Cios z przeszłości
Po ośmiu latach od zaistnienia całej sytuacji, sądowe rozstrzygnięcie znalazła sprawa rozbiórki obiektu przy ul. Olimpijskiej.
Dziś na stadionie Edwarda Szymoowiaka poloniście trenują na świetnie przygotowanej murawie. Grac nie mogą... Fot. Dariusz Leśnikowski
POLONIA BYTOM
W kwietniu 2018 poprzednie władze spółki Bytomski Sport Polonia Bytom zawarły umowę z firmą S-Sport dotyczącą modernizacji obiektu przy ul. Olimpijskiej. Wykonawca rozpoczął prace rozbiórkowe, choć „nie złożył kompletnego projektu modernizacji stadionu (…) co stało w sprzeczności z pierwotnymi założeniami inwestycji” - czytamy w oświadczeniu spółki prowadzącej dziś pierwszoligową drużynę piłkarską, ekstraligowy zespół hokejowy oraz koszykarzy, którzy właśnie wrócili na zaplecze ekstraklasy. Po rozpoczęciu owych prac, klub utracił możliwość rozgrywania meczów na stadionie im. Edwarda Szymkowiaka. Do teraz nie korzysta z tej areny, od paru lat rozgrywając mecze na boisku ze sztuczną murawą przy ul. Piłkarskiej, w sąsiedztwie historycznej areny.
Pół roku później, w październiku 2018, podpisano aneks do owej umowy, który – zdaniem obecnego zarządu - „osłabił pozycję spółki i naraził na wieloletnie konsekwencje prawne oraz finansowe”. Na mocy wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach, spółka S-Sport otrzymać ma od BS Polonia Bytom 1,9 mln zł oraz odsetki w wysokości 1,6 mln zł. – Nie zgadzamy się z tym rozstrzygnięciem i wykorzystamy wszystkie dostępne instrumenty prawne, by bronić interesu spółki – informują dzisiejsze władze dodając w oświadczeniu, że „spółka ponowi również zawiadomienie do prokuratury”.
(DaL)
