Byki pokazały moc!
Nadspodziewanie nisko Włókniarz przegrał w Lublinie. Hit w Lesznie padł łupem gospodarzy i przybliżył Unię do najlepszej czwórki.
Janusz Kołodziej (kask niebieski) odzyskał radość z żużla i poprowadził Unię do wygranej za try punkty/Fot. Marcin Karczewski/PressFocus
Wygrana zaledwie 50:40 Motoru nad Włókniarzem może szokować na pierwszy rzut oka. Tym bardziej, gdy przypomnimy sobie, że w Częstochowie Lublinianie wygrali różnicą… 38 punktów (64:26). Szok minie jednak, gdy spojrzymy, jakim składem do poszczególnych biegów wyjeżdżali gospodarze.
Lepiej niż wcześniej
Lublinianie szybko zbudowali 12-punktową przewagę (24:12 po sześciu wyścigach), a potem sukcesywnie coraz bardziej „odpuszczali” ostatniej drużynie w tabeli. W biegach nominowanych postanowili dać pojeździć wyłącznie młodzieży. Kiedy do wyścigu 14. wyjechał duet Sven Cerjak – Dawid Cepielik wydawało się, że Włókniarz musi wygrać 5:1, ale 16-letni Słoweniec pokonał Madsa Hansena, co jest powodem ogromnego wstydu dla słabego Duńczyka w barwach Częstochowian. W ostatnim biegu jednak bardzo dobrze radzący sobie tego dnia Jaimon Lidsey (14 punktów) z Jakubem Miśkowiakiem (10+4) dopięli swego i Włókniarz mógł mieć satysfakcję z „czwórki” z przodu. - Na wyjazdach nie mogłem się w tym sezonie przełamać, notowałem same słabe występy i fajnie, że w końcu mi zagrało. Oby tak już do końca sezonu – mówił po spotkaniu kapitan ekipy spod Jasnej Góry. Abstrahując od jazdy na pół gwizdka Motoru, Włókniarz zaprezentował się w piątek lepiej niż w pierwszej części rundy zasadniczej, w końcu miał dwóch liderów. To jednak wciąż za mało, aby marzyć o utrzymaniu.
Wielka moc beniaminka
Unia Leszno to najbardziej utytułowany polski klub, ale jeszcze w poprzednim sezonie Byki ścigały się na drugim poziomie rozgrywek. Po awansie praktycznie nie zmieniły składu, ściągając jedynie z Częstochowy Piotra Pawlickiego. Tymczasem wygrywając za trzy punkty (49:41) z mistrzem Polski, Leszczynianie wykonali milowy krok do awansu do czołowej czwórki. Do połowy spotkanie było bardzo wyrównane (22:20), ale w trzeciej serii nastąpił odjazd Unii na dziesięć punktów (wygrane 5:1, 4:2 oraz 4:2), którego nie oddała już do końca spotkania. W pierwszym z wyścigów nominowanych gospodarze zapewnili sobie meczowe zwycięstwo, a w ostatnim Ben Cook z Januszem Kołodziejem postawili kropkę nad „i” dając się jedynie przedzielić świetnemu, ale nie mającemu wsparcia w kolegach Robertowi Lambertowi (16 punktów). - Wiele razy zrzucałem winą na zdrowie fizyczne, a tak naprawdę w dużej mierze siadła mi psychika. W pewnym momencie się „wylogowałem”, wyłączyłem telefon, potrzebowałem czasu, żeby sobie wszystko poukładać. Teraz mój organizm mega fajnie funkcjonuje, system został zresetowany i nie wiem co musiałoby się stać, aby mnie złamać – szczerze wyznał po meczu 42-latek.
Dla Torunian porażka w Lesznie może mieć bardzo poważne konsekwencje. Nie można wykluczyć, że mistrzów Polski w ogóle zabraknie w fazie play off! W niedzielę rozegrane zostanie tylko jedno spotkanie. Mecz Sparty ze Stalą został odwołany ze względu na kiepskie prognozy pogody.
Mariusz Rajek
◼ Orlen Oil Motor Lublin - Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 50:40
LUBLIN: Vaculik 11 (2,3,3,3,-), Cerjak 2 (0,-,-,-,2), Woryna 5+2 (1*,1,1*,2), Cierniak 9+2 (2*,3,2,2*,-), Zmarzlik 12 (3,3,3,3,-), Bańbor 7 (3,3,0,0,1), Jaworski 4+2 (2*,1,0,1*,0), Cepielik 0 (0,0)
CZĘSTOCHOWA: Tungate 8 (0,2,2,1,3), Szostak 0 (0,0,-,-), Miśkowiak 10+4 (3,2,1*,1*,1*,2*), Hansen 5 (2,0,2,0,1), Lidsey 14 (1,2,3,3,2,3), Karczewski 1+1 (0,1*,0), Ludwiczak 2+1 (1,1*,0), Caban ns.
◼ Fogo Unia Leszno – Pres Grupa Deweloperska Toruń 49:41
LESZNO: Zengota 2+2 (1*,1*,-,-), Kołodziej 11 (3,2,3,2,1), Cook 9 (2,1,1,2,3), Rew 7+1 (0,3,3,w,1*), Pawlicki 8 (2,1,3,0,2), Parnicki 10+2 (3,2*,2*,1,2), Mania 1 (1,0,-), Konieczny 1+1 (1*)
TORUŃ: Dudek 8+1 (3,2*,0,t,3,0), Lambert 16 (3,3,2,3,3,2), Bloedorn 0 (0,0,-,-), Michelsen 5 (0,2,0,-,3), Sajfutdinow 7 (1,3,2,1,0), Kawczyński 2 (0,1,0,1), Duchiński 2 (2,0,0), Heiselberg 1 (1)
|
1. Lublin |
8 |
11 |
+90 |
|
2. Grudziądz |
7 |
11 |
+48 |
|
3. Leszno |
8 |
11 |
+40 |
|
4. Wrocław |
7 |
10 |
+44 |
|
5. Toruń |
8 |
10 |
+12 |
|
6. Gorzów |
7 |
7 |
+18 |
|
7. Zielona Góra |
7 |
2 |
-82 |
|
8. Częstochowa |
8 |
0 |
-170 |
1-4 – play off, 5-8 – play down
