„Biała gwiazda” chce walkowera!

Otwarty konflikt na linii Wrocław - Kraków przybiera na sile. Sobotnie spotkanie Śląska z Wisłą jest zagrożone.

Prezes Wisły Jarosław Królewski wytoczył grube działa przeciwko klubowi ze stolicy Dolnego Śląska. Fot. Łukasz Laskowski/PressFocus

Wrocławski klub podjął decyzję, że ze względów bezpieczeństwa nie udostępni gościom biletów. W odpowiedzi prezes Krakowian Jarosław Królewski zapowiedział, że nie wyśle drużyny na mecz i domaga się walkowera.

Informacje o tym, że Śląsk nie wpuści kibiców Wisły pojawiały się już wiele tygodni wcześniej. Oficjalny pierwszy komunikat w tej sprawie wrocławski klub wydał 27 lutego. Powodem podjęcia decyzji o niewpuszczeniu fanów z Krakowa miało być „zapewnienie bezpieczeństwa i zminimalizowanie wystąpienia jakiegokolwiek zagrożenia dla uczestników imprezy masowej”.

Pod naciskiem fanów?

To nie był jednak ostatni komunikat wrocławskiego klubu związany z meczem z Wisłą. Pojawiły się bowiem zaraz informacje w przestrzeni publicznej, że tak naprawdę włodarze klubu ulegli naciskom fanów, którzy postawili ultimatum: „albo na stadionie my, albo oni”.

Prezes Remigiusz Jezierski zaprzeczał w mediach tym doniesieniom i klub wydał kolejny komunikat, w którym można przeczytać m.in.: „Nie ma mowy o kierowaniu się presją osób trzecich lub presją medialną w sytuacji, w której mowa o bezpieczeństwie uczestników wydarzenia. Zgodnie z Uchwałą nr II/85 Zarządu PZPN klub gospodarz ma prawo odmówić przyjęcia zorganizowanej grupy kibiców gości w szczególnie uzasadnionych przypadkach podyktowanych względami bezpieczeństwa. Jako organizator imprezy masowej Śląsk Wrocław ponosi odpowiedzialność prawną za bezpieczeństwo osób uczestniczących w wydarzeniu, a decyzja o nieprzyjęciu zorganizowanej grupy kibiców gości ma charakter prewencyjny i stanowi realizację zasady należytej staranności organizatora imprezy masowej”.

Policja dementuje

W obu komunikatach Śląsk podkreślił, że decyzję o niewpuszczaniu kibiców „Białej Gwiazdy” podjął po konsultacjach z policją, która zakwalifikowała spotkanie jako mecz podwyższonego ryzyka. Ale rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, komisarz Wojciech Jabłoński podkreślił, że policja nie wydawała żadnych rekomendacji dotyczących wpuszczania bądź nie kibiców gości. - Decyzja o niewpuszczeniu kibiców Wisły Kraków została podjęta arbitralnie przez klub WKS Śląsk Wrocław - powiedział Jabłoński.

- To, że mecz zakwalifikowany jest jako spotkanie podwyższonego ryzyka nie oznacza, że nie można wpuszczać kibiców gości. My takie rekomendacje wydaliśmy przed sezonem już 2 lipca i tam kilka spotkań, w tym to z Wisłą, zostało za takie uznane. Spotkaniem podwyższonego ryzyka było także niedawne z Odrą Opole, a kibice tego klubu byli na nim obecni - wyjaśnił PAP rzecznik KMP we Wrocławiu.

Kulesza nie pomógł...

Władze Wisły od początku nie zgadzały się, aby ich kibice nie mogli oglądać meczu na żywo. Prowadzone były rozmowy z Jezierskim z udziałem prezesa PZPN Cezarego Kuleszy. Kompromisu nie osiągnięto.

Swoje stanowisko za pośrednictwem portalu X przedstawił prezes Królewski, zapowiadając, że nie wyśle zespołu do Wrocławia i domagając się walkowera dla Wisły!

„W związku z napływającymi informacjami - jeszcze dziś wniesiemy prośbę o nałożenie kary walkowera na WKS Śląsk Wrocław i zweryfikowanie meczu WKS Śląsk Wrocław - Wisła Kraków z dnia 6 marca 2026 r. na 0:3 dla zespołu Wisła Kraków na podstawie art. 64 par. 1 pkt 2 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN, a także na podstawie art. 10 ust. 7 Uchwały nr III/39 z dnia 31 marca 2025 roku PZPN oraz par. 7 ust. 6 pkt. 3 w związku z par. 6 ust. 5 uchwały nr IX/140 z dnia 3 i 7 lipca 2008 r. PZPN w sprawie organizacji rozgrywek w piłkę nożną (tekst jednolity) w związku z brakiem wyznaczenia przez WKS Śląsk Wrocław innego boiska (stadionu) spełniającego warunki bezpieczeństwa gwarantujące udział zarówno kibiców Wisły Kraków podczas meczu z WKS Śląsk Wrocław, jak i zawodników I drużyny, sztabu oraz zarządu Wisły Kraków. Nie wyślemy swoich zawodników i zespołu do Wrocławia, jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie” - napisał i zapowiedział, że informacja o ostatecznej decyzji zostanie opublikowana w piątek rano.

Dwuletni bojkot

Problem z wpuszczeniem kibiców Wisły na mecze wyjazdowe ciągnie się września 2023 roku. Wówczas, podczas turnieju charytatywnego zorganizowanego przez kibiców Unii Tarnów w Radłowie (woj. małopolskie), doszło do bójki z grupą chuliganów z Bielska-Białej i Sosnowca, którzy zamierzali ukraść flagi. W zamieszkach, w wyniku wybuchu racy, zginął 40-letni mieszkaniec Bielska- Białej. W tej sprawie od września 2025 roku przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej toczy się proces, w którym na ławie oskarżonych zasiada 60 osób. Dziewięciu oskarżonym grozi do 10 lat więzienia, pozostałym - do pięciu lat.

Część środowiska pseudokibiców uznała, że winnymi tragedii są osoby związane kibicowsko z Wisłą i zaczęła wymuszać na swoich klubach decyzje o nieudostępnianiu sektora gości dla fanów krakowskiego klubu. Nieformalny bojkot trwał do sierpnia ubiegłego roku. Potem, m.in. wskutek działań PZPN, podnoszących kary dla klubów za takie praktyki, kibice Wisły mogli oglądać wyjazdowe mecze swojego zespołu.

(kj, PAP)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się