Bitwa o Superpuchar

Ślęza Wrocław podejmie mistrzynie z Lublina.

Wrocławianki w lutym wywalczyły Puchar Polski. Czy zdobędą kolejne trofeum? Fot. FB/Ślęza Wrocław

SUPERPUCHAR POLSKI KOBIET

W sobotę o 18.00w KGHM Arenie Ślęza we Wrocławiu miejscowa Ślęza - zdobywczyni Pucharu Polski - zmierzy się z mistrzyniami kraju, AZS-em UMCS Lublin. Przedsezonowe starcie czołowych zespołów minionego sezonu to pierwszy akord nowych rozgrywek oraz test, który pokaże, na co będzie je stać w nadchodzącej kampanii.

Formy szukali w sparingach

Oba kluby mają za sobą serie meczów kontrolnych, a kluczowym sprawdzianem były turnieje rozegrane tuż przed walką o pierwsze trofeum.

Ślęza zakończyła przygotowania udziałem w turnieju Wrocławska Iglica. W pierwszym spotkaniu gospodynie pokonały słowacki zespół Piesztanske Czajky (61:49), a dzień później uległy Enei AJP Gorzów Wielkopolski (62:74). Gorzowianki już po pierwszej kwarcie prowadziły 24:8 i nie oddały przewagi.

Dla trenera Arkadiusza Rusina nadchodzące mecze to weryfikacja nowo zbudowanego składu. -Przeanalizowaliśmy play off minionego sezonu i zobaczyliśmy, gdzie leżały nasze problemy. Rotacja i głębia składu były mocno zaburzone. Dlatego w tym roku budowaliśmy zespół inaczej. Szerokość kadry jest większa, a deficyty w centymetrach pod koszem będziemy musieli nadrabiać innymi cechami - charakteryzuje swój zespół szkoleniowiec Ślęzy.

Tymczasem mistrzynie Polski z Lublina ostatni domowy turniej rozpoczęły od wysokiego zwycięstwa nad MKS-em Pruszków (102:62). W finale przegrały jednak z Eneą AZS Politechniką Poznań (62:79), ulegając rywalkom pod koszem i popełniając sporo błędów w komunikacji.

Szkoleniowiec Lublinianek, Marek Lebiedziński, spogląda jednak na te mankamenty ze spokojem, stawiając na defensywę i zespołowość. - Chcę stworzyć drużynę, w której odpowiedzialność za wynik będzie rozłożona na wszystkie zawodniczki, a agresywna obrona stanie się naszym znakiem rozpoznawczym. Przed nami spore wyzwanie pod względem organizacyjnym i fizycznym, bo czeka nas równoległa gra w lidze oraz w Eurolidze, dlatego kluczem będzie zbalansowanie gry i eliminacja prostych błędów - wskazuje trener AZS-u UMCS.

Rewolucja albo urazy

Trudno wskazać jednoznacznego faworyta sobotniego starcia. Zespół z Lublina przeszedł latem prawdziwe trzęsienie ziemi. Mimo zdobycia mistrzostwa pożegnano się z trenerem Karolem Kowalewskim, którego zastąpił dotychczasowy asystent, wspomniany Marek Lebiedziński. Skład również zbudowano od nowa. Postawiono na duet znany z występów w Sosnowcu: Mateę Tadić i Catherine Reese. Do drużyny dołączyła także Kourtney Treffers – Holenderka, która w 2017 roku zdobyła mistrzostwo Polski właśnie w barwach Ślęzy. - Z Kourtney zawsze będę miał dobre wspomnienia, razem sięgnęliśmy po mistrzostwo. To była wtedy młoda zawodniczka, spędziła u nas dwa bardzo dobre lata – wspomina trener Rusin.

Trzon polskiej rotacji Lublinianek mają stanowić Amalia Rembiszewska, Agata Stępień oraz Aleksandra Wojtala. Trener Lebiedziński wierzy, że nowy zestaw zawodniczek szybko podejmie walkę na wysokim poziomie. – Mecz o Superpuchar będzie dla nas ważnym elementem przygotowań do całego sezonu i pierwszym dobrym testem dyspozycji. Jednym z naszych największych atutów ma być duet Tadić-Reese, bo obie zawodniczki doskonale się znają. Jeśli uda nam się zachować stabilność i uniknąć urazów, z powodzeniem będziemy walczyć o najwyższe lokaty na wszystkich frontach - dodaje szkoleniowiec Akademiczek.

