Bez Nowaka ani rusz

Drugi sezon dla beniaminka jest najtrudniejszy – mówi stara prawda. GKS Katowice zdaje się ją potwierdzać – zimuje w strefie spadkowej, a wiosną czekać go będzie prawdopodobnie dużo trudniejsza walka o utrzymanie niż przed rokiem, gdy „jechał” na euforii związanej z awansem po 19 latach.

Jesienią gole i asysty Bartosza Nowaka najczęściej decydowały o wygranych katowiczan. Fot. Sebastian Sienkiewicz/PressFocus

GKS KATOWICE

Największym problemem GieKSy jesienią było zdobywanie goli oraz… wyrównujący się poziom naszej ligi. Aby przewidzieć pierwsze nie trzeba było być wróżbitą Maciejem – Adam Zrelak na początku sezonu nie był gotowy do gry, a trzeba było być naprawdę niepoprawnym optymistą wierząc, że Maciej Rosołek czy Aleksander Buksa nagle odpalą, skoro od tak dawna notują wyłącznie zjazd formy. Po Ilji Szkurinie również nie należało spodziewać się tytułu króla strzelców. Drugie doprowadziło do dość paradoksalnej sytuacji – katowiczanie nie spisują się o wiele gorzej niż w poprzednim sezonie (mają trzy punkty mniej niż w analogicznym momencie poprzednich rozgrywek), ale są zdecydowanie niżej w tabeli. Wyjątkowe spłaszczenie tabeli ma jednak również pozytywny aspekt. Strefa spadkowa brzmi tak groźnie bowiem tylko z nazwy, rzut oka na ligową tabelę sprawia, że nie wygląda to wszystko już tak źle. Tak się akurat złożyło, że katowiczanie za sprawą bilansu bramkowego zamykają akurat czterozespołowy peleton drużyn mających po 20 punktów, a do dziesiątej Pogoni Szczecin tracą zaledwie „oczko”.

GKS to najbardziej polska ekipa w lidze i nic w tej materii w najbliższej przyszłości raczej się nie zmieni. Drużyna oparta jest przede wszystkim na Bartoszu Nowaku, bez którego obecnie ciężko sobie wyobrazić funkcjonowanie zespołu. Były piłkarz m.in. Rakowa zachwyca w zasadzie od początku sezonu, już w drugiej kolejce jego dwa trafienia pozwoliły katowiczanom uratować remis w „przegranym” meczu z Zagłębiem (2:2). Jego hat trick zapewnił również wyeliminowanie Wisły Płock w Pucharze Polski. Nowak nie tylko zdobywał jesienią piękne bramki, ale do tego dokładał jeszcze asysty. I to jakie! Potrafi zagrać niekonwencjonalnie, dograć piłkę kolegom z niezwykłą precyzją, nierzadko mając większy udział przy samym golu niż finalny strzelec. Nowak tak bardzo odjechał jesienią kolegom z drużyny, że spore grono kibiców i ekspertów nie bez uzasadnienia zaczęło się zastanawiać czy zimą nie zmieni klubu, a może nawet ligi. W tym momencie wydaje się bowiem… za dobry na GKS. Dziesięć goli plus siedem asyst (w lidze oraz PP) – liczby w jego przypadku mówią same za siebie.

Drużyna treneraRafała Góraka pozostaje również cały czas w grze o Puchar Polski i przyznać trzeba, że na razie w tych rozgrywkach dopisuje jej sporo jakże potrzebnego szczęścia. Kiedy trafia na rywala z ekstraklasy – to zawsze gra u siebie, a daje to spory handicap. W ten sposób GieKSie udało się już wyeliminować Wisłę Płock oraz Jagiellonię, a w ćwierćfinałowym starciu z Widzewem również będą mieli spore szanse. Przy Nowej Bukowej marzą, aby nawiązać do sukcesów z lat 1986, 1991 czy 1993, gdy zdobywali krajowy puchar – odniesienie spektakularnego sukcesu jest mocno wyczekiwane w związku z powrotem mody na GieKSę związanej z niedawnym otwarciem nowego obiektu. O ile awans do półfinału wydaje się w zasięgu, to już sięgnięcie po Puchar biorąc pod uwagę, że w rozgrywce pozostały Raków, Lech czy Górnik wydaje się jednak mało realne. Absolutnym priorytetem będzie pozostanie w ekstraklasie. Spadek po zaledwie dwóch sezonach biorąc pod uwagę fakt, gdy klub na powrót do elity czekał blisko dwie dekady byłby prawdziwą tragedią. Wiosną w walce o utrzymanie pomóc ma m.in. Rafał Augustyniak, który na Śląsku będzie chciał odzyskać dawną dyspozycję. Priorytetem dla działaczy powinno być jednak sprowadzenie skutecznego napastnika. Bez tego realizacja celu będzie z pewnością o wiele trudniejsza.

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się