Czekam na gola
Trzy pytania do Maksyma Chłania, skrzydłowego Górnika Zabrze.
Maksym Chłań ostatniego gola w lidze zdobył przed miesiącem z Wisłą Kraków. Fot. Weronika Morciszek/PressFocus
- Oczywiście! Wygrywamy, powiększamy przewagę – to był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. W drugiej połowie cofnęliśmy się trochę, bo wiemy, że Korona jest u siebie silna, a my chcieliśmy wykorzystać naszą mocną broń, jaką jest kontratak. Wszystko udało się zrealizować, więc jest zadowolenie.
2. W drugiej połowie kapitalnym zwodem posadził pan dwóch obrońców rywala i będąc sam na sam, chyba widział już pan piłkę w bramce...
- Boli mnie ta sytuacja… Ciężko mi o tym mówić. Już trochę czasu na czekam na gola i chciałem trafić, ale się nie udało. Muszę to sobie na spokoju pooglądać i przeanalizować, co zrobiłem nie tak. Szkoda, bo i podanie od Kacpra Urbańskiego świetne, i dobry zwód... Muszę na pewno poprawić tę końcówkę. Z siebie nie jestem do końca zadowolony.
3. Duet środkowych obrońców Janicki – Josema zagrał bezbłędnie. Zgodzi się pan z taką oceną?
- To dla mnie najlepszy duet stoperów w ekstraklasie i oby tak było w kolejnych spotkaniach.
