Bez ataku, bez punktów

Bielskie skrzydłowe zdobyły w Opolu zaledwie 20 „oczek”. Przy tak niskiej skuteczności porażka 0:3 nie może dziwić.

Marta Orzyłowska była jednym z najjaśniejszych punktów BKS-u w starciu w Opolu. Fot. PAP/Krzysztof Śmigielski

TAURON LIGA

To miał być hit kolejki - trzeci w tabeli Uni podejmował czwarty BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała. W tym sezonie obie ekipy mierzyły się dwukrotnie. W pierwszej rundzie w Bielsku-Białej nadspodziewanie łatwo (3:0) wygrały Opolanki, w ćwierćfinale Pucharu Polski górą były zawodniczki z Bielska-Białej (3:1).

W Opolu emocji nie było. Miejscowe zaczęły od mocnego uderzenia, bo od sześciu punktów z rzędu. Bielszczanki wydawały się przytłoczone ich dobrą postawą. Prezentowały się katastrofalnie. Brakowało im precyzji, szybkości, dynamiki i skuteczności. Już po kilku minutach Bartłomiej Piekarczyk, trener BKS-u Bostik ZGO, zmuszony został do roszad. Wymienił obie przyjmujące. Za Martynę Borowczak i Klaudię Nowakowską weszły Ljubica Kecman i Reka Bozóki-Szedmak. Efektu nie było. Ich skuteczność była równie kiepska. Problemy na skrzydłach pogłębiła też fatalna postawa Kertu Laak. Estonka to główna „strzelba” i liderka bialskiej drużyny. Tymczasem w pierwszym secie atakowała 11 razy, ale zdobyła tylko 3 punkty. Niewiele dobrego wniosła również  w polu serwisowym, a zagrywka była dotąd jej mocną stroną. Bielszczanki były tłem dla dobrze prezentujących się rywalek. Punkty oddawały praktycznie bez walki. Bezkarnie atakowały: Katarzyna Zaroślińska-Król, Uxue Guereca oraz Hanna Hellvig i wcale nie musiały się wznosić na wyżyny. Wystarczyła poprawna gra.
Na początku drugiej partii przyjezdne w końcu przemogły niemoc. Wciąż zawodziły skrzydłowe, ale za to grę ciągnęły środkowe, Aleksandra Gryka i Marta Orzyłowska. Mecz się odwrócił. Tym razem BKS nadawał ton (16:9). Był to jednak krótkotrwały pokaz mocy. Bielszczanki szybko wróciły do gry z pierwszego seta: niemrawej, bez polotu i wyrazu. Błyskawicznie roztrwoniły przewagę, bo nie potrafiły przyjąć zagrywki Zaroślińskiej-Król. W końcówce z kolei pomogły przeciwniczkom - przy prowadzeniu 21:20 Kecman popisała się serią błędów, od ataku w antenkę po niedokładne przyjęcie serwisu.

W trzeciej odsłonie przyjezdne próbowały jeszcze walczyć. Kilka razy zbliżyły się na punkt, ale było to efektem braku koncentracji zawodniczek Uni niż ich dobrej gry. Gdy Opolanki mocniej przycisnęły, były bezradne.

(mic)

◼ Uni Opole – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 3:0 (25:19, 25:21, 25:20)

OPOLE: Makarowska-Kulej (4), Guereca (11), Kecher (4), Zaroślińska-Król (20), Hellvig (12), Połeć (7), Łyduch (libero) oraz Kępa, Paluszkiewicz, Mulka, McCall. Trener Bartłomiej DĄBROWSKI.

BIELSKO-BIAŁA: Michalewicz (1), Borowczak (1), Orzyłowska (9), Laak (8), Nowakowska (3), Gryka (10), Suska (libero) oraz Kecman (5), Bozóki-Szedmak (3), Abramajtys (3), Adamek (libero). Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.

Sędziowali: Anna Banaś (Garbatka Letnisko) i Michał Malinowski (Kielce). Widzów 2980.

Przebieg meczu
I: 10:4, 15:7, 20:14, 25:19.
II: 3;10, 9:15, 20:19, 25:21.
III: 10:4, 15:13, 20:15, 25:20.
Bohaterka – Katarzyna ZAROŚLIŃSKA-KRÓL.

 

◼ #VolleyWrocław – Lotto Chemik Police 2:3 (25:22, 22:25, 13:25, 25:12, 14:16)

WROCŁAW: Grysak (1), Frenkiewicz (21), Kaczmarzyk (18), Wąsiakowska (5), Jurdźa (16), Dróżdż (14), Lucenko (libero) oraz Lemire, Gancarz, dapić (8). Trener Wojciech KURCZYŃSKI.

POLICE: Grabowska (1), Mędrzyk (21), Różyńska (11), Gierszewska (3), Orzoł (20), Koput (5), Nowak (libero) oraz Ropela-Puzdrowska, Hewelt (12), Partyka (1), Rybak-Czyrniańska. Trener Dawid MICHOR.

Sędziowali: Jacek Litwin (Kraków) i Marcin Rek (Kielce). Widzów 650.

Przebieg meczu
I: 9:10, 15:12, 20;15, 25:22.
II: 7:10, 11;15, 15:20, 22:25.
III: 4:10, 8:15, 9:20, 13;25.
IV: 10:3, 15:6, 20:7, 25:12.
V: 1:5, 7:10, 14:16.
Bohaterka – Natalia MĘDRZYK.

 

◼ Metalkas Pałac Bydgoszcz – PGE Budowlani Łódź 0:3 (20:25, 19:25, 17:25)

BYDGOSZCZ: Łyczakowska (1), Makarewicz (5), Foucher (8), Nowakowska (9), Pol (7), Jagła (libero) oraz Dębowska (4), Sobalska (1), Pinczewska (6), Głodzińska (4). Trener Dominik ŻUKOWSKI.

PGE BUDOWLANI: Grabka (3), Damaske (21), Lelonkiewicz (5), Storck (8), Buterez (1), Planinsec (4), Łysiak (libero) oraz Honorio (4), Drużkowska (8), Wenerska, Siuda, Majkowska (2). Trener Maciej BIERNAT.

Sędziowali: Tomasz Janik i Marcin Myszkowski (obaj Warszawa). Widzów 690.

Przebieg meczu
I: 9:10, 9:15, 16:20, 20:25.
II: 6:10, 13:15, 15:20, 19:25.
III: 7:10, 10:15, 12:20, 17:25.
Bohaterka – Paulina DAMASKE.


1. Rzeszów

17

49

16/1

50:9

2. Budowlani

17

42

14/3

45:14

3. Opole

16

39

13/3

40:15

4. Bielsko-Biała

17

31

11/6

36:30

5. ŁKS

15

29

11/4

38:27

6. Police

17

23

8/9

32:35

7. Bydgoszcz

17

19

6/11

27:38

8. Radom

15

17

6/9

26:32

9. Mielec

16

17

6/10

26:39

10. Mogilno

17

14

4/13

24:43

11. Wrocław

16

12

3/13

18:38

12. Nowy Dwór Maz.

16

2

0/16

8:48

1-8. play off, 12. spadek

Następne mecze: 16.02.: ŁKS – Mielec, Radom – Mogilno; 19.02. Mogilno – Nowy Dwór Maz.; 20.02.: Radom – Mielec, Police – Bydgoszcz; 21.02. Rzeszów – Wrocław; 22.02.: Opole – PGE Budowlani, Bielsko-Biała – ŁKS.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się