Będzie wygrana i rekord frekwencji?
Koszykarska reprezentacja wraca na Górny Śląsk! Polska zagra z Chorwacją w Gliwicach.
Turniej prekwalifikacyjny w Gliwicach przed trzema laty. Kibice dopisali! Fot. Marcin Bulanda / PressFocus
Drużyna trenera Igora Milicicia jest na fali - w ośmiu meczach eliminacji mistrzostw świata zanotowała aż siedem zwycięstw. Przed tygodniem w Ergo Arenie w Trójmieście mierzyła się z Niemcami, aktualnymi mistrzami świata. Była blisko sukcesu, przegrała dopiero po dogrywce. Emocje były niesamowite.
Kolejne okienko reprezentacyjne odbędzie się w listopadzie. Wtedy nasz zespół czekają wyjazdowe starcie z Niemcami oraz domowy pojedynek z Chorwacją. Ta ostatnia drużyna objęła prowadzenie w grupie. Kockasti (Kratkowani, to przydomek kadry z Bałkanów) spisują się rewelacyjnie. PZKosz zdecydował, że niesamowicie ciekawie zapowiadający się mecz Polaków z Chorwatami odbędzie się w Gliwicach.
- Bardzo się cieszę, że wracamy do PreZero Areny Gliwice. To wyjątkowy, nowoczesny obiekt, w którym zawsze czujemy niesamowitą energię i wsparcie kibiców. Jestem przekonany, że 27 listopada trybuny wypełnią się po brzegi i poniosą Biało-czerwonych do kolejnego wygranego meczu – mówi Grzegorz Bachański, szef PZKosz. – Ostatnie mecze – cenne zwycięstwo nad Izraelem oraz minimalna porażka z aktualnymi mistrzami świata, Niemcami – potwierdziły ogromny potencjał tej drużyny. Wiemy jednak, że kluczowe rozstrzygnięcia w kwalifikacjach wciąż są przed nami. Starcie z Chorwacją to dla nas sportowe wyzwanie najwyższej rangi - dodaje.
Sprawdzone Gliwice
Gliwice sprawdziły się w ostatnich latach. W lutym 2020 roku Polacy podejmowali tu Izrael w ramach eliminacji do EuroBasketu. To wtedy w Arenie Gliwice ustanowiono historyczny, trwający lata rekord frekwencji na oficjalnym meczu reprezentacji Polski w koszykówce, gromadząc na trybunach aż 12 043 widzów. - W Polsce przed tak liczną publicznością jeszcze nie grałem - przyznawał Damian Kulig. - Atmosfera była niesamowita. Kibice dopisali, byli naszym szóstym zawodnikiem - dodawał Jarosław Zyskowski.
Rok później w okresie pandemii Gliwice zorganizowały w bezpiecznej formule turniej kwalifikacyjny, goszcząc mecze Polaków m.in. z reprezentacjami Hiszpanii oraz Rumunii. I wreszcie sierpień 2023. Wtedy w Gliwicach odbył się turniej prekwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Paryżu. W finale Polacy pokonali reprezentację Bośni i Hercegowiny i wywalczyli awans do turnieju w Walencji.
Gra o rekord
Bilety na hitowy mecz kwalifikacji do mistrzostw świata 2027 z Chorwacją (odbędzie się 27 listopada 2026 roku o godzinie 20.45) są już w sprzedaży. Oficjalnym dystrybutorem wejściówek na to wydarzenie jest serwis eBilet.pl. Ceny różnią się w zależności od wybranego sektora oraz widoczności na parkiet. Ceny wejściówek na trybuny górne zaczynają się od około 230 zł, natomiast miejsca na trybunach dolnych oraz pakiety VIP to wydatek rzędu kilkuset złotych.
Organizatorzy liczą na pobicie historycznego rekordu frekwencji (ponad 12 tysięcy widzów), dlatego pule biletów obejmują całą pojemność trybun dolnych i górnych obiektu.
(pp)
