Constans?

TRYBUNA KIBICA - Górnik Zabrze

Górnik rozegrał całą rundę jesienną i trzeba przyznać, że dobry finisz przyniósł niezłe szóste miejsce w tabeli. Na tych łamach Jan Urban wielokrotnie podlegał krytyce, ale trzeba mu oddać, że z biegiem czasu, a szczególnie po ostatniej przerwie na reprezentację, Górnik wyglądał lepiej, nie tylko pod względem kultury i organizacji gry, ale przede wszystkim motorycznie. Przebiegnięty dystans i liczba sprintów rośnie, a to kluczowe elementy słynnej już intensywności. Co ciekawe, jeden mecz wyrwał się z tego trendu wzrostu i było to spotkanie z Jagiellonią, gdy aktualnemu mistrzowi Polski udało się narzucić niską intensywność meczu, co pasowało do jego strategii łączenia rozgrywek krajowych i europejskich. Nie jest jednak powód do wstydu.

Szóste miejsce nie jest czymś wybitnym, ale to na pewno coś, co trzeba szanować. Można mieć pretensje o mecze z Motorem czy Lechią, a gdyby nie te bardzo słabe starcia to sytuacja byłaby już naprawdę dobra. Oczywiście, należy pamiętać, że wymagania powinniśmy mieć większe niż przed startem sezonu, gdyż wielu liczyło na dobry występ w Pucharze Polski, a tu wydarzyła się katastrofa. Znajdziemy oczywiście pewne rzeczy, które usprawiedliwią potknięcia, bo w lecie miała miejsce duża przebudowa drużyny, a pewne wybory w składzie nie są dyktowane przez formę zawodnika czy kwestie taktyczne. Główną rolę gra w tym przypadku PESEL. Poniekąd przez kontuzje wymóg grania młodzieżowcami jest dla nas problemem, ale musimy sobie z tym jakoś poradzić.

Otoczenie klubu i marketing zaliczył ogromny postęp, a na zmiany właścicielskie i inwestycję kapitału w Górnika trzeba będzie poczekać. Trzeba mieć na uwadze, że nowa trybuna będzie łaknąć dobrej gry i wyników jak kania dżdżu. Bardzo dużo można osiągnąć kampaniami, wychodzeniem do kibica, ale solą futbolu, szczególnie w tak wielkim klubie jak Górnik, są wyniki i dobra gra. Dlatego trzeba traktować to, co udało się osiągnąć jesienią, jako dobrą pozycję wyjściową do walki o coś więcej, a przynajmniej o progres względem poprzednich sezonów.