Boisgard za trzy!

Gol Francuza w doliczonym czasie okazał się kluczowy dla Piasta Gliwice.

Radość piłkarzy była ogromna. Fot. Sebastian Sienkiewicz/PressFocus

– Głód gry, głód walki o ligowe punkty jest ogromny – mówił przed meczem trener Piasta Daniel Myśliwiec. Jego piłkarze pokazali, że szkoleniowiec faktycznnie mówił prawdę. Gliwiczanie od początku spotkania próbowali grać ofensywnie. Ntamack miał świetną okazję głową, ale trafił w słupek. Pierwsza połowa z biegiem czasu stała się jednak dosyć zamknięta, a przez to skończyła się bezbramkowo.

W drugiej piłkarze się rozkręcili. Nie może tak o sobie powiedzieć Giannis Papanikolaou, który trafił do własnej siatki. W szybkiej odpowiedzi Karol Świderski głową pokonał Domena Grila. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy, gdzie po dośrodkowaniu Quentin Boisgard dołożył nogę i zapewnił Niebiesko-Czerwonym trzy punkty. Tym samym Piast przerwał serię pięciu porażek z rzędu z Widzewem.

Piast Gliwice – Widzew Łódź 2:1 (0:0)

1:0 – Papanikolaou, 68 min (samobójcza), 1:1 – Świderski, 71 min (głową, asysta Gazibegović), 2:1 – Boisgard, 90+1 min (asysta Lewicki)