Barbosa miał nosa

Pozbawiony kilku podstawowych graczy Górnik nowy rok rozpoczął od wygranej w Żylinie.

Gabriel Barbosa już od pół roku aklimatyzuje się w Zabrzu. Czy gol w Żylinie to zapowiedź skutecznej wiosny w jego wykonaniu? Fot. Facebook/Górnik Zabrze

GÓRNIK ZABRZE

Zaledwie trzy sparingi tej zimy rozegrają Zabrzanie. - Dlatego zależy nam na dobrej grze i dobrych wynikach. I mieliśmy to: wygraliśmy, a do tego nie straciliśmy gola – mówił po końcowym gwizdku spotkania w Żylinie, rozegranym w mrozie i na sztucznej murawie trener Górnika, Michal Gasparik. Jedynego gola – po precyzyjnej wrzutce Kamila Lukoszka z rzutu wolnego - zdobył rzadko grający jesienią Gabriel Barbosa, walczący o pozostanie w Zabrzu.

Nie było już w „górniczych” szeregach Ousmane'a Sowa, sprzedanego do Broendby. Prócz młodzieży z ekipy rezerw, biegał zatem wzdłuż linii bocznej zakontraktowany kilka dni temu Brandon Domingues. - Pokazał, że będzie wzmocnieniem. Prócz lewego skrzydła, może grać też na prawym oraz na pozycji numer „10” - przedstawiał go szkoleniowiec w rozmowie z podcastem „IV trybuna”, zadowolony z realizacji zadań defensywnych przez Francuza. Chwalił też inną nową twarz w barwach swej drużyny. - Lukas Sadilek grywał w Sparcie w innym systemie, więc potrzebuje chwili, by się nauczyć naszego grania. Ale fizycznie jest dobrze przygotowany, i bardzo mocny mentalnie. Będzie superpraca z nim – podkreślał Gasparik, który - po rocznej przerwie spowodowanej rehabilitacją piłkarza, miał w końcu do dyspozycji Michala Saczka. Po raz pierwszy w koszulce Górnika pojawił się też – zakontraktowany do końca czerwca 2028 – Michał Rakoczy, który pod okiem słowackiego szkoleniowca powalczy o odbudowanie formy sprzed paru sezonów, gdy był etatowym reprezentantem (a nawet kapitanem) polskiej młodzieżówki.

Zabrakło natomiast w zabrzańskiej ekipie kilku podstawowych jesienią zawodników. - Lukas Ambros jest już w pełnym treningu, ale nie chcieliśmy jeszcze ryzykować jego występu – trener Zabrzan przypominał, że Czech w końcówce jesieni miał problem z kostką. Z kolei z urazem kolana borykał się wówczas Patrik Hellebrand. - Potrzebuje jeszcze kilka dni przerwy, by być gotowy do treningów i grania na 100 procent – wyjaśniał Gasparik. Nieobecność Rafała Janickiego wynikała natomiast z problemów ze stopą.

W środę Górnik ruszy na dziesięć do Beleku, gdzie czekają go sparingi z SV Ried i Slovanem Bratysława. - Liczę na to, że do rozpoczęcia obozu będą jeszcze kolejne wzmocnienia – zapowiedział na koniec Michal Gasparik.

(DaL)

◼ MSK Żilina - Górnik Zabrze 0:1 (0:0)

0:1 - Gabriel Barbosa, 72 min (głową)

GÓRNIK: Łubik - Massimo, Szcześniak, Josema, Janża - Chłań, Donio, Sadilek, Kubicki, Domingues – Liseth; II połowa: Loska - Saczek, Olkowski, Pingot, Lukoszek - Abdullahi, Donio, Rakoczy, Zahović (78. Świerkot), Skiba (78. Quainoo) - Gabriel Barbosa. Trener Michal GASPARIK.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się