Co im to przeszkadzało?!
Rozmowa ze Stanisławem Oślizło, byłym kapitanem Górnika
Stanisław Oślizło jest oburzony zrzuceniem Górniczych legend z klubowych korytarzy... Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
- Rzeczywiście! Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie bardzo, wręcz zdumiała nieprzyjemna historia. Na ścianie korytarza zabrzańskiego stadionu, który prowadzi do sali VIP-owskiej, znajdowały się zdjęcia, które zawsze były obiektem zainteresowania i podziwu przechodzących tamtędy ludzi. Zdjęcia przedstawiały drużyny i piłkarzy ze złotych czasów Górnika, gdy zdobywał on mistrzostwa Polski.
Sam wielokrotnie je podziwiałem.
- No właśnie! Tymczasem okazało się, że nagle i bez jakiejkolwiek konsultacji, ktoś je właśnie ściągnął i… zawiesił inne. Współczesne. Nastąpiła więc nagła zmiana, której nie rozumiem. Bardzo źle to odbieram. Co im to przeszkadzało?! Z tego powodu jestem - jako były piłkarz i kapitan tego klubu - bardzo rozgoryczony. Jestem oburzony! Dołożę wszelkich starań, żeby te zdjęcia, te fotografie i te pamiątki po byłych piłkarzach, którzy sławili przecież Górnika na całym świecie - wróciły na należne im miejsce. Uważam, że nie można zapominać o byłych, zasłużonych piłkarzach, którzy tyle dla Górnika zrobili, tym bardziej że z własnego doświadczenia wiem, że ludzie ciągle chcą rozmów, chcą wspomnień, chcą powrotu pamięcią do tamtych czasów. Ci, którzy tego nie przeżyli, chcą zrozumieć, dlaczego Górnik stał się wielki. A tu nagle znikają te zdjęcia! Dlaczego?!
Nie ma pan nic przeciwko obecnym fotografiom, ale przecież nic nie stało na przeszkodzie żeby zdjęcia z przeszłości i te nowe pomieścić jednak na tym korytarzu…
- Ależ oczywiście! Można było zrobić nawet jakąś „mieszankę”, nie miałbym nic przeciwko temu. Jednak krok, który został podjęty, jest dla mnie całkowicie niezrozumiały, do tego stało się to znienacka! Nie chodzi mi nawet o to, że zniknęło moje zdjęcie, choć zniknęło, ale o fotki moich znakomitych kolegów z boiska, którzy stali się symbolem klubu – Ernesta Pohla, Włodka Lubańskiego i wielu innych wspaniałych zawodników. I jeszcze coś! Nie mam pojęcia, gdzie te zdjęcia się podziały. Co się z nimi stało? Gdzie wylądowały? W piwnicy? Na strychu? Kto je zabrał? Do kogo trafiły? Kto je posiada? Nie wiem... Nic nie wiadomo! Tak, uważam, nie powinno być.
Będzie pan chciał o tym rozmawiać z Lukasem Podolskim, nowym właścicielem Górnika?
- Na pewno! Jeśli tylko nadarzy się taka sposobność. To będzie pierwszy temat, który będę chciał z nim poruszyć!
Rozmawiał Paweł Czado
Stanisław Oślizło
Ur. 13 listopada 1937 roku
Kluby: Odra (wówczas Kolejarz) Wodzisław (1953-54), Kolejarz Katowice (1954-55), Górnik Radlin (1956-59), Górnik Zabrze (1960-72). W Górniku jako asystent trenera w latach 1990-92, jako pierwszy trener w 1995. Były rzecznik Górnika Zabrze
Sukcesy: Siedmiokrotny mistrz Polski (1961, 63, 64, 65, 66, 67, 71), sześciokrotny zdobywca Pucharu Polski (1965, 68, 69, 70, 71, 72), który za każdym razem wznosił jako kapitan, czterokrotny (1961, 63, 67, 68) laureat Złotych Butów „Sportu”.57 meczów /1 gol w reprezentacji Polski. Jedyny Polak, który strzelił gola w finale europejskiego pucharu jako członek polskiej drużyny.
Komentarz Górnika
Kwestia estetyki...
„Decyzja o powieszeniu zdjęć z bieżącego sezonu w miejscu starych fotografii wynika wyłącznie z kwestii estetyki. Nie jest to miejsce reprezentatywne, eksponowane. Rozmawiamy o korytarzu prowadzącym do strefy VIP. Czarno-białe fotografie wisiały tam od lat i były już wyblakłe, zniszczone. Tak jak w wielu innych miejscach na stadionie, podjęliśmy naturalną decyzję o odświeżeniu wyglądu. Bardzo ważną tożsamością Górnika Zabrze jest nasza historia. Z tego względu zadbaliśmy na przykład o to, aby kapitan wszech czasów pan Stanisław Oślizło jako pierwszy podniósł zdobyty w tym sezonie Puchar Polski na Stadionie Narodowym, czy odebrał srebrny medal za wicemistrzostwo wraz z drużyną. Brak czarno-białych zdjęć na korytarzu nie odbiera w najmniejszym stopniu wielkości historii i regularnie kultywowanych przez Klub tradycji Górnika."
Mateusz Antczak, rzecznik prasowy Górnika Zabrze
________________(tytuł od redakcji)
