Bez obciążeń

W Częstochowie rozstrzygnie się walka o indywidualne mistrzostwo Polski.

Kacper Woryna wciąż ma szansę na podium. Fot. Marcin Karczewski/PressFocus

INDYWIDUALNE MISTRZOSTWA POLSKI NA ŻUŻLU

W piątek w Częstochowie zakończy się cykl indywidualnych mistrzostw Polski. Największe szanse na zajęcie miejsca na najwyższym stopniu podium ma Patryk Dudek. 33-latek w dwóch pierwszych turniejach, w Toruniu i Ostrowie Wielkopolskim, uzbierał najwięcej punktów. Tym samym zbudował czteropunktową przewagę nad drugim w klasyfikacji generalnej Dominikiem Kuberą. Dla Dudka zwycięstwo w IMP oznaczałoby powrót na tron po dziewięciu latach! W 2016 roku, gdy indywidualne mistrzostwa Polski nie składały się jeszcze z trzech turniejów, a były jednodniowym eventem, Dudek zajął pierwsze miejsce, wyprzedzając Piotra Pawlickiego i Macieja Janowskiego. Miało to miejsce w Lesznie. Dla byłego wicemistrza świata był to pierwszy medal IMP. Później, w 2017 roku, sięgnął po brąz, a w dwóch ostatnich edycjach dwukrotnie znalazł się na podium, najpierw na kończąc cykl na trzecim miejscu, a rok temu na drugim. Czy przyszedł czas na powrót na szczyt?

Na przeszkodzie będą chcieli mu stanąćwspomniany Kubera oraz Bartosz Zmarzlik. Pierwszy z nich jest „w gazie”, w miniony weekend wygrał GP Challenge, dzięki czemu będzie stałym uczestnikiem cyklu indywidualnych mistrzostw świata w przyszłym roku. Z kolei Zmarzlik do Dudka traci sześć punktów. Strata jest więc dość spora, lider musiałby popełnić sporo błędów, żeby zostać wyprzedzonym przez aktualnego mistrza świata. Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Zmarzlik nagle z trzeciej pozycji ląduje na szczycie, tym bardziej że Kubera i Dudek są w naprawdę niezłej formie. Wiele więc wskazuje na to, że Zmarzlik w drugim roku z rzędu nie zostanie mistrzem Polski (rok temu wygrał Maciej Janowski), choć to miano dzierżył od 2021 do 2023 roku.

Istnieje nawet szansa na to, że Zmarzlik wypadnie poza podium. Za jego plecami, z czterema punktami straty, czai się Kacper Woryna. Żużlowiec, który – podobnie jak Kubera – już zapewnił sobie udział w GP, doskonale zna tor w Częstochowie. Jest reprezentantem Włókniarza od 2021 roku i będzie chciał wykorzystać swoje doświadczenie. - Pojedziemy na torze mojej ligowej drużyny, niemniej nie miałem zbyt dużo okazji do startów indywidualnych na tym obiekcie. Mam nadzieję, że owal będzie podobny do tego z ligowych zawodów – powiedział dość ostrożnie 28-latek, który w tym sezonie w zmaganiach indywidualnych radzi sobie bardzo dobrze. Nie tylko wywalczył awans do GP i wciąż walczy o medal w IMP, ale także zajął czwarte miejsce w Złotym Kasku, a w klasyfikacji generalnej cyklu SEC jest na drugim miejscu! - W tym sezonie wszystko nam pasuje. Jedziemy bez zbędnych obciążeń sportowych, na luzie fizycznym, sprzętowym i psychicznym. Na ten moment naprawdę dobrze to wychodzi – dodał Woryna.

(kaj)

Klasyfikacja generalna IMP

1. Dudek (Toruń) 32 
2. Kubera (Lublin) 28 
3. Zmarzlik (Lublin) 26 
4. Przyjemski (Lublin) 22 
5. Woryna (Częstochowa) 22 
6. Przedpełski (Rzeszów) 16 
7. Woźniak (Bydgoszcz) 16 
8. Janowski (Wrocław) 14 
9. Kowalski (Wrocław) 12 
10. Cierniak (Lublin) 11 
11. Pi. Pawlicki (Częstochowa) 10
12. Czugunow (Rybnik) 10 
13. Prz. Pawlicki (Zielona Góra) 9
14. Buczkowski (Bydgoszcz) 8 
15. Miśkowiak (Grudziądz) 6 
16. Kawczyński (Toruń) 4 
17. Krawczyk (Ostrów) 3 
18. Jamróg (Krosno) 2 
19. Duchiński (Toruń) 1 
20. Małkiewicz (Grudziądz) 0 
21. Sitek (Ostrów) 0 
22. Szostak (Ostrów) 0

 

Lista startowa 3. rundy IMP w Częstochowie

1. Woźniak
2. Kowalski 
3. Dudek
4. Buczkowski 
5. Karczewski (Częstochowa) 
6. Kubera 
7. Miśkowiak 
8. Przedpełski
9. Przyjemski 
10. Janowski
11. Zmarzlik 
12. Prz. Pawlicki 
13. Woryna 
14. Pi. Pawlicki 
15. Cierniak 
16. Krawczyk, R1. Ludwiczak (Częstochowa), R2. Halkiewicz (Częstochowa)