Czas roszad

Selekcjoner niemieckiej kadry zapowiedział, że ma zamiar przeprowadzić wiele zmian w składzie na mecz z Węgrami.

Julian Nagelsmann (z lewej) chce po raz trzeci w tym roku pokonać Węgrów. Fot. IMAGO/PressFocus

Nic już nie stanie Niemcom na przeszkodzie w znalezieniu się na szczycie tabeli grupy 3 Ligi Narodów.  Po fantastycznym zwycięstwie z Bośnią i Hercegowiną mają już zapewnione zwycięstwo w grupie i awans do ćwierćfinału rozgrywek. Na koniec rywalizacji grupowej zmierzą się z Węgrami, którzy już w praktyce o nic nie walczą. – Motywuje nas to, że chcemy się rozwijać. Do mistrzostw świata pozostało niewiele meczów, więc nie możemy tracić czasu. Jesteśmy zainteresowani stawaniem się lepszą drużyną – powiedział przed „meczem towarzyskim” z Węgrami selekcjoner Niemców Julian Nagelsmann. Nasi zachodni sąsiedzi  w Lidze Narodów jeszcze nie przegrali meczu i – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – nie zmieni się to po starciu z „Madziarami”.

W 2024 roku będzie to już trzecie starcie Niemców z Węgrami. Na razie zespół trenera Nagelsmanna był bezbłędny. Podczas Euro wygrał 2:0, a w pierwszym meczu Ligi Narodów 5:0. – Nasze tegoroczne mecze z Węgrami były inne od siebie. W Lidze Narodów nasi rywale sporo ryzykowali. Natomiast na mistrzostwach Europy stanęli głębiej i czekali na kontratak. Zapewne nie będą chcieli stracić tyle bramek, co ostatnio, więc zakładam, że staną głębiej i będą zwarci – przekazał opiekun niemieckiej kadry. Dodajmy, że Węgrzy przegrali ostatnio aż 0:4 z Holendrami.

Waga spotkania będzie z pewnością miała znaczenie dla przebiegu meczu. W końcu Niemcy o nic nie muszą się już starać. Wszystko, co mieli do wypracowania, już dawno osiągnęli. Właśnie dlatego Julian Nagelsmann już dzień przed meczem zapowiedział zmiany personalne. – O składzie zadecydujemy w dniu spotkania, ale nastąpi wiele zmian. Może przeprowadzimy ich dziewięć lub dziesięć, a może tylko cztery. Zobaczymy, jak będą czuli się piłkarze – przekazał były trener Bayernu Monachium i aktualny selekcjoner.

Niezależnie od tego, kto wyjdzie na murawę stadionu w Budapeszcie w pierwszym składzie, Niemcy będą faworytami. Mają zwycięsko zakończyć rywalizację w grupie i w świetnych humorach wejść w zmagania w ćwierćfinale.

Kacper Janoszka

LIGA NARODÓW

Wtorek, 19 listopada

DYWIZJA A

Grupa 3

◾  Węgry – Niemcy (20.45)

◾  Bośnia i Hercegowina – Holandia (20.45)

1. Niemcy

5

13

17:3

2. Holandia

5

8

12:6

3. Węgry

5

5

3:10

4. BiH

5

1

3:16

1-2 – ćwierćfinał, 3 – baraż o utrzymanie, 4 - spadek

 

DYWIZJA B

Grupa 1

◾  Albania – Ukraina (20.45)

◾  Czechy – Gruzja (20.45)

1. Czechy

5

8

7:7

2. Gruzja

5

7

6:4

3. Albania

5

7

3:4

4. Ukraina

5

5

6:7

1 – awans, 2 – baraż o awans, 3 – baraż o utrzymanie, 4 – spadek

 

Grupa 4

◾  Walia – Islandia (20.45)

◾  Czarnogóra – Turcja (20.45)

1. Turcja

5

11

8:3

2. Walia

5

9

5:3

3. Islandia

5

7

9:9

4. Czarnogóra

5

0

1:8

1 – awans, 2 – baraż o awans, 3 – baraż o utrzymanie, 4 – spadek


DYWIZJA C

Grupa 1

◾  Słowacja – Estonia (20.45)

◾  Szwecja – Azerbejdżan (20.45)

1. Szwecja

5

13

13:4

2. Słowacja

5

10

9:5

3. Estonia

5

4

3:8

4. Azerbejdżan

5

1

3:11

1 – awans, 2 – baraż o awans, 4 – baraż o utrzymanie/spadek

 

DYWIZJA D

Grupa 2

  Malta – Andora (20.45)

1. Mołdawia

4

9

5:1

2. Malta

3

6

2:2

3. Andora

3

0

0:4

1 – awans, 2 – baraż o awans