We Wrocławiu nie doszło do tak drastycznych zmian kadrowych, jednak sztabowi szkoleniowemu szyki pokrzyżowały kontuzje Ketiji Vihmane oraz Jewel Spear. W ich miejsce awaryjnie zakontraktowano Meryem Gultekin i Ameryst Alston. Ta druga miała zaledwie cztery dni na wkomponowanie się w zespół po przylocie do Polski. Po przerwie spowodowanej urazem wraca do gry weteranka i reprezentantka Polski, Weronika Gajda. - To szansa na pierwsze trofeum w sezonie, dlatego każdy podejdzie do tego meczu na 100 procent. Lublin to silny zespół, który potrafi zaskoczyć. Zobaczymy, jak to wszystko poukłada trener Lebiedziński. Będziemy porównywalnymi drużynami, ale mam nadzieję, że nasze doświadczenie przeważy. W naszym składzie jest kilka dziewczyn, które grały w naprawdę wielkich meczach i wierzę, że będzie to naszym atutem - zapewnia 37-letnia rozgrywająca Ślęzy.

Szkoleniowiec Wrocławianek, który prowadzi zespół nieprzerwanie od 11 sezonów i trzy razy z rzędu został najlepszym trenerem sezonu zasadniczego, liczy na wypracowane automatyzmy. - Zachowaliśmy trzon naszej drużyny, zostaje 7 zawodniczek z poprzedniego sezonu. Liczę, że dzięki temu wdrożenie nowych koszykarek do funkcjonującego systemu przebiegnie dużo łatwiej niż rok temu, kiedy musieliśmy budować zespół niemal od zera - podsumowuje Rusin. Koszykarki Ślęzy powalczą w sobotę o pierwszy Superpuchar w historii klubu.

Historia i teraźniejszość

Pierwszy mecz o Superpuchar Polski Kobiet rozegrano 14 października 2007 roku w Toruniu. Historycznym triumfatorem został Lotos Gdynia, pokonując Wisłę Kraków 67:54 (tytuł MVP zdobyła Magdalena Leciejewska). Po trzech edycjach rozgrywki zawieszono na ponad dekadę. Reaktywacja nastąpiła w 2020 roku i od tego momentu starcia o to trofeum odbywają się nieprzerwanie na otwarcie każdego sezonu. Po dwa tytuły w historii sięgały dotąd: Arka Gdynia, BC Polkowice i Wisła Kraków.

- Superpuchar Polski tradycyjnie otworzy nowy sezon w kobiecej koszykówce. Spotkanie utytułowanych zespołów zapowiada się niezwykle interesująco i z pewnością dostarczy kibicom wielu emocji. Jestem przekonany, że obie drużyny stworzą widowisko na najwyższym poziomie. Serdecznie zapraszam wszystkich sympatyków basketu do wspólnego przeżywania tego święta – mówi Grzegorz Bachański, prezes Polskiego Związku Koszykówki.

Święto na Kłokoczycach

Wszystko wskazuje na to, że w hali na wrocławskich Kłokoczycach zasiądzie komplet publiczności - ostatnie 100 biletów trafiło do sprzedaży w czwartek rano i rozeszło się błyskawicznie.

Wydarzeniu towarzyszyć będzie bogata oprawa oparta na pikniku rodzinnym, który wystartuje przed halą już o 13.00. Na kibiców czekać będą strefy gastronomiczne, oprawa muzyczna, animacje dla dzieci oraz turniej koszykówki 3x3, współorganizowany przez Basket Chanasa. Gratką dla młodszych fanów będzie również strefa „Meet & Greet”, w której pojawią się popularni twórcy internetowi oraz koszykarze, Piotr „Grabo” Grabowski i Tomasz Tomanek.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się