Berlin ekspolodował

Kapitalnymi widowiskami uraczyły nas rewanżowe, ćwierćfinałowe spotkania Machineseeker EHF Champions League.

W tym sezonie Mathias Gidsel, niekwestionowana gwiazda Lisów, dawał również lekcje m.in. Industrii Kielce. Fot. IMAGO/PressFocus

LIGA MISTRZÓW

Jako ostatni bilety na kolejną podróż do „katedry piłki ręcznej” w Kolonii zapewnili sobie Gladiatorzy z Magdeburga. Drabinka Truckscout24 EHF FINAL4 2026 jest teraz kompletna, a kibice w Kolonii zobaczą te same drużyny, co w 2025 roku. My możemy tylko żałować, że w gronie najlepszych europejskich teamów nie ma ani płockich mistrzów Polski, ani kieleckich wicemistrzów, którzy z Ligą Mistrzów pożegnali się w 1/8 finału.

Finałowy kwartet pozna rywali podczas losowania, które odbędzie się 12 maja o 15.00. Finałowy turniej rozegrany zostanie w jednym z najstarszych, dużych niemieckich miast, założonym przez urodzoną w legijnej osadzie nad Renem... Agrypinę, żonę Klaudiusza, 13-14 czerwca w hali LANXESS.

Mathias Gidsel show

Wspomniany Magdeburg zapewnił sobie awans, dwukrotnie pewnie pokonując węgierski OTP Bank-PICK Szeged, przy czym Niemcy pobili w rewanżowym spotkaniu dwa rekordy: najpierw największej liczby goli w jednej połowie, a następnie największej liczby goli zdobytych w jednym meczu. To jest czwarty z rzędu awans do EHF FINAL4 zespołu, który dwukrotnie - w 2023 i 2025 roku - zdobył trofeum w Kolonii.

Dwa thrillery w 1/4 finału oglądali kibice Fuechse Berlin i One Veszprem HC, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne. Po dwóch udanych interwencjach Dejana Milosavljeva (Serb od 1 lipca będzie strzegł bramki Industrii Kielce) i perfekcyjnie wykonanym ostatnim rzucie Mathiasa Gidsela z radości eksplodował Berlin. Trzykrotny zdobywca tytułu najlepszego piłkarza ręcznego świata i bohater rewanżowego spotkania - 10 bramek w czasie regulaminowym - obronił tytuł najlepszego strzelca Ligi Mistrzów (144 gole). Lisy wywalczyły przepustki do Kolonii po raz drugi w ciągu dwóch lat i trzeci w ogóle. Veszprem odpadł w ćwierćfinale czwarty raz z rzędu.

Rekordowa Blaugrana

Mistrzowie Danii wygrali 120-minutową rywalizację z portugalskimi mistrzami tylko jednym trafieniem. Dla ekipy z Lizbony ćwierćfinały, podobnie jak w 2025 roku, kiedy zostali wyeliminowani przez HBC Nantes, były końcem przygody. Aalborg ma nadzieję kontynuować serię w Kolonii: za każdym razem, gdy grał w hali LANXESS, dochodził do finału. Ale prawda jest też taka, że dwa razy przegrali z Barceloną, która przekonująco awansowała do Final4, triumfując w starciach ze wspomnianą siódemką z Nantes. Teraz Duma Katalonii szukać będzie 12. trofeum po swoim 15. zwycięstwie w 16. meczu sezonu 2025/26. Blaugrana zagra w TruckScout24 EHF FINAL4 po raz 14., więcej niż jakikolwiek inny klub. Barca puchar w LANXESS Arenie wznosiła pięciokrotnie, ostatnio w 2024 roku, choć przegrała także cztery finały i trzy półfinały.

Zbigniew Cieńciała

Ćwierćfinały

Aalborg Handbold – Sporting Lizbona 37:36 (18:17) i 31:31 (16:16)
SC Magdeburg – OTP Bank-Pick Szeged 45:37 (23:19) i 35:28 (15:14)
Barcelona – HBC Nantes 31:21 (15:12) i 32:30 (19:18)
Fuechse Berlin – One Veszprem HC 35:33 (17:17, 31:30) i 35:34 (17:20)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się