Co za dużo, to... zdrowo
Za nieco ponad dwa tygodnie ekipa z (Nowej) Bukowej wznowi treningi i pozna pucharowego rywala. Jak będzie wtedy wyglądał jej skład?
Piłkarze GieKSy w trakcie fety z okazji awansu do pucharów. W tym gronie zajdą latem pewne zmiany... Fot. Dariusz Leśnikowski
GKS KATOWICE
Elementem przygotowań do trzeciego sezonu ekstraklasowego, ale i pierwszego po niemal ćwierć wieku występu na międzynarodowej arenie, będzie obóz w Opalenicy. GieKSiarze zmierzą się tam m.in. z gliwickim Piastem i legnicką Miedzią.
O potencjalnych zmianach w drużynie Rafała Góraka na razie wiadomo bardzo niewiele. Przede wszystkim dlatego, że... żadnemu z kilkunastu zawodników, stanowiących trzon ekstraklasowej kadry nie kończy się latem kontrakt (Sebastian Milewski podpisał nowy przed końcem sezonu). W zimie upłynie termin wypożyczenia Damiana Rasaka, ale Katowiczanie w umowie zapisali prawo pierwokupu tego zawodnika.
Nie można oczywiście wykluczyć, że dla GieKSiarzy pojawią się oferty zmiany barw. Zainteresowanie zapewne towarzyszyć będzie m.in. Mateuszowi Kowalczykowi czy Emanowi Markovicowi. Na razie jednak o konkretach nie słychać.
A wzmocnienia? No właśnie: przy Bukowej mówią właśnie o nich, a nie o „uzupełnieniach” kadry. Stąd pojawiające się w pogłoskach całkiem „mocne” nazwiska. Łukasza Zjawińskiego raczej na Śląsk nie skaperują; wicekról pierwszoligowych strzelców przeprowadzi się zapewne wewnątrz Warszawy. Natomiast faktem jest, że Katowiczanie sondowali możliwość pozyskania dobrze znanego na polskich boiskach Samuela Mraza. Słowacki obieżyświat (w CV ma już trzynaście różnych klubów, w tym Zagłębie Lubin i Motor) po wyjeździe z Lublina w Servette Genewa grał sporo i sporo strzelał (10 goli ligowych w minionym sezonie). Wiele występów ograniczało się jednak do kilkunastu minut. Mraz byłby mocną konkurencją dla nieco „szklanego” (sporo kontuzji) Adama Zrelaka i nieskutecznego Ilji Szkurina.
W mediach pojawiła się też sugestia pozyskania przez GieKSę kapitana lubelskiego klubu, Bartosza Wolskiego. Mimo sporej rywalizacji w środku pola, plan Katowiczan rzeczywiście zakłada angaż kreatywnego gracza. A sześć goli i siedem asyst, choć dalekie od dorobku „Piłkarza sezonu” ekstraklasy, Bartosza Nowaka, jest dorobkiem zwracającym uwagę na wychowanka Elany Toruń, zbierającego przed laty przez parę sezonów doświadczenie w piłkarskich akademiach na Półwyspie Apenińskim. Warto pamiętać też, że niczym nowy transfer będzie także powrót do treningów i gry Jessego Boscha, który przez całą wiosnę miał kłopoty z pachwiną.
Do treningów wraca też Aleksander Paluszek, kolejny – obok „żelaznego tercetu” Alan Czerwiński-Arkadiusz Jędrych-Lukas Klemenz, uzupełnionego Mariusem Olsenem – kandydat do roli jednego z trzech stoperów. Bogactwo wyboru? Tak, bo przecież pamiętać trzeba jeszcze o Maartenie Kuusku. Z drugiej strony – GieKSa rozgląda się (okazyjnie) za lewonożnym obrońcą. Sześciu graczy na trzy miejsca? Idealny stan dla pucharowicza mającego ambicje dłuższej gry na paru frontach.
W teorii spokój ma też sztab szkoleniowy wśród bramkarzy. Rafał Strączek wybrał przedłużenie umowy zamiast przeprowadzki do Poznania, a Dawid Kudła w razie potrzeby był solidnym zmiennikiem. Ale i w tym przypadku niewykluczony jest (niespodziewany) angaż – mowa o trzecim w ubiegłym sezonie bramkarzu Legii, ale mającym spore ligowe doświadczenie Gabrielu Kobylaku.
(l)
