Biało-czerwone w dziesiątce
Selekcjoner Arne Senstad kontynuuje serię spotkań z przedstawicielami klubów Orlen Superligi Kobiet. Awans Polek, spadek Polaków w najnowszym rankingu Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej.
Prowadzący Biało-czerwone norweski selekcjoner konsekwentnie pnie się hierarchii. Fot. Łukasz Laskowski / Press Focus
REPREZENTACJA POLSKI
W niedzielę Norweg spotkał się z trenerami drużyn występujących w żeńskiej Superlidze. Omówiono m.in. plan przygotowań Biało-czerwonych do udziału w Euro, skupiając się zwłaszcza na przygotowaniu motorycznym kadrowiczek. Spotkanie było okazją do określenia wspólnych celów i oczekiwań, wymiany poglądów i dyskusji na temat rozwoju drużyny narodowej, a także jak najlepszego przygotowania zespołu do grudniowych (3-20) mistrzostw Europy, które po raz pierwszy w historii odbędą się m.in. w Polsce; współgospodarzami turnieju będą: Czechy, Słowacja, Turcja i Rumunia.
Dobra komunikacja i wspólne cele
- To bardzo ważne, żebyśmy się wszyscy dobrze komunikowali i mieli wspólne cele. Od początku pracy w Polsce starałem się mieć otwartą postawę. Chodzi przecież o to, aby polska piłka ręczna była coraz lepsza, a jest to możliwe tylko dzięki współpracy klubów i kadry narodowej – relacjonuje przebieg spotkania Arne Senstad. - Serię spotkań zaczęliśmy przed zeszłorocznymi mistrzostwami świata. Miałem okazję porozmawiać wtedy z wieloma trenerami i prezesami, ale cieszę się, że teraz udało nam się spotkać w jeszcze szerszym gronie. Rozmawialiśmy, co chcemy razem osiągnąć i jak to zrobić. Chcemy być partnerem dla klubów w każdym temacie. Jako sztab szkoleniowy reprezentacji przekazaliśmy, jak wygląda sytuacja z naszej strony, byliśmy też ciekawi i chcieliśmy dać możliwość klubom do wyrażenia swoich opinii. Jeśli chodzi o nas, wciąż skupiamy się przede wszystkim na kwestii przygotowania fizycznego i to jest nasz priorytet. Widzimy tutaj duże pole do poprawy, patrząc zarówno na mecze kadry, jak i polskich klubów w europejskich pucharach. Wciąż musimy gonić czołówkę w tym aspekcie, żeby wejść na wyższy poziom – zakończył norweski selekcjoner Polek, a potwierdzeniem jego słów jest na przykład brak naszego przedstawiciela w fazie grupowej Ligi Mistrzyń, obecność tylko jednego klubu w Lidze Europejskiej (KGHM MKS Zagłębie Lubin nie robi w niej furory) i szybkie wyeliminowanie z Pucharu EHF KPR-u Gminy Kobierzyce i Startu Energi Elbląg.
Uśredniony, kroczący wynik
Tymczasem, jak co roku po zakończeniu mistrzostw świata kobiet oraz mistrzostw Europy mężczyzn, Europejska Federacja Piłki Ręcznej (EHF) opublikowała najnowszy „kroczący” - w zestawieniu brane pod uwagę są wyniki kadr z lat 2022-25 - ranking kobiecych i męskich reprezentacji; opublikowano również rankingi w kategoriach młodzieżowych. Zgodnie z założeniami rankingu, większą wagę nadaje się nowszym wynikom, dlatego punkty zdobyte w dwóch najstarszych turniejach liczone są tylko w 50 procentach, a punkty z dwóch najnowszych imprez w 100 procentach. Następnie łączna liczba punktów każdej reprezentacji jest dzielona przez 4, co daje ostateczny, uśredniony wynik do rankingu.
Dwa w górę!
Bardzo dobrą wiadomością jest awans reprezentacji kobiet do czołowej dziesiątki. Oznacza to, że względem ubiegłorocznego zestawienia, poprawiła się o dwa „oczka”. Wszystko za sprawą udanego występu na mundialu, w którym zajęła 11. miejsce. Dla naszego zespołu jest to najwyższa lokata w czempionacie globu od dekady. Rankingowi przewodzą Norweżki, aktualne mistrzynie Europy, świata i mistrzynie olimpijskie, z którymi Biało-czerwone zmierzą się dwukrotnie na początku marca, a za nimi plasują się reprezentacje Danii oraz Francji.
1. Norwegia – 118 pkt. (–)
2. Dania – 98 pkt. (+1)
3. Francja – 97 pkt. (-1)
10. POLSKA – 47.5 pkt. (+2)
Spadek Orłów
Niestety, sytuacja panów jest znacznie gorsza. Zanotowali bowiem spadek o trzy miejsca - z 16. na 19. To pokłosie odległego, 21. miejsca w styczniowym Euro. Podium w rankingu mężczyzn pozostaje bez zmian w porównaniu z ubiegłym rokiem. Duńczycy, aktualni mistrzowie Europy i świata, wyprzedzają Francuzów i Niemców.
1. Dania – 118 pkt (–)2. Francja – 94 pkt (–)
3. Niemcy – 91 pkt (–)
19. POLSKA – 26 pkt (-2)
Młodzież też daleko
Ranking opublikowany przez EHF dotyczy także kategorii młodzieżowych. W zestawieniu obejmującym pion żeński Polska plasuje się na 21., a wśród chłopców na 18. miejscu.
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku młodzieżowa reprezentacja kobiet prowadzona przez Marka Jagodzińskiego zajęła 11. miejsce w mistrzostwach Europy do lat 19, juniorki pod wodzą Moniki Cholewy zajęły 16. miejsce w mistrzostwach Europy do lat 17, a młodzieżowa reprezentacja mężczyzn do lat 21 selekcjonera Bartosza Jureckiego zajęła 19. miejsce w mistrzostwach świata. W młodzieżowym rankingu żeńskim prowadzą Dunki przed Węgierkami i Francuzkami, natomiast w klasyfikacji chłopców przewodzą Duńczycy, za którymi plasują się Niemcy i Hiszpanie.
Zbigniew Cieńciała
