„Carlitos” uzupełnił kolekcję!
Carlos Alcaraz pokonał w finale w Melbourne Novaka Djokovicia i jako najmłodszy w historii skompletował „karierowego szlema”.
22-letni Carlos Alcaraz bije rekordy, ale osiągnięcia o 16 lat starszego Novaka Djokovicia jeszcze długo będą nie do wymazania. Fot. PAP/EPA
AUSTRALIAN OPEN
Przed tegorocznym AO Carlos Alcaraz miał na koncie sześć wielkoszlemowych tytułów - po dwa w Wimbledonie, French Open i US Open. Wcześniej w Melbourne nigdy nie przebrnął ćwierćfinału.
Hiszpan już przed turniejem mówił, że skompletowanie „karierowego szlema” jest dla niego celem na ten rok. Dokonał tego mając dokładnie 22 lat i 258 dni. Dotychczasowym rekordzistą, wliczając też czas przed erą open, był Amerykanin Don Budge, który miał 22 lata i 355 dni w 1938 roku.
Za dużo Hiszpanów
Natomiast po 1968 roku najmłodszym był wielki rodak Alcaraza - kibicujący mu na Rod Laver Arena Rafael Nadal, który miał 24 lata i 101 dni, gdy w 2010 roku wygrał brakujące US Open. Co ciekawe - w obu finałach na przestrzeni tych 16 lat pokonanym był Novak Djoković, co też oddaje wielkość Serba, 24-krotnego mistrza Wielkiego Szlema.
- Za dużo hiszpańskich legend tu dziś jest. Dwóch na jednego okazało się dla mnie za dużo - puścił oko „Nole” już w trakcie ceremonii, bo pomimo porażki był w dobrym nastroju.
W finale tylko w pierwszym secie Alcaraz dał się zdominować. 16 lat starszy Djoković grał w nim rewelacyjnie. Dwukrotnie przełamał Hiszpana i dość gładko wygrał partię. Później jednak nie zakończył już zwycięsko żadnego gema przy serwisie Alcaraza.
Zaszczyt dzielić kort
W drugiej i trzeciej partii to lider rankingu miał wyraźną przewagę. Czwarta długo była wyrównana. Hiszpan w końcu jednak przełamał Djokovicia. Miało to miejsce w 12. gemie i oznaczało też zwycięstwo w meczu.
- To, czego dokonałeś przez całą karierę jest inspirujące, nie tylko dla tenisistów, ale dla wszystkich sportowców. Uwielbiałem cię oglądać, a teraz jest zaszczytem dzielić z tobą szatnię i kort - komplementował rywala Alcaraz. - Nikt nie wie, jak ciężko pracowałem na ten tytuł - dodał. To jego pierwszy wielki tytuł od zakończenia współpracy w grudniu, po siedmiu klatach, z Juanem Carlosem Ferrero; teraz jego głównym coachem jest Samuel Lopez, który właśnie w niedzielę obchodził 56. urodziny.
- Do tego, co tu zrobiłeś, najlepiej pasują słowa: historyczne, legendarne - podziwiał wyczyn Hiszpana Djoković. W męskim tenisie nikt - tym bardziej 22-letni Alcaraz - wciąż nie może się równać z Serbem.
Zaciekła pogoń
Również 24 tytuły wielkoszlemowe ma Australijka Margaret Court, która dominowała w latach 60. i 70., i dlatego Serb tak zaciekle walczy o 25. tytuł. Ale dziewięć ostatnich zawodów tej rangi wygrywali tylko Alcaraz i 24-letni Włoch Jannik Sinner, którego w piątek Serb pokonał w półfinale.
- Cały czas w siebie wierzę, ale to nie znaczy, że szlema oczekuję. Jestem rozczarowany dzisiejszym wynikiem, ale dotarcie tu do finału to dla mnie nadal świetny rezultat - przekonywał „Djoko”. O swojej przyszłości wypowiedział się tajemniczo. - Bóg wie, co zdarzy się jutro, a co dopiero za kolejne sześć, 12 miesięcy - stwierdził.
Djoković 10 razy wygrał Australian Open, co czyni go rekordzistą tej imprezy. Finał w Melbourne przegrał po raz pierwszy…
(t, PAP)
4,1 mln DOLARÓW australijskich - ok. 2,75 mln USD - otrzymali w Melbourne triumfatorzy singla; Australian Open to najniżej wyceniany tytuł wielkoszlemowy.
6 TENISISTÓW w erze open (od 1968 roku) zdobyło karierowego szlema: Rod Laver (Australia, 1969), Andre Agassi (USA, 1999), Roger Federer (Szwajcaria, 2009), Rafael Nadal (Hiszpania, 2010), Novak Djoković (Serbia, 2014), Carlos Alcaraz (Hiszpania, 2026).
FINAŁY
◾ Jelena RYBAKINA (Kazachstan, 5) - Aryna Sabalenka (Białoruś, 1) 6:4, 4:6, 6:4
◾ Carlos ALCARAZ (Hiszpania, 1) - Novak Djoković (Serbia, 4) 2:6, 6:2, 6:3, 7:5
◾ Elise MERTENS (Belgia), Shuai ZHANG (Chiny, 4) - Anna Danilina (Kazachstan), Aleksandra Krunić (Serbia, 7) 7:6 (7-4), 6:4
◾ Christian HARRISON (USA), Neal SKUPSKI (W. Brytania, 6) - Jason Kubler, Marc Polmans (Australia, WC) 7:6 (7-4), 6:4
◾ Olivia GADECKI, John PEERS (Australia) - Kristina Mladenovic, Manuel Guinard (Francja) 4:6, 6:3, 10-8
