Chcę spróbować pierogów
Trzy pytania do Elisabet Cesareo, nowej obrotowej Zagłębia Lubin
Elisabet Cesareo. Fot. KGHM MKS Zagłębie Lubin
1. Jakie były pani pierwsze wrażenia po przylocie do Polski?
- Powitał mnie przepiękny zachód słońca, taki jak w Hiszpanii. Od razu rzuciło się też w oczy, jak tutaj jest czysto. Lubin też mnie pozytywnie zaskoczył, choć nie miałam jeszcze zbyt wielu okazji, by zwiedzić miasto, ponieważ jestem tu dopiero od niespełna trzech tygodni. To małe i spokojne miasto, czuję się tutaj bezpiecznie i jedynie pogoda nie rozpieszcza. Chciałabym wreszcie spróbować pierogów, bo słyszałam, że to wasze bardzo popularne i dobre danie.
2. Jak została pani przyjęta przez zespół? Aklimatyzacja przebiega bez problemów?
- Drużyna przyjęła mnie wspaniale. Od początku mogę liczyć na pomoc, wsparcie koleżanek, trenerek, działaczy. Decyzja o opuszczeniu ojczyzny nigdy nie jest łatwa. Wyjeżdżając człowiek wydaje się samotny, tym bardziej że Hiszpania jest cudowna, ma piękną pogodę i świetne jedzenie, ale tak naprawdę są to banalne rzeczy. Najbardziej brakuje mi rodziny, przyjaciół, życia towarzyskiego, plaży, zachodów słońca... Gdy rodzina i znajomi pytają mnie jak mi tu jest, to mówię bez wahania, że naprawdę bardzo dobrze. Przy takim wsparciu bardzo sympatycznych zawodniczek z zespołu aklimatyzacja jest znacznie łatwiejsza.
3. Treningi dają się pani mocno we znaki?
- Chciałam spróbować swoich sił poza Hiszpanią, powalczyć w europejskich pucharach i rozwijać się indywidualnie, więc nie narzekam. Wiadomo, że okres przygotowawczy zawsze bywa najtrudniejszy dla sportowca, bowiem musi dawać z siebie maksimum, by potem nie brakowało niczego, gdy przyjdą mecze. Na razie jest to czas, byśmy wszystkie się zgrały. Wierzę, że to będzie dobry rok dla nas, z wieloma wyzwaniami. Wierzę, że swoimi umiejętnościami będę wartością dodaną do zespołu zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Jestem osobą najwięcej wymagającą od siebie i nigdy niepoddającą się. Kocham ten sport i na pewno będę chciała pomóc drużynie, poczynając od wygranej w Superpucharze Polski przeciwko drużynie z Lublina. A później czeka nas walka o kolejny tytuł dla Zagłębia i jak najlepszy wynik w europejskich pucharach.
