Czekają na swoje szanse

Młodzi Polacy pukają do bram Serie A. Ich debiuty to kwestia czasu.

Adrian Przyborek czeka, czeka i za niedługo powinien się doczekać! Fot. IPA/SIPA USA / Press Focus

WŁOCHY

Najbliżej pierwszego występu na Półwyspie Apenińskim jest 19-letni Adrian Przyborek. Pomocnik pod koniec stycznia zamienił Szczecin na Rzym. Pogoń zarobiła na sprzedaży około 4,5 miliona euro, a Lazio zyskało bardzo perspektywicznego zawodnika.

Zawodnik do zbudowania

W barwach Portowców Przyborek grał głównie na skrzydle albo jako ofensywny pomocnik i we włoskiej drużynie ma być podobnie. – Polak to chłopak z dużą jakością techniczną, ale czy już może grać jako środkowy pomocnik? Może jak nad tym długo popracujemy. Na razie widzę go grającego na boku, ale to zawodnik do rozwijania, do zbudowania – przyznał Maurizio Sarri. 67-latek na razie buduje go na ławce rezerwowych. Przyborek już czterokrotnie zasiadał na ławce Lazio i mógł poczuć m.in. atmosferę panującą na Stadio Olimpico. Jednak według włoskich mediów 19-latek miał zaimponować trenerowi, który planuje dać mu szansę. Najbliższa okazja będzie w niedzielnym meczu z Torino.

Sam zainteresowany cierpliwie czeka na swoją szansę. – W drużynie jest wielu silnych zawodników, chcę stawić czoła wyzwaniu, ciężko pracować i być skoncentrowanym. Rozmawiałem z trenerem i rozumiem, czego ode mnie oczekuje. Muszę ciężko pracować, aby wykorzystać każdą nadarzającą się okazję – powiedział 19-latek na swojej pierwszej konferencji prasowej.

Odpalony spod Jasnej Góry

Zaimponować trenerowi, ale Interu Cristianowi Chivu, miał Iwo Kaczmarski. 21-latek w styczniu 2021 roku przeszedł z Korony Kielce do Rakowa Częstochowa i stał się najdroższym piłkarzem, który wówczas trafił pod Jasną Górę. Tam jednak spędził tylko rok, żeby wyemigrować do Włoch, a konkretnie do Empoli. – Przypominam, że w Rakowie był Iwo Kaczmarski uważany za największy talent w swoim roczniku i trener Papszun nie skorzystał z tego – mówił Dawid Jankowski, który przed przyjściem szkoleniowca był asystentem w klubie spod jasnej góry.

W Empoli jednak też nie zaistniał i postanowił wrócić do… I ligi. W Miedzi Legnica rozegrał półtora sezonu. Teraz jest z kolei na wypożyczeniu w Interze Mediolan. Kaczmarski gra głównie w drużynie U-23, ale ostatnio został włączony do kadry pierwszego zespołu. Wszystko spowodowane było absencjami w drużynie, bo Nicolo Barella i Hakan Calhanoglu pauzowali za nadmiar żółtych kartek. Kaczmarski całe spotkanie z Lecce przesiedział na ławce rezerwowych. Jednak trener Chivu często przygląda się treningom w akademii, więc być może szansa Polaka za niedługo przyjdzie.

Cierpliwość jest cenna

Wciąż na swoją szansę w Parmie czeka Daniel Mikołajewski. Młody Polak zrobił furorę w rozgrywkach Primavery, gdzie zdobył już 15 goli, i został zauważony przez trenera Carlosta Cuestę. Hiszpan regularnie powołuje 20-latka na spotkania w Serie A, ale na razie Mikołajewskiemu musi wystarczyć ławka rezerwowych. Związane może być to z sytuacją zespołu, który chociaż radzi sobie nieźle, to wciąż walczy o utrzymanie, a do zakończenia sezonu pozostało jeszcze wiele kolejek. Nie ma jednak wątpliwości, że wychowanek Jaguara Gdańsk może jeszcze w tych rozgrywkach zadebiutować na boiskach Półwyspu Apenińskiego. – Oczywiście, że chciałoby się już walczyć o miejsce w Serie A, ale to jedna z najlepszych lig świata. Są tam doświadczeni zawodnicy, którzy swoje już przeszli. Jeśli mam warunki, by w Primaverze strzelać gole i potwierdzać jakość, to warto z tego skorzystać i zapracować na realną szansę w pierwszym zespole – mówił w rozmowie z portalem Łączy nas piłka sam zainteresowany.

Miłosz Cebo

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się