając pół tuzina bramek jesienią, o tyle w tym roku było już dużo gorzej. We wszystkich 18 ligowych i pucharowych grach zdobył tylko dwa gole. W tej sytuacji znalezienie nowego napastnika, ale takiego z prawdziwego zdarzenia, który zapewni kolejne gole, jak niesamowity Igor Angulo w okresie 2016-20, jest potrzebą chwili, tym bardziej że w nowych rozgrywkach będzie się walczyło na kilku frontach naraz!
Wiadomo, że Górnik – razem z Widzewem – złożył ofertę (rekordową) jednemu z najlepszych napastników na boiskach ekstraklasy w trzech ostatnich latach Afimico Pululu, który pożegnał się z Jagą po ostatnim meczu. Otrzymał też zagraniczne oferty, ma w czym przebierać i w pełni na to zasłużył!
Oprócz Pululu w przypadku Zabrzan pada nazwisko Tomasa Bobceka, króla strzelców ekstraklasy z 20 bramkami. Słowaka namawia sam trener Michal Gasparik, jego rodak. Do tego też na tapecie są inne nazwiska zza południowej granicy, Tomas Chory, król strzelców czeskiej Chance Liga, który szykuje się do wyjazdu na MŚ za ocean, bo jest w kadrze, a także inny z napastników Slavii oprócz Chorego – chodzi o Erika Prekopa.
Rekordowa kasa w grze
W rozgrywkach 2024/25 pomógł Banikowi Ostrawa w wywalczeniu po latach miejsca w europejskich pucharach. W 40 grach dziesięć razy trafił do siatki, do tego zanotował pięć asyst, po czym za 3,1 mln euro kupiła go mająca co sezon wielkie aspiracje Slavia. Tam jednak się nie przebija. W zakończonych rozgrywkach poszło mu dużo, dużo gorzej niż przed rokiem, choć i tak łącznie uzbierał ponad 1600 minut na boisku, ale w lidze ledwie 705. Łącznie, także w fazie ligowej Ligi Mistrzów, zagrał 35 meczów, zdobył pięć bramek, trzy asysty. Jak informują media za południową granicą, Górnik chce pozyskać Słowaka (jeden mecz w reprezentacji) za rekordowe dla siebie 1,2 mln euro. Czy do wszystkiego dojdzie, zobaczymy… 28-letni Prekop zwiedził już osiem klubów, bo u siebie w domu grał w Trenczynie, Slovanie Nemsova, Petrżalce, Interze Bratysława, a w Czechach w Hradec Kralove, Bohemiansie, Baniku i Slavii, z którą w maju sięgnął po mistrzostwo. Czy teraz będzie klub nr 9?
(zich)
Wicemistrzowskie przygotowania
Górnik rozpocznie przygotowania do sezonu 17 czerwca. Tydzień później zagra sparing z Puszczą Niepołomice, a 27 czerwca wyjedzie do Niemiec na sparing z Hallescher (28.06). Dzień po meczu Zabrzanie udadzą się na zgrupowanie w Austrii, które potrwa do 10 lipca. W jego trakcie zagrają z RB Salzburg i dwoma jeszcze nieznanymi rywalami.
