Czarne koszule idą jak burza
Podekscytowanie w tej nielegijnej części Warszawy. Polonia gra tak dobrze, że w jednym sezonie może awansować do ekstraklasy i zdobyć Puchar Polski!
Piłkarze Polonii Warszawa cieszą się z wyeliminowania Korony Kielce. Fot. Weronika Morciszek / PressFocus
POLONIA WARSZAWA
Na razie Poloniści dotarli do 1/8 finału Pucharu Polski, wpisując się w ogólny trend eliminowania ekstraklasowiczów - wyeliminowali Koronę, ogrywając ją 2:1. Teraz wpadają na Raków i dla części obserwatorów będzie to najciekawsze starcie tej fazy rozgrywek.
Wyfroterowana podłoga ekstraklasą
– Naszą determinacją i zaangażowaniem pokazaliśmy, że ta drużyna ma charakter i się rozwija. Kto nie był na meczu, niech żałuje — powiedział po wygranej z Koroną Piotr Stokowiec, trener Polonii. 54-letni szkoleniowiec osiągał już w przeszłości sukcesy w Pucharze Polski. Jako trener Lechii Gdańsk triumfował przecież w 2019 roku, a w kolejnym sezonie dotarł do finału.
Trenerowi Polonii doświadczenia nie można odmówić, więc ciekawe jest to, że o ekstraklasie wypowiada się dość krytycznie - zwłaszcza po tym, jak w pucharowej stawce zostały tylko cztery drużyny na szesnaście... - Wygląda na to, że kluby ekstraklasy mocno się rozleniwiły – mówił z przekąsem. Jego zdaniem polska elita zatraciła czujność i coraz bardziej tonie w samozadowoleniu.
Stokowiec wytknął, że wygodne warunki i coraz większe wpływy finansowe przyczyniły się do braku rozwoju, co dobitnie uwidoczniło się właśnie w wynikach krajowego pucharu. - Wydaje się, że Ekstraklasa się trochę rozpuściła, trochę wszystkim się zbyt dobrze żyje. Przestaliśmy się nieco rozwijać. Wszyscy poklepujemy się po plecach, że fajny produkt, fajne opakowanie, wszystko jest fajnie sprzedawane. Wkradł się konformizm. Są fajne pieniążki, wszystkim jest dobrze, a tak naprawdę: czy nam ten czas... trochę nie ucieka? Może jest zbyt dobrze i nie wykorzystujemy w pełni tego potencjału finansowego, organizacyjnego, który niesie za sobą obecnie ekstraklasa - zastanawia się Piotr Stokowiec.
Wiadomo oczywiście, że zrobi wszystko żeby z warszawską Polonią do niej się dostać.
Czas na ŁKS
W 1. lidze jego zespół zajmuje drugie, gwarantujące awans miejsce. Polonia ustępuje nieznacznie tylko prowadzącej Pogoni Grodzisk Mazowiecki, ma tyle samo punktów, co trzeci Ruch i czwarty ŁKS. Jest ciasno, bo trzy punkty z tyłu są zespoły na miejscach nie dających barażu! Przed Czarnymi Koszulami ciężki bój - w poniedziałek zagrają na wyjeździe z ŁKS Łódź.
(pacz)
