Azjatycki duet snajperów

Wczoraj zakończyły się rozgrywki w fazie ligowej azjatyckiej Ligi Mistrzów – dwóch Polaków zagra w fazie pucharowej!

Pewny siebie Patryk Klimala zdobył gola z rzutu karnego. Fot. FC Seoul

AZJA

W strefie AFC w poprzednim sezonie doszło do zmiany formatu rozgrywek. Region został podzielony na wschód i zachód. Do fazy głównej zmagań awansuje 12 drużyn ze wschodu i 12 drużyn z zachodu. Obie grupy rozgrywają osiem kolejek, identycznie jak w europejskiej Lidze Mistrzów. Osiem najlepszych drużyn awansuje do 1/8 finału, do której nie przeprowadza się losowania. Na tym etapie też grupy wschodnia i zachodnia nie mieszają się ze sobą. Pierwsza drużyna ze wschodu gra z ósmą drużyną ze wschodu, druga z siódmą, trzecia z szóstą i czwarta z piątą (analogicznie jest na zachodzie). Na tym etapie każda para rozgrywa dwumecz, a jego zwycięzca awansuje do ćwierćfinału. Od tego momentu turniej przenosi się w jedną lokalizację. W tym roku wszystkie spotkania od ćwierćfinału odbędą się saudyjskiej Dżeddzie.

Wielki powrót

Na razie jednak jesteśmy na etapie tuż przed 1/8 finału. W niej będziemy mogli oglądać w akcji dwóch Polaków, a jeden z nich stał się bohaterem swojego zespołu na ostatniej prostej fazy ligowej. Napastnik Patryk Klimala od minionego lata jest zawodnikiem FC Seul. Koreańczycy wierzyli, że sprowadzają do siebie gwiazdę, zawodnika, który nieźle radził sobie w Australii (grał w Sydney FC), ale… dopadł go pech. Już w czwartym meczu doznał kontuzji. Był poza grą od lipca do grudnia.

W tym czasie skończył się sezon ligowy w Korei, a jego koledzy zdążyli rozegrać sześć meczów w Lidze Mistrzów w grupie wschodniej. Klimala dołączył do nich po Nowym Roku i na ostatniej prostej pomógł im w awansie do fazy pucharowej. W ostatniej kolejce FC Seul mierzył się z Sanfrecce Hiroshima, które awans miało już pewny. Polski snajper zdobył gola z rzutu karnego już w 10 minucie i dołożył cegiełkę do zdobycia punktu przez swoją drużynę. Ten okazał się kluczowy, ponieważ dzięki niemu Koreańczycy z "oczkiem" zapasu zajęli siódme miejsce.

Niezadowolony jest z kolei Miłosz Trojak, reprezentant Ulsan HD. Wczoraj jego drużyna miała szansę na dostanie się do top 8. Grała z Shanghai Port, najgorszą ekipą w rozgrywkach, a mimo tego bezbramkowo zremisowała. Trojak mecz oglądał zza linii bocznej. Przez utratę punktów Ulsan HD zajęło dziewiąte miejsce, z taką samą liczbą punktów jak ósmy Gangwon FC.

Gol przewrotką

Drugim Polakiem, który zagra w fazie pucharowej Ligi Mistrzów AFC, jest Krzysztof Piątek, reprezentujący katarski Al-Duhail w zachodniej grupie. Polski snajper jest czołową postacią zespołu, który potrafił sprawić niespodziankę w fazie ligowej. Al-Duhail niespodziewanie urywało punkty saudyjskim potentatom: Al-Ahli (2:2) i Al-Ittihad (4:2). Mimo wszystko awans Al-Duhail przed ostatnią kolejką nie był pewny. Piątek i jego koledzy mierzyli się z irackim Al-Shorta, które nie miało już żadnych szans na dostanie się do top 8. Polak chciał wziąć sprawy w swoje ręce i podobnie jak Klimala zdobył gola chwilę po rozpoczęciu meczu. Zrobił to w fantastyczny sposób, pokonując bramkarza uderzeniem z przewrotki! To jednak nie miało żadnego znaczenia, ponieważ Al-Duhail… przegrało 2:3! Tylko korzystne wyniki innych meczów uratowały zespół przed wypadnięciem poza top 8.

Kacper Janoszka

POLACY W LIGACH STREFY AZJATYCKIEJ

KOREA POŁUDNIOWA

Patryk KLIMALA (FC Seoul)

Powrócił po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją i pomógł zespołowi w awansie do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. 28 lutego rozpocznie zmagania ligowe w nowym sezonie ligi koreańskiej.

Miłosz TROJAK (Ulsan HD)

Szybko stał się zawodnikiem pierwszego składu, wystąpił w zeszłorocznych Klubowych Mistrzostwach Świata, ale z czasem stracił wysokie miejsce w hierarchii obrońców. Pod koniec sezonu 2025 był rezerwowym i nowy rok także rozpoczął na ławce.

KATAR

Krzysztof PIĄTEK (Al-Duhail)

Może nie jest tak skuteczny, jak w poprzednim sezonie w Basaksehirze, ale nie zapomniał, jak zdobywa się gole. W Lidze Mistrzów czterokrotnie pokonywał bramkarzy, a w katarskiej Stars League w 15 meczach trafił do siatki sześć razy.

UZBEKISTAN

Piotr PARZYSZEK (Paxtakor Taszkent)

Jeszcze niedawno grał w Lidze Konferencji, grając w KuPS. Gdy sezon w Finlandii się skończył, otrzymał ofertę z uzbeckiego Paxtakora, wicemistrza kraju, i zaakceptował ją. Teraz czeka na debiut, który może nadejść 27 lutego podczas inauguracji rozgrywek ligowych.

JAPONIA

Jakub SŁOWIK (Yokohama FC)

Latem 2025 roku golkiper powrócił do Japonii po roku przerwy, gdy grał w tureckim Konyasporze. Dołączył do Yokohama FC w trakcie sezonu, ale nie był w stanie jej pomóc i spadł z nią z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Kevin PYTLIK (SC Sagamihara)

Urodzony w niemieckim Wuppertalu środkowy obrońca nigdy nie grał w polskiej lidze. Rok temu w styczniu przeniósł się z Viktorii Koeln do Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie gra w trzeciej lidze.

AUSTRALIA

Filip KURTO (Macarthur FC)

W Australii gra od 2018 roku. Macarthur to jego trzeci klub w tym kraju. 34-letni bramkarz w trwającym sezonie nie opuścił ani jednego meczu. Z zespołem gra w azjatyckiej Lidze Mistrzów 2, czyli odpowiedniku Ligi Europy. Dziś o 8.45 czasu polskiego będzie walczył o awans do ćwierćfinału tych rozgrywek.

ARABIA SAUDYJSKA

Marcin BUŁKA (NEOM SC)

Jego kariera na Bliskim Wschodzie została zatrzymana po jednym meczu. Po pierwszej kolejce zerwał więzadła krzyżowe i jeszcze nie wrócił do pełni sprawności.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się