Bez polskiego przedstawiciela

Prezes PZPN-u Cezary Kulesza nie został wybrany do Komitetu Wykonawczego UEFA.

Niestety, nie będziemy już mieć takiego wpływu na to, co dzieje się w piłkarskiej Europie... Fot. Mateusz Porzucek / Press Focus

Podczas 49. Kongresu Zwyczajnego w Belgradzie o siedem miejsc w tym gronie ubiegało się 11 kandydatów, a Polak otrzymał 21 głosów na 55 możliwych i zajął ósme miejsce. Miejsca w Komitecie Wykonawczym zdobyli: Gabriele Gravina (Włochy), Marijan Kustic (Chorwacja), Ari Lahti (Finlandia), Armen Melikbekyan (Armenia), Frank Paauw (Holandia), Aivar Pohlak (Estonia) i Hans-Joachim Watzke (Niemcy), przy czym Gravina i Watzke ubiegali się o reelekcję. „Przez ostatnie dwie kadencje Polska miała swojego reprezentanta w Komitecie Wykonawczym. Decyzją delegatów w nowej kadencji postanowiono dać szansę przedstawicielom innych państw. Rotacja w tego rodzaju organach jest czymś naturalnym i zgodnym z ideą demokracji” – przekazał w mediach społecznościowych Kulesza i pogratulował wybranym do władz UEFA oraz zadeklarował pełną gotowość współpracy. Do znalezienia się w gronie Komitetu Wykonawczego prezesowi PZPN zabrakło poparcia co najmniej ośmiu delegatów.

Do obowiązków Komitetu Wykonawczego należy np. wybór organizatorów najważniejszych imprez, w tym mistrzostw Europy, finałów Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Ligi Konferencji, ale także m.in. rozdział środków pomocowych.

Obecnie kończy się druga, ostatnia kadencja Zbigniewa Bońka, który zasiadał we władzach UEFA od 2017 roku, a od czterech lat był również jednym z wiceprezydentów organizacji. Boniek był drugim Polakiem w historii Komitetu Wykonawczego, po Leszku Rylskim (1956-64 i 1966-68). W 2011 roku o jedno z siedmiu wówczas wolnych miejsc bezskutecznie ubiegał się Grzegorz Lato, a siedem lat wcześniej kandydował Michał Listkiewicz.


Nadal wykluczeni

W 2022 roku Rosja została wykluczona z międzynarodowych rozgrywek piłkarskich po rozpoczęciu wojny na Ukrainie. Podczas wczorajszego kongresu UEFA w Belgradzie najważniejsi ludzie w światowym futbolu przekazali, że Rosjanie pozostaną wykluczeni z rozgrywek na arenie międzynarodowej. – Mówiłem to wiele razy i mogę to powiedzieć jeszcze raz. Oni mogą zostać ponownie przyjęci dopiero wtedy, jak wojna się zakończy – powiedział Aleksander Ceferin, prezydent UEFA. – Ponieważ trwają rozmowy na temat pokoju na Ukrainie, mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli przejść do następnego kroku i przywrócić Rosję do świata piłki, ponieważ oznaczałoby to, że wojna się zakończyła – dodał Gianni Infantino, szef FIFA